Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hihahhahhaah

chyba sie uzależniłam od marihuany!

Polecane posty

Gość hihahhahhaah

Pale często relaksując sie po pracy i jak sie wczoraj dowiedziałam ze w tym tygodniu nie zapale już bo mój chłopak nie ma pieniedzy na to, bo zalegaja mu z wypłatą(a ja mam zbyt niską wypłate na takie rzeczy, marnuje ją głównie na papierosy :P) to wręcz wpadłam w szał :D czy to uzaleznienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladacełe kosmatełe,,,,,
marysia w kazdym kiosku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ale z czego sie cieszysz??? z tego że mózg Ci sie kurczy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
ja tylko pytam czy od marihuany mozna uzależnić sie :D a mózg prędzej kurczy sie od kościoła niż od zielonego hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdzie kupujesz? Też bym w końcu spróbował, bo vodka i fajki już mi nie wystarczają... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
mój chłopak kupuje od dilerów :P co mam ci podac jakiegos konkretnego, zeby policjanci przeczytali i go aresztowali? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
oczywiscie ze mozna co za głupie pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
no to czemu naukowcy mówią że nie można :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heidi Klummm
ciekawe jacy naukowcy THC ma w czystej postaci niewielkie właściwości uzależniające fizycznie. Jednak uzależnienie psychiczne następuje szybciej niż w przypadku alkoholu. Co to znaczy? To znaczy, że kiedy przestajesz palić nie masz głodów ani delirium. Do ponownego sięgnięcia po narkotyk zmusza Cię psychika, a nie ciało. O ile z uzależnienia fizycznego stosunkowo łatwo się wyzwolić (nawet przy opiatach i alkoholu wystarczy kilka dni tzw. detoksu by nieodczuwać dolegliwości fizycznych), o tyle uzależnienie psychiczne wymaga długotrwałej terapii. Głód psychiczny dużo trudniej przezwyciężyć, bo wspomagają go tzw. mechanizmy uzależnienia. Po odstawieniu marihuany po długotrwałym paleniu pojawia się specyficzny zespół abstynencyjny: ciągłe rozdrażnienie, senność lub bezsenność, bóle głowy, utrata chęci życia, spadek aktywności życiowej, obniżenie nastroju, zaburzone odczuwanie przyjemności (seks jest mniej atrakcyjny, muzyka mniej fascynuje, filmy są nudniejsze). Trzeźwość staje się nie do zniesienia. W ten sposób uzależniony mózg woła o następną porcję THC. Przy paleniu okazjonalnym objawy odstawienia są mniej zauważalne, gdyż organizm odtruwa się powoli. THC odkłada się w komórkach tłuszczowych (nie jest wypłukiwany przez płyny) i uwalnia z organizmu przez parę tygodni. Oznacza to, że jesteś pod wpływem słabych dawek narkotyku nawet parę tygodni po ostatnim paleniu. THC jest wykrywalne w organizmie człowieka do roku po zaprzestaniu palenia. Jak wykazują testy na obecność narkotyków przeprowadzane wśród osób palących skuna - jest możliwe, że to, co uważamy za czystą trawkę bywa nasączane roztworem innego narkotyku, który szybko uzależnia fizycznie. Możliwe, że stąd coraz częściej osoby decydujące się na powrót do trzeźwości, muszą zaczynać tę drogę od pobytu na oddziale detoksykacji. Coraz więcej też osób leczy się z uzależnienia od marihuany w ośrodkach zamkniętych - jednak najczęściej możliwe jest zdrowienie w ramach terapii ambulatoryjnej (wizyty w poradni). W samych tylko Stanach Zjednoczonych ok. 120 000 osób rocznie zgłasza się na leczenie z powodu uzależnienia od marihuany (Raport of National Instytut Drugs Abuse USA). Ulubiony przez zwolenników legalizacji marihuany raport WHO z 1995 roku podaje (za: Hall, 1994), że od marihuany uzależnia się do 20% osób, które jednorazowo zapaliły konopie oraz do 50% tych, którzy używają marihuany regularnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
zdziwiłam się teraz :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Heidi Klummm
znam osoby które pala trawę,maja wahania nastrojów, bywaja rozdraznione,nie potrafia sie bawic bez maryhy,porzuc to w cholere

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość traffka24
"Po odstawieniu marihuany po długotrwałym paleniu pojawia się specyficzny zespół abstynencyjny: ciągłe rozdrażnienie, senność lub bezsenność, bóle głowy, utrata chęci życia, spadek aktywności życiowej, obniżenie nastroju, zaburzone odczuwanie przyjemności (seks jest mniej atrakcyjny, muzyka mniej fascynuje, filmy są nudniejsze)"- to wszystko prawda , doświadczam tego na własnej skórze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
jak rzuce to dostane zespół abstynencyjny :P ja nic nie chce rzucać ani papierosów ani marhiuany, to wszystko moje drobne śmierdzace przyjemności, czym je zastąpie?: P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihahhahhaah
heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×