Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość korpatka

Zdradziłam...

Polecane posty

Gość łatwe mięso z tej autorki :D
No gdzie jesteś ty głupia zdziro ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz babcia :-)
wlasnie wlasnie -wam mowic prawde panowie .A potem cale zycie sluchac, jaka to zdzira byla , ze przed wszystkimi rozkladala nogi .Jestescie skonczonymi idiotami - Ci wyzywajacy.I zycze wam, by was kobiety oszukiwaly i walily w rogi.Na nic innego nie zaslugujecie . Nie wartooooooooooo byc z wami uczciwymi do bolu .Na 100 moze jeden, by docenil szczerosc i wyrzuty sumienia . 1 na 100 . Dziewczyno albo odejdz od razu , nawet nie mowiac przyczyny .Albo zapomnij i nie popelnij bledu.Innych opcji nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość korpatka
Serio, doskonale wiem co zrobiłam, nie musicie pisać wyzwisk i mnie obrażać, bo ja WIEM co zrobiłam. Zapytałam tylko czy ktoś był w takiej sytuacji. Powiedzcie, czy mam prawo niszczyć zycie człowiekowi, którego kocham? Czy mam prawo, tylko po to, aby poczuć się lepiej, mówić mu o wszystkim. Zdrada podobno zostawia po sobie slad do końca życia. Myśle, że lepiej odejśc, nic nie mówić, albo milczeć i samemu się z tym męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój facet ma prawo wiedzieć.Powinnaś mu powiedzieć i odejść.Chyba,że sam Cię zatrzyma bo wybaczy.Zdrada do której się przyznamy jest mniej bolesna niż ta,o której dowiadujemy się przez osoby trzecie.Mam jakieś dziwne przeczucie,że jeśli Ty tego nie zrobisz to ten "kolega"to zrobi.nie będziesz w stanie milczeć Bóg wie ile,w końcu gryziona wyrzutami sumienia sama pękniesz.Wiem o czym mówię-ja..zdradzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×