Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katiggg

Problem. Szukam rad.

Polecane posty

Gość katiggg

No więc wydaje mi się że to problem psychologiczny chyba W pracy poznałam pewnego kolegę. Po jakimś czasie (jest tam dużo osób) odezwał się do mnie,zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i było miło. Jednak po jakimś czasie zaczął mnie unikać, był chamski (tak można powiedzieć), ] udawał że mnie nie zna. No i ja wtedy tak jakby odpuściłam, było mi smutno i nie chciałam się już narzucać. Po pewnym czasie jednak odezwałam się do niego, a on mi powiedział że nie wie o co mi chodzi itp ale rozmawiał w tym dniu ze mną normalnie, w końcu. Jednak 12 godz później, w kolejnym dniu pracy znów było tak samo - zaczął mnie unikać i się do mnie nie odzywał no i jest tak ciągle, ja bałąm się do niego odezwać, bałam się że znó zrobie z siebie jakąś iidiotkę... Jak myślicie z czego to wynika? Zastanawiałam się i ... może on ma jakiś problem ze sobą? jakieś kompleksy? Słyszałam od kolegów z pracy że on nie tylko dla mnie taki był/jest, że czasem zachowuje się podobnie (ale nie tak) w stosunku do innych osób. Ja jestem typem człowieka który przejmuje się takimi sprawami i mimo iż mnie tak traktuje to mi go jest po prostu żal. Chodzę tam tylko 2 razy w tyg(studia) i nie zawsze go widuje (różne zmiany). Pracę mam do końca grudnia. Myślicie że powinnam się odezwać i z nim szczerze pogadac? Jeśli tak to jak zacząć i co powiedzieć? Czy totalnie odpuścić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wandeczka niezła dupeczka
Odpuść. To może być taki chumorzasty typ. Jest jeszcze jedna możliwość. Nie chce bliższych kontaktów i nie lubi narzucających się kobiet. Boi się, że nie dasz mu spokoju...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tfu
hm... moze warto sprobowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katiggg
NO tak tylko ja mu się jakos nie narzucałam, pogadać już nie można, być miłym? :( Chce być zawsze sam i odtrącać wszystkich wokoło, zniechęcać do siebie? dziwne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grażyna z mrzeżyna
Skoro buduje wokół siebie mur, nie powinnaś się narzucać ze swoim towarzystwem. :O Nic na siłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katiggg
MOże ktoś jeszcze doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość higjifm
Możesz sprbowac jak jestes tylko jeszcze kilak tyg. Ale co mu powiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anonimowo ale i tak kazdy wie
odpuśc..Facet ma coś z berecikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×