Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość baba Jaga00

czy spłacałybyście ?

Polecane posty

Gość baba Jaga00

Czy spłacałybyście kredyt za swojego męza mieszkanie które wziął sobie jako kawaler ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annkon
w życiu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zatroskany mutant popromienny
nie pod warunkiem ze w nim nie mieszkam, jesli tak to plac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddy7
w życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuummm
A dlaczego nie? biorę go ze wszystkim..długami też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Co wówczas jak facet ma mieszkanie na kredyt na siebie ? Co wtedy w małżeństwie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość c rauai a
a ty tam mieszkasz i dopisał cie do aktu notarialnego ? jeśli ie to jest jego osobisty majątek więc raczej nie masz powodow aby to spłacać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalibabka człowiek motyl
idiotek nie brakuje:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Nie, ja tam jeszcze nie mieszkam i nie dopisał mnie do kredytu. Zastanawiam się co w takim przypadku gdybyśmy byli małżeństwem... Rozmawialiśmy o tym, on stwierdził że może mnie dopisać do kredytu i do aktu i mieszkanie będzie nasze...no ale kurde ja tego mieszkania nie wybierałam :-/ Znacie jakieś takie przypadki ? Jak to rozwiązać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Połowa za rachunki, czyn i opłaty to normalne że się dołożę ale co z kredytem.... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne
Po ślubie kasa jest wspólna i spłacacie kredyt z tej kasy. Nie ma już moje/twoje. A poza tym dopisuje Cię do aktu notarialnego oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Spłacałybyście taki kredyt ? Mimo że nie wybierałyście tego mieszkania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne
A co to za różnica, bo nie rozumiem, nie pasuje ci to mieszkanie? Nie podoba się czy o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Facet 21lat ty bezmózgi mały fiutku -kredyt to nie to samo co płacenie komuś za wynajem, zresztąza wynajem płacisz 700zł a nie 1500 miesięcznie bezmózgowcu. I bierzesz kreche do spłacania na co najmniej 20 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Był wtedy ze mną -nie wybierał i nie wyposażał mieszkania ze mną tylko z rodzicami twierdząc że to jego kawalerskie i se zrobi jak będzie chciał , teraz chce mnie dopisać do kredytu i żebyśmy spłacali razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne
A jaka była rozmowa kiedy on ten kredyt brał? Nie mógł zaczekać i nie mogliście wziąć go razem? I czemu z rodzicami urządzał, rodzice coś dokładali się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Wtedy kiedy on brał kredyt ja nie zarabiałam na tyle aby go po prostu wziąc, mam 26 lat i nie było mnie jeszcze stać na takie zobowiązania...A jemu się zapaliło twierdził że jemu się już nie chce płacić za wynajem :-/ mówiłże on se sam poradzi i będzie jego a teraz twierdzi że nie chce tak... Mam żal do niego o to, że nie poczekał z tak ważną życiową decyzją..No i co teraz z takim fantem zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne
No ja doskonale rozumiem ten żal. Szkoda, że nie pomyślał o tobie wtedy, tylko teraz się obudził, że ktoś by się przydał ten kredyt spłacać. A ty w ogóle go kochasz, jest wam ze sobą dobrze poza tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Kocham go ale widze co raz więcej egoizmu w jego postępowaniu. Na początku wszystko sam, sam bo to bedzie jego za kawalera i bedzie sobie wybierał takie jak bedzie chciał. Z rodzicami i siostrą urządzał bo mu nagadali żeby nie był głupi że siostra mu urządzi że mi nic do tego... A teraz mówi do mnie że jestem w superowej sytuacji bo już urządzone. Ale ja wolałabym wybierać z nim i płacić za to wspólnie.. On mówi ,że to jest mało że się dorzucę za czynsz opłaty i rachunki, no kuźwa nie widzę chyba wyjścia z tej sytuacji ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne jasne
Ale jak to się dorzucisz? Po ślubie tłumaczę ci, że pieniądze są wspólne. Nie rozumiem tej opcji z dorzucaniem w ogóle. A co do całej sytuacji, no to słuchaj, albo się dogadacie albo nie. Jak jesteś w stanie nie dać się ponieść emocjom, to mu to wszystko wytłumacz na spokojnie i zależnie do tego jak on się odniesie do tego co powiesz, to jakąś decyzję będziesz musiała podjąć. No ale najpierw szczerze porozmawiajcie. Sama najlepiej znasz wasz związek i jego i na podstawie tego wszystkiego zadecyduj. Jak on będzie obstawiał przy swoim, no to już od ciebie zależy czy potulnie na wszystko się zgodzisz, czy powiesz mu, żeby szedł w cholerę, skoro potrafi myśleć tylko o sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
baba jaga - spieprzaj od tego egoisty jak najdalej -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
"najlepiej to by chciały aby facet placil za mieszkanie i kredyt splacal a one za darmo mieszkaly" nie za darmo, bo za dupę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zatroskany mutant popromienny
a potem jeszcze przy rozwodzie chcialyby polowe. cale szczescie na takie lochy jest prawo. to co facet mial przed slubem jest jego i nawet intercyza nie jest potrzebna. dopiero jakby po slubie ktores bralo kredyt to jest ich wspolny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
no to w końcu on bierze babę, czy współlokatora, żeby koszty były mniejsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
ale to ona daje mu tyłka, nie on jej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ireneusz Jeleń
ale ode mnie to na 3 kroki ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baba Jaga00
Widzę, że faceci kompletnie nie rozumieją co to jest małżeństwo :-P Mieszkać za darmo ? A właśnie że nie bo chciałam się dorzucać tak jak do wszystkiego się dokładam w tym momencie do jedzenia również A co mam płacić swojemu facetowi za wynajem ? W jakim my popier** świecie żyjemy ? To równie dobrze mogę sobie sama wziąć w przyszłości mieszkanie i sobie spłacać kredyt. W rozmowie z nim gdy stwierdziłam, że możemy podpisać intercyzę bo ja nie chcę jego mieszkania nie zależy mi na tym to powiedział że on nie będzie podpisywał żadnych intercyz......że on chce spłacać kredyt wspólnie ze mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha05
chce spłacać wspólnie, ale mieszkanie chce posiadać sam! dupek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pixikid
dokladnie, jesli facet zakupil mieszkanie przed slubem to jest to jego wlasnosc w razie splacenia....bo poki co mieszkanie nalezy do banku. jedyna opcja to darowinza polowy mieszkania twojej skromnej osobie...pytanie tylko ile on splacil zanim ciebie poznal.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×