Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mogę rzucić

Kto palił w ciąży?

Polecane posty

Gość nie mogę rzucić

Pewnie już było to pytanie ale....no właśnie, któraś z Was paliła w ciąży?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DFCF
JA - WCZEŚNIAKA URODZIŁAM W SIÓDMYM MIES

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mogę rzucić
Czyli słabo ;/ Ale wszystko z dzieckiem ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też paliłam
urodziłam w terminie 2 dzieci, ale miały tylko 2,5 kg :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malina ...
a potem płacz, bo poronienie lub dziecko chore, astma, wady serca, jakieś opóźnienia w rozwoju, szkoła specjalna ... a potem to tylko płacz, bo papieros i bierne palenie było ważniejsze,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nałóg to nałóg, nie każdy potrafi tak po prostu rzucić palenie. wielu lekarzy twierdzi, że w niektórych przypadkach zdrowiej by przyszła mama tylko ograniczała palenie niż rzuciła je całkowicie, bo to może być zbyt duży szok i stres dla organizmu, który znacznie mocniej odbije się na zdrowiu dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mogę rzucić
Właśnie dlatego pytam-znajomej lekarz odradził rzucenie palenia, urodziła normalne zdrowe dziecko. Ja nie twierdzę że to dobrze, ale się po prostu zastanawiam jak to naprawdę jest. Widuję czasami palące ciężarne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ;l;l,ml,m
kurwa mac debilizm. Dziecko sie dusi, i to jest to czym powinnas sie kierowac, a nie szukac usprawiedliwienia dla siebie-by jednak nie rzucac. poczytaj w necie na ten temat. Koszmar!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MOJA BRATOWA PAILA W CIAZY. 2 dzieciaczkow urodzila. z paierosem prawie sie nie rozstawala. dzieciki ciagle choruja, wciaz sie przeziebiają, oslabiona odporność i bardzo mało wazyły przy porodzie. chlopczyk straszy ma anemie, nie chce jesc, bardzo chudy, prawie nie rosnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oonnaaa
Paliłam ale dużo mniej urodziłam zdrowe dziecko ponad 4 kg w terminie, nie dałam rady rzucić całkiem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mogę rzucić
;l;l,ml,m Opanuj się dobra?Ja nawet nie jestem w ciąży! Tylko pytam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość japiernicze
To jest oczywiste, ze nie powinno się palić, każdy o tym wie. Ale jednak niektórzy palą, wiec co kurwa? Hipokryzja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez paliłam i mam bardzo chore
dziecko, az zal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toalette
Ja nie paliłam, a dziecko mam chore ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ndewjfioewjfeoi
ja ci powiem, ze u mnie wszystkie kobiety w rodzinie palily w czasie ciazy i nie urodzilo sie ani jedno chore dziecko :D moja mama tez ze mna w ciazy palila :D mamy silne geny chyba :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SDVFGBKLLFJDKJGBF
OGOLNIE DZIECKO JHEST UŁOMNE MAŁ EBRZYDKIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sara99
SDVFGBKLLFJDKJGBF- sama jestes ulomna mala i brzydka. ja rzucialm w 4 msc stopniowo rzucalam i mam zdrowego bobaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toalette
No właśnie, jak ktoś dużo pali to chyba lepiej rzucać stopniowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym w takiej sytuacji
Nie ma zasady,dzieci matek niepalacych tez sie rodza roznymi wadami,u palacych prawie wszystkie dzieci rodza sie z niska masa urodzenowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lolaluizalonia
Moja mama paliła, urodziłam się jako wcześniak i chorowałam jako dziecko. Ale tak od 10 r.ż jestem zdrowa jak konica. Nic mi nie dolega, choruje raz na rok w sezonie. Mam 25 lat. Palę, ale jakbym zaszła to rzuciłabym z miejsca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdecydowanie nie
U mnie też- nie ma się czym chwalić, ale większość kobiet paliła w ciąży i każda urodziła co najmniej dwójkę i wszystkie zdrowe. Nie ma reguły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdecydowanie nie
A co do niskiej masy urodzeniowej, to akurat nie do końca prawda ze prawie wszystkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vndskjvnskjcv
Moja mama paliła ze mną w ciąży i w wieku 6 lat byłam w szpitalu ze względu na szmery w sercu. Na szczęście nic więcej się z tego nie zrobiło. Koleżanka też paliła i mały też ma coś z sercem. Ja paliłam 13 lat. Teraz staram się o dziecko więc palenie rzuciłam już kilka miesięcy temu. Nie będę truć mojego dziecka. Byłam nałogowcem wielkim choć nie paliłam strasznie dużo (ok.10/dzień) więc da się. Trzeba tylko chcieć. Nie zrozumiem nigdy jak można świadomie truć własne dziecko. To samo tyczy się alkoholu-"lampeczka winka raz na czas nie zaszkodzi" - co to za brednie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewkawlkp
dym tytoniowy sieje spustoszenie w organizmie dziecka, wcześniejszy poród, niedowaga, lekkie opóźnienie w rozwoju, trudności z nauką i wiele innych może być ok ale może nie być decydując się na dziecko bierze się za nie odpowiedzialność więc w moim odczuciu absolutnie nie powinno się tego robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MASZ PROBLEM
Nie mogę zrozumieć tych kobiet? Wcześnie paliłam sporo, lecz gdy zaszłam w ciąże natychmiast rzuciłam palenie! Po prostu mnie odrzucało, miałam mdłości, wymioty.Tak było z drugą ciążą również.Obecnie nie pale w ogóle i jestem szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jakoś...
jestem nałogową palaczką. Palę 12 lat nałogowo. Mam dwójkę dzieci i w ciąży nie paliłam DA SIĘ TYLKO TRZEBA CHCIEĆ. Niestety po urodzeniu i karmieniu znów wróciłam do palenia :O Jak ktoś chce stwarzać dziecku komorę gazową to proszę bardzo. Prawda jest taka, że na jedną palącą w ciąży nieszczęście nie padnie, ale to nie oznacza, że z TOBĄ BĘDZIE TAK SAMO. I wkurza mnie usprawiedliwianie się nałogiem. Jako palacz wiem, że takimi rzeczami zasłania się z własnej wygody i strachu jak będzie wyglądało, życie bez papierosa. Mnie palenie "niby" odstresowuje, ale tak naprawdę palenie nie uwalnia od stresu, to tylko taki mechanizm i usprawiedliwienie mające na celu odwrócenie uwagi od stresującej sytuacji. Staram się rzucić, ale obecnie nie mam "bodźca" dla mnie bodźcem jest właśnie ciąża i poważna choroba. Zastanawiam się nad biorezonansem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Palenie w ciąży...
..to egoizm, żadna ciężarna palaczka tego nie powie, bo to boli jak dostać w twarz od Pudziana. Co do lekarzy ginekologów, to czego się spodziewacie? Lekarzom zależy tak naprawdę na ilości pacjentek, bo z tego mają kasę. Jak palącej w ciąży powie, że ma natychmiast rzucić, to raczej straci pacjentkę, bo oburzona zacznie chodzić do innego lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hnrfjsx
Z tymi lekarzami, to prawda niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×