Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona ona

Kocham ex :(

Polecane posty

Gość zagubiona ona

czy ktoras tez tak ma ? mam cudownego faceta ktory nieba by mi przychylil a kocham nadal mojego ex , to zabiera cala radosc zycia , bylismy razem 3 lata planowalismy slub , wszystko sie rozwalilo , ten moj obecny jest kochany dobry tez go kocham i to bardzo ale nadal nie moge zapomniec o tamtym bylym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idealny temat dla mnie :) też kocham ex i dlatego nie mam nikogo :) i potykam się z nim nadal ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weqwweewe
zaproponuj im trójkąt :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
od razu napisze ze darujcie sobie uwagi jak powyzej , pytam serio bo nie wiem jak sobie juz poradzic z ta sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slaughterhouse
Moja była mnie nie kocha. Kocha nowego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
kochasz niespełnione marzenia, coś nieosiągalnego. Taka przewrotność - masz kochającego faceta, a myślami wracasz do kogo? Jaki on był ? Zadaj sobie pytanie i odpowiedz na nie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
ktoras byla w takiej sytuacji jak moja ? czy czas to zmieni ? czy to minie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
no wlasnie jaki byl - ciezki charakter ma i to bardzo stad duzo nieporozumien , juz tak robilam myslalam o tym co bylo zle a milosc i tak nie minela , nie wiem jak wybic sobie ta milosc z glowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
czy mogłabyś napisać coś więcej ? Dlaczego się rozstaliście, jakie były Wasze wzajemne relacje ? Tylko tak realnie, nie upiększając :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pluto18
e nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
domyślałam się tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
byłam w podobnej sytuacji ... Tylko to był mąż i 20 razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
20 lat razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
nie zamierzam upiekszac nie jestem jakims podlotkiem , mam 30 lat , to byla wielka milosc nie od pierwszego wejrzenia ale szybko sie zakochalam bylismy razem 3 lata , zawsze czulismy ze jestesmy swoimi polowkami ja nadal to czuje ... , to byla wielka milosc i namietnosc , niestety nasze uczucie bylo troche toksyczne zazdrosc zaborczosc glownie to wszystko popsulo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
kilkam na psiaka na tablicy.pl codziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
nie wiem na co licze zakladajac ten topic chyba na to ze ktos mi powie ze to kiedys minie :(mam cudnego faceta a nie umiem sie tym cieszyc milosc jest czasem jak choroba :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
dziwne to jest, ale ktoś taki jak Twój eks czy mój byly mąż ... mając ciężki charakter ... wybierają sobie takie partnerki jak my .. Domyślam się, że jesteś miła, wrażliwą osobą ? Doceniasz starania obecnego mężczyzny .. ale czegos Ci brakuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
taka przemoc uzależnia. Dobrze to nazwałaś - toksyczny zwiazek .. dobrze, ze masz swiadomość .. ja długo nie przyjmowałam tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
wyjdziesz z tego, czasem bywa że wraca .. Gdyby manipulant (pewnie takim był ..?) postarał by się ... mogłoby się udać że wrócisz ..? Czy masz świadomość zagrożeń ..? Wyciągnij kartkę i zapisz wszystko co zle .. co Cię z jego strony spotkało ... miej ją pod ręką ... i w razie przypływu uczuć - czytaj .. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
to byla wielka milosc zawsze czulismy ze jestesmy swoimi polowkami wielka milosc naprawde taka zaborcza chora wrecz , ja andal czuje ze to moja polowka ...:( wiele razy sie rozchodzilismy i schodzilismy to powodowalo ze czulam sie jeszcze slabsza , on po czasie sie zmienil nabral dystansu mielismy problemy pewnie byl zmeczony mial dosc itd ja sie buntowalam bo czulam ze mi sie z rak wymyka urywalam kontakt potem sie odzywal i tak w kolko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
co do obecnego faceta moge powiedziec jedno - to marzenie kazdej kobiety , kochany czuly uczciwy spokojny wspierajacy dobry same pozytywy daje mi tyle milosci i dobrego kocham go to na pewno tylko ze ten ex to taka moja wielka milosc nadal go kocham i to nie przechodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
oana a Ty tez nadal kochasz swojego bylego meza? czy minelo ? masz kogos? ja czasem mysle ze nie zasluguje na tego swojego obecnego on nie wie co ja czuje zle mi z tym bardzo nie chce go krzywdzic a jak mam styreowac swoimi uczuciami przeciez to niemozliwe na dodatek ja jestem z nim bardzo szczesliwa ale nadal mysle i kocham tamtego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
wiem :) dobrze wiem jak to jest ... Masz w tej chwili wspaniałego faceta ... pomyśl za każdym razem jak zachowałby się ten ex w róznych sytuacjach ..? a jak zachowuje sie obecny i co Ci odpowiada ? Tamto, czy to ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
wiesz co do obecnego odpowiada mi wszystko i go kocham ale to nie jest taka milosc jak z tamtym jest inna , zla jestem na siebie bo mam super faceta a mysle o tym ktory mnie zranil milion razy , serce nie sluga w tym problem kochamy kogos poprostu nie za cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
mam teraz tak jak Ty :) fajnego faceta :) NIE KOCHAM męza był złym człowiekiem , przyjęłam tą prawdę . Kochałam wyobrazenia o nim, nie jego. Jestes pewnie idealistką ? Chcesz dla każdego dobrze ? Ludzie Cię lubią ...? Tak ? On (były) błyskotliwy, ale szorstki .. ? nie dawał nawet procenta pozytywnych uczuć co obecny ? nie dawal bezpieczeństwa ..? to była jazda bez trzymanki ? ! Tak ? Taki pełen uniesien związek ? Teraz jest tak spokojnie, ze robi sie troszkę nudno ..? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
i problem w tym ze ja to wiele razy probowalam zakonczyc on tez a wracalismy do siebie ja juz tak dluzej nie moge te przewalanki trwaly miedzy nami miesiacami ja dzis kolejny raz probowalam z nim urwac kontakt mam nadzieje ze to zrozumie i sie juz nie odezwie z drugiej strony nie wyobrazam sobie jak to bedzie czas bedzie mijal a jego nie bedzie w moim zyciu nie umiem sobie tego wyobrazic nie ma dla nas juz szansy a ja tak kocham czuje sie jak w klatce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
na wszystkie pytania odpowiadam tak na prawie wszystkie :) bo ten moj byly nie byl zly on poprostu ma ciezki charakter kocham go takiego jaki jest nie wyobrazenie o nim wlasnie w tym problem , czyli jestes szczesliwa to dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
uwierz mi .. nie kochasz go ...:) Kochasz "sytuację" ... Gwarantuję Ci ... że gdybys poczuła podobną "adrenalinę" z obecnym ... co ja mówię ... gdybyś choć ciut poczuła "zagrozenie" ze strony obecnego faceta ... zaczęłabyś czuć podobnie jak z byłym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×