Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość eriugbl

zrozumieć babę...

Polecane posty

Gość eriugbl

3-4 lata temu poznałem kobietę -w moim wieku -oboje mieliśmy po 30 lat, ja już żonaty, dzieciaty -była dla mnie tylko koleżanką z osiedla. Poznała moją zonę, często nas odwiedzała, była takim przyjacielem rodziny -jakieś tam herbatki, urodziny, imieniny itp, ale coś się stało, nie wiem co... -przestała się odzywać. Od miesięcy nie odbiera telefonów, na smsy nie odpowiada, iść do niej nie będę bo nie ma po co... tak tylko się zastanawiam o co chodzi... Wiem że kogoś miała, potem była sama a teraz nie wiem... -pewnie też jest sama -czasem ją widzę, cześć odpowie, ale zawsze się spieszy, więc nie pogada... Pomimo że kolegowała się też z zoną, to się czuło, że lepiej dogaduje się ze mną niż z żoną.... I teraz nie wiem o c chodzi... Do mnie się nie odzywa, do żony też się nie odzywa, żona mówi, ze nie będzie się z nią kontaktować jak tamta nie chce -w żartach zapytałem, że może się pokłóciły o mnie, że może coś jej nagadała, ale żona twierdzi ze nie.. i trochę tak zal.... -ale cóż.... jak się nie chce kontaktować to i ja nie bede.... tylko ze wolałbym wiedzieć o co jej chodzi... -ale ona nie chce gadać i mówi tylko, że musi uciąć tą znajomość... Pytanie o co może jej chodzić jest bez sensu, ale właśnie... -o co jej k..wa chodzi???...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIEEEEEEEEEEEEEEE
o obrączkę ściągnij to pogadacie inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widzis jak sie slinisz na jej
widok zona ci nie wystarcza? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×