Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Olenaaaasss

Chcę mieć więcej kolegów/przyjaciół wśród mężczyzn

Polecane posty

Gość Olenaaaasss

Tylko przyjaźnie z facetami mają prawdziwy sens. Z kobietami już nie wytrzymuję, są męczące i skłonne do plotek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jmjej
nie ma czegos takiego jak kolezenstwo z facetem, chyba ze z impotentem, gejem, albo emerytem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olenaaaasss
Ostatnio poznałam na studiach dwie, wydawałoby się, fajne dziewczyny. Wystarczyło jednak, że zaczęłam z tą jedną gadać, by ta druga zrobiła się zazdrosna i od razu chciała przerwać naszą rozmowę. Masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olenaaaasss
Mam przyjaciela geja, z którym super się dogadujemy, ale nie ukrywam, że poznałabym więcej chłopaków właśnie w celach koleżeńskich. Kobiet, niestety, ostatnio nie ogarniam, tylko z moją przyjaciółką potrafię znaleźć wspólny język.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solidarnosc jest tylko wsrod mezczyzn. Kobieta kobiecie oczy by wydrapala za np. powodzenie, urode, usmiech, pozytywne nastawienie do zycia..Faceci mysla innymi kategoriami. Nic dziwnego, ze szukasz przyjaciól wsród mezczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olenaaaasss
Masz rację. Podziwiam mężczyzn za tę solidarność, za to, że mówią sobie trudne rzeczy wprost. Kobiety, muszę to z przykrością stwierdzić, wolą owijać w bawełnę i lubią intrygować, mimo że udają wielkie przyjaźnie. Osobiście jakoś nie mam szczęścia do znajomości z nimi - już tyle razy się przejechałam, no i obecnie mam tylko jedną osobę tej płci, którą naprawdę szanuję, może właśnie dlatego, że ma dystans do swojej płci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groteskaa
Też chcę przyjaźni z chłopakiem... Albo chociaż mieć jakiś kolegów, z którymi można raz na pół roku choćby wyjść na kawe. Tylko jak to zrobić? Chłopcy albo za mną nie przepadają, albo od razu chcą nie wiadomo czego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olenaaaasss
Ciężko jest trafić na faceta, który chciałby się tylko przyjaźnić. Smutne, ale prawdziwe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam dylematt
a ja przez 3 lata miałam najwspanialszego przyjaciela, Pomogłam mu i on mi też na swój swposób. Powiedział mi, ze mnie kocha jak siostrę, ale ja niestety się w nim zakochałam już od dawna jest dla mnie najważnejszy :-O a przez to uczucie straciłam go :-O nienawidzę kochać!!!! on chce dalszej przyjaźni,a le dla mnie to niemożliwe :-( nie jestemn w stanie spotyka csię z nim, a niedaj Boże jescze kiedyś przyprowaxdzi jakąs kobietę to juz w ogóle :-( mam ochote zniknąc. Amyślałam, ze jak 8 lat żyje smotnie i nie rzucam się pierwszego lepszego, w że w końcu los mi to wynagrodzi wspaniałm mężczytzną i to w dodatku przyjacielem :-( Okazuje sie, ze jednak nie, nei kocha mnie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam dylematt
Ciężko jest trafić na faceta, który chciałby się tylko przyjaźnić. inaczej byś mówila, gdyby po czasie taki przyjaciel znaczyła dla Ciebie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie suzakj przyjaxni wsód facetów, każda taka pezyjaźń prędzej czy póćniej się skończy bo facet będzie chciał czegoś więcej :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pracuje z facetami - i jestem zdania ze tez sa plotkarzami;-)] forma jest nieco inna, ale tresci te same;-) kobiety piszace o "przyjazniach" z facetami mnie bawia - tbo te relacje zawsze sa trudniejsze, pisza to albo bardzo mlode osoby albo pod przykrywka "meskich przyjaciol" szukaja (mylnie) para-kolka adoratorow;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam takich kumpli
Eh mam mnóstwo kumpli i w zasadzie malutko koleżanek i nie sypiam z nimi, nie trawię kobiet od i co:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak silny seksizm ma podloze psychologiczne - ot i to;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam takich kumpli
ROR żałuj, że nigdy tego nie doświadczysz:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam takich kumpli
Mam dwóch, którrzy oddaliby za nie życie:P Zresztą każdy z nich to mój przyjaciel tak sobie uświadomiłam teraz:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czego nie doswiadcze? meskich kumpli? ja po pracy to wrecz lakne towarzystwa kobiet - zeby mi sie plcie nie pomieszlay;-)) a silnego seksizmu wspolczuje ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z oddaniem zycia - to szczerze watpie , pewnie nawet by nie oddali ci wszystkich swoich pieniedzy;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam dylematt
może Wy mi doradzicie :-( lepiej jakoś zwalczyć w sobie uczucie do neigo i nadal sie przyjaźnić, czy ochłodzić kontakty? Planuję się zdystansować przez dłuższy czas aż sie odkocham,a le nie chcę , zeby zniknął z moejgo życia, bo to jest mój najlepszy i jedyny przyjaciel :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dylemat - proponuje ochlodzenie stosunkow , tak bedzie na dluzsza mete lepiej dla ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam dylematt
tak myślałam :-( no juz do niego nie dzwonię, staram sie dużo nad soba pracować. Dopuszczać 1 spotkanie w miesiącu czy to nadal za czesto? :-( sama juz nie wiem, co robić. Nigdy nie byłąm w takiej sytuacji, czuję sie rozdarta na pół. Przepraszam Autorko za off topik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dylemat - zerwij kontakt zupelnie ale stopniowo, odmiawiaj spotkan itd. i skoncentruj sie na czyms innym w zyciu - nie ma reguly czy raz na miesiac czy na 3 m-ce to czesto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam dylematt
Już prosiłam go o brak kontaktu, chciałam,z ęby mi pomógł, ale powiedział,ze nie moze stracić mnie z oczu, ze jestem dla neigo bardzo wazna i mnie kocha...jak siostrę :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dylemat - bo to zadanie dlaciebie (zadbac o swoj los) - wiec nie przerzucaj tego na niego, i sama zaimplementuj swoja strategie;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam dylematt
masz rację :-( dziękuje za głos rozsądku, którego mi teraz brakuje :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u nas droga przez meke
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×