Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubiona ona

Kocham ex :(

Polecane posty

Gość oana
dziecko jest niepełnosprawne, więc rozumiesz .. :) ale dzięki :) widzisz ... masz drugie świadectwo ... :) może jeszcze ktoś się odezwie ? :) Będzie dobrze .. zapomnisz o przeszłości. Żyj obecnym życiem, tamtym nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
przykro mi ale wazne ze masz u boku faceta ktory Ci pomaga i sie kochacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
i dziękuj Bogu, że nie zmarnowałaś tylu lat co ja ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam to, znam
Zagubiona Ona - teraz, kiedy to wszystko juz za mna i kiedy ponad rok nie mam z nim kontaktu, nie rozgrzebujemy ran, nie chodzimy na wykopaliska wspomnien, nie flirtujemy, nie wspominamy - jest mi o wiele lepiej. Kochalam go, miloscia mlodziencza, szalona, mocną... jednak wiem ze w dluzszej perspektywie ten zwiazek przynioslby mi tylko lzy. Nie wiem, jak jest u Ciebie, moze tez zyjesz wspomieniami z chwil, kiedy bylo tak cudownie. Nie wiesz, jak teraz wygladalaby wasza relacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oana
wazne ze masz u boku faceta ktory Ci pomaga i sie kochacie wkleiłam Twoje słowa ... :) również kieruję je do Ciebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
a mam wrazenie ze zmarnowalam tak duzo czasu a to tylko albo az 3 lata , nie wiem na ta chwile jest jak jest moze byloby latwiej gdybysmy nie mieli kontaktu kilka m-cy , chyba teraz tak bedzie , moze to pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
no to samo nam przyszlo na mysl :) no doceniam mojego faceta obecnego bardzo choc dlugo musialam sie zmusic by dac mu szanse oj dlugo ale byl wytrwaly :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam to, znam
Może pomoże ? Z pewnością pomoże! Mnie taka separacja dala wiele, odcielam się, psychicznie się zregenrowalam, zaczelam patrzeć na swiat SWOIMI oczami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
a nie mialas dola na poczatku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam to, znam
Miałąm, chodziłam z kąta w kąt... zawodziłam, wyłam, moglam, chcialam nawet ogryzać korę z drzew, byleby wrocił. Jednak z biegiem dni, zdalam sobie sprawę, jaka to toksyczna znajomosc, jak bardzo potrzebuje się tak naprawdę odciac. Przez 5 lat schodzenia i rozchodzenia, nie tracilismy kontaktu na dluzej niz 2 - 5 miesiecy, raz nawet na 6 chyba, jednak teraz minal rok. Pisal probowal, jakos po 6 miesiacach, list wyrzuciłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
my najdluzej nie mielismy kontaktu 1.5 m-ca , ja sie wlasnie tego boje ze sie kiedys odezwie choc po tym co mu napisalam - ze to definitywny koniec itd mam nadzieje ze nie , musialam tak drastycznie to zakonczyc bo nie daje juz rady nic z tego nie bedzie a za duzo mnie to kosztuje za duzo , gdyby mu zalezalo nadal wiem ze by to ratowal a on dal za wygrana dawno wiec chyba mu wielkiej przykrosci nie zrobilam nie wiem w sumie co on tak naprawde czuje jeszcze 2 tyg temu mowil ze kocha ze chce sprobowac znowu ze sie uda tym razem itd , nie wiem lepiej niech sie nie odzywa bo ja juz tego psychicznie nie zniose

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam to, znam
Sama widzisz,ile Cie to kosztuje. Ja po tym wszystkim przekonalam sie, jak bardzo potrzebuje spokoju i stabilizacji a nie ciąglej szarpaniny. Przez ostatnie 3 lata nie bylismy razem, jednak ciagle mielismy kontakt, pisal dzwonil, kilka razy bylismy na kawie, odgrzewalismy stary, niedobry obiad... Teraz zastanawiam sie po co? Wmawalismy sobie, ze jeszcze nic nie jest sracone a nie zrobilismy zadnego kroku, bo tak naprawde chyba tego nie chcialismy. Przez te trzy lata nie ulozylam sobie zycia. Czulam sie nic nie warta, tak potrafil mnie dowartosciować. Zaborczy, zazdrosny. Od roku jestem kims zupelnie innym, jest przy mnie ktoś, Mam spokoj i piekna milosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubiona ona
o matko czyli tez kogos masz :) to super :) czyli kazda z nas znalazla nowa milosc :) musze juz leciec dziekuje Wam bardzo za rozmowe i wsparcie :) fajnie ze sa jeszcze dobre osobki na tym swiecie co wysluchaja i pomoga :):* zycze Wam (i sobie)aby nam nasze obecne zwiazki przetrwaly i bysmy byly zawsze szczesliwe :):*papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam to, znam
A ja Tobie życzę wytrwałości :) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×