Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

heloiza999

a może ja przesadzam?

Polecane posty

bo czy tak na serio ludzie aż tyle myślą o takich problemach na co dzień? czy ludzie np. chodzą każdego dnia i w zwykłych sytuacjach myślą sobie- o jejku, x to ja jednak kocham bardziej od y.... doszłam do wniosku, że jak byłam mała to bardziej kochałam mamę niż tatę i to długo i już pamiętam czemu- właśnie przez te załamane relacje rodzinne- zawsze tacie a najgorszym kubku robiłam herbaty, bo czułam, że on zasługuje, by jakoś go zdegradować w rodzinie. to była mini zemsta za to, że tyle mama płakała, za to, że tak mi się narzucał. i tak to jest- jak są zaburzone relacje, to człowiek wie kogo mocniej kocha. w normalnej sytuacji człowiek nie wie tego. człowiek o dobrych relacjach z mamą jak i z tatą (bo oboje są ważni i każde z osobna niezastąpione, nieprawda, że samotna matka zastąpi ojca!!!!!!!!!! ojciec to ojciec) nie umie odpowiedzieć na pytanie kogo bardziej kocha. i tak samo z małżeństwem- jak para jest dotarta, zaprzyjaźniona i pewna uczuć, to każdy powie, że kocha się inaczej tyle. a jak się wpadło z byle kim lub wzięło ślub na etapie przywiązania, bo rodzina kazała, to zawsze taki partner będzie dalej. jak sądzicie? dobrze myślę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapamiętaj sobie raz na jutro jakby tatko nie dokonał wsadu i spustu to by Ciebie nie było na kafeterii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podzamczy
w normalnych związkach , gdzie nie ma patologii , gdzie są zwykłe relacje rodzinne jest przyjęte, że córka jest Tatusia i synek jest Mamusi ale jak to zwykle bywa córka rozpieszczona przez Ojca i tak z ważnymi pytaniami pójdzie do Matki bo ojciec nie zna odpowiedzi na kobiece pytania a to, że zrobiłaś Ojcu herbatę w najgorszym kubku świadczy o Tobie, że to była zemsta za to, że Ojciec krzyknął, gdy zrobiłaś coś źle , teraz pomyśl, czy Ojciec miał rację, że krzyknął ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gdyby nie jego cudowna żona, którą tak odpychał, to mnie, jego najdroższej córuchny by nie było. i co Ty na to? dlaczego jej nie kochała, skoro my takie podobne? jaka logika? wszystko ma przyczynę i skutek, jak można zrodzić dziecko z miłości i pozwolić, by to dziecko stanęło między małżonkami, którzy sobie przysięgali? im ja starsza, tym bardziej chylę się ku katolickiej hierarchi wartości, która dosadnie ustanawia priorytety w rodzinie. wierzę, że byłoby dobrze, gdyby miłość rodzicielska nie była aż tak silna, by zasłaniać małżeńską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojciec na MNIE NIGDY nie krzyczał. ojciec na mamę krzyczał, a mnie ciągle przytulał i pieścił. widziałam, że zbieram więcej od pozostalych członków rodziny i dlatego chciałam go ukarać. a swoja drogą- wiele kobiet każdego dnia oddaje co lepsze dziecku, a mężowi zostaje najgorsze. to też przykład faworyzacji w rodzinie. dlaczego tak jest? i co to własciwie oznacza córeczka tatusia, synek mamusi? zastępują sobie partnera/partnerkę dzieckiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podzamczy
usuńcie tę zasraną reklamę to będziemy rozmawiać normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×