Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość do wszystkich,.,.,

pomóżmy państwu Ptaszyńskim!

Polecane posty

Gość do wszystkich,.,.,

Gazeta włącza się do tego przedsięwzięcia i wspólnie z czytelnikami chce pomóc rodzinie Ptaszyńskich z Zielonej Góry. - Zawsze radziliśmy sobie jakoś sami - tłumaczy zakłopotana pani Mariola. Przyznaje jednak, że ostatnio coraz trudniej wiązać koniec z końcem. Tym bardziej, że dzieci dorastają i potrzebują przyborów szkolnych, ubrań, a mieszkanie w starym domku wymaga remontu. Z ponurej i chłodnej sieni wchodzimy do pokoju. Z uśmiechem od ucha do ucha wita nas rozbrykany Kacperek. Ciemne meble, wysłużone kanapy, na ścianach grzyb. Ale czysto, ciepło. - Przydałoby się odmalować. Na jakiś żółty albo pomarańczowy. Lubię słoneczne ciepłe kolory - zamyśla się Mariola Ptaszyńska. Przedstawia rodzinę: to moja córka Karolina, jej dwuletni synek Kacper. W pokoju siedzi 85-letnia babcia. A to mój najmłodszy syn Krystian. Ma 4 latka - pokazuje na zdjęcie w pokoju. - Jest teraz w przedszkolu. Starszy, 16-letni Robert w szkole, a mąż w pracy. Ja dzisiaj mam wolne. Pracuję w Intermarche na stoisku mięsnym - opowiada pani Mariola. Chociaż oboje z mężem pracują, dostają najniższą krajową pensję, a jeszcze nie wiadomo, czy od stycznia firma pana Mirosława nie przestanie działać i mężczyzna zostanie bez pracy. Wypłaty i renta babci idą głównie na opłaty i leki dla chorej na cukrzycę starszej pani. - Już raz spędziłam święta na bezrobotnym. Straszne uczucie. Udało się nam przetrwać, ale trudno wyżywić siedem osób - martwi się pani Mariola. Cała rodzina mieszka w dwóch pokojach. Kuchnia jest przechodnia, a łazienkę dzielą z bratem pana Mirosława i jego rodziną, która mieszka na piętrze niedużego domku. Domek należy do babci. Całe mieszkanie od dawna wymaga remontu. - Przydałoby się trochę papy, by dach naprawić, bo po ostatnich deszczach zalało nam kuchnię. Trzeba by też ocieplić łazienkę, bo jest w katastrofalnym stanie. Zimno, wilgotno, grzyb na ścianach. Chcieliśmy wziąć kredyt, ale trudno byłoby nam spłacić potem raty - mówi kobieta. - Gdybym tylko miała farby, materiały, to już remont sami byśmy zrobili - zapewnia. Cały tekst: http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,8782833,Szlachetna_paczka__Pomozmy_rodzinie_Ptaszynskich.html#ixzz2F3dCqgTM O prezentach świątecznych pani Mariola nie chce mówić. Po namowach zdradza tylko, że czteroletni Krystian marzy o zegarku, a Robert o sportowych rękawicach. Czego potrzebuje rodzina Ptaszyńskich Żywność: herbata, kawa, kakao, ryż, makaron, mąka, cukier, olej, dżem, słodycze, kisiele, budynie, płatki śniadaniowe, koncentrat pomidorowy, konserwy mięsne, konserwy rybne, warzywa w puszkach, mleko bebiko 4 i kaszka dla niemowląt Środki czystości: proszek do prania, płyny czyszczące, płyn do mycia naczyń, szampon, pasta do zębów, szczoteczki do zębów, pieluszki dla dwulatka, chusteczki nawilżające dla dzieci Odzież: damska kurtka i spodnie, rozmiar XL, wysoka osoba; męska kurtka, rozmiar L, wysoki; męska kurtka i spodnie, rozmiar L; męskie zimowe spodnie na gumce, rozmiar 120; męskie zimowe spodnie, rozmiar 115; zimowe skarpety, rękawice, rozmiar XL (dla babci) Obuwie: 5 par męskich kapci w rozmiarach: 40, 42, 42, 28, 20; damskie kapcie w rozmiarach 40 i 38; męskie kozaki rozmiar 40 Pomoce szkolne: zeszyty, bloki, kredki, farbki, cyrkiel, plastelina, papier kolorowy, nożyczki, klej, piórnik, plecak, przybory do pisania Wyposażenie mieszkania: koc, ręczniki, farby do odmalowania mieszkania Chcesz pomóc? Zapraszamy Od dzisiaj ruszamy ze zbiórką potrzebnych rzeczy dla rodziny Ptaszyńskich. Jeśli ktoś chce pomóc, prosimy o kontakt pod nr tel. 507 094 949 lub 68 328 81 45. Potrzebne rodzinie rzeczy można przynosić do piątku 10 grudnia włącznie do naszej redakcji, ul. Sulechowska 4a w Zielonej Górze, wieżowiec Zastalu, 8 piętro. W przyszłym tygodniu paczkę przekażemy rodzinie. Podziel się Facebook Wykop Wyślij e-mailem 24 komentarze Kup licencję Ocena: 8 głosów Szlachetna paczka: Pomóżmy rodzinie Ptaszyńskich 4.mieszkanieczgpl 09.12.10, 16:09 Proponowałbym najpierw redaktorom tej gazety przeprowadzić dokładny wywiad środowiskowy zanim udzielicie pomocy tej rodzinie!! jestem klientem sklepu w którym pracuje pani Mariola. Często Szlachetna paczka: Pomóżmy rodzinie Ptaszyńskich ewapele2 10.12.10, 20:22 Percepcja mojej mentalności nie obliguje w dalszy aspekt tej sprawy. Nie będę z Tobą polemizował ponieważ wegetujesz na niskim poziomie intelektualnym kolidującym z moją wyrafinowaną Re: Szlachetna paczka: Pomóżmy rodzinie Ptaszyńsk lukas-8 21.12.10, 19:09 Witam .popieram praktycznie wszystkie negatywne komentarze. Matka nie dba o dziecko zero zainteresowania w głowie tylko solarium i chłopacy. takie jest moje zdanie i wszystkich którzy tu reklama REKLAMA REKLAMA Najczęściej czytane24 htydzień Wjechała w mężczyzn przechodzących po pasach Aresztowany za zawsze. 'Jedziesz na ... Pieszy na zebrze. Platforma zmienia prawo Najlepsze jarmarki bożonarodzeniowe [PRZEGLĄD] Najładniejszy plac zabaw powstaje na ... Uzdrowisko nad kryształowym jeziorem. ... Wyklęty przez partię, niedoceniony... ... Polecamy Jarmark na deptaku Gazeta Wieku Zielona Góra Biega Reklama Reklamuj się tutaj! Kliknij!AdTaily.pl REKLAMA Cały tekst: http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,8782833,Szlachetna_paczka__Pomozmy_rodzinie_Ptaszynskich.html#ixzz2F3dKQyLG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
Proponowałbym najpierw redaktorom tej gazety przeprowadzić dokładny wywiad środowiskowy zanim udzielicie pomocy tej rodzinie!! jestem klientem sklepu w którym pracuje pani Mariola. Często widzę tą kobietę pijaną ledwo idącą, jej mąż jest nie lepszy, też nie stroni od alkoholu. Mieszkam niedaleko i wiem, że to od staruszki wyciągane są pieniądze, nikt jej nie dokłada do leków. Proszę najpierw zbadać dokładnie sprawę tej rodziny, a poźniej prosic ludzi o pomoc. Niech przestną pić i palić papierosy to pieniądze się znajda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
i to wcale nie tekst o moich rodzicach jakby co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
gadzam się z moimi przedmówcami. Co prawda nie jestem mieszkańcem ulicy parkowej, ale często odwiedzam tam swojego przyjaciela. Niestety, ale cała dzielnica-osiedle- pół miasta zna tę historię. Szczerze współczuję sąsiadom, że zamiast cieszyć się życiem w bądź co bądź uroczej okolicy muszą zamykać się w domu, żeby nie czuć smrodu gotującego się szamba, nie słyszeć kto jest jaką k***wą, czuć woń papierosowego dymu i brzdęk kolejnej butelki wódki. Dla koneserów dobrej muzyki proponuję dziesięciogodzinny techno-koncert do 3 w nocy z głośników nastawionych na full. A jeśli ktoś lubi naprawdę ostrą zabawę- spróbujcie przejść się ulicą po zakrapianej imprezie, kiedy to Ptaszyńscy wsiadają za kierownicę. Ptaszyńscy- jeżeli naprawdę tak uwielbiacie uprawiać tę swoja patologię, to już ją sobie uprawiajcie, ale do cholery w swoim domu, bez 70 świadków-sąsiadów. Ludzie, niech do was dotrze, że gdy wy wstajecie na 7 do pracy, oni otwierają pierwsza butelkę wódki. Jeżeli zależałoby im naprawdę, aby zmienić swoją sytuacje materialną to podwinęliby rękawy i poszli do pracy, zamiast siedzieć nad szklanką alkoholu i... normalnie rzekłbym, żeby się nie zamartwiać niesprawiedliwym losem, ale oni prowadzą na prawdę szczęśliwe życie, pijany uśmiech z twarzy im nie znika. Ci ludzie gardzą pracą równie bardzo co ludźmi dookoła. Dziś wy zbieracie dla nich na paczkę, jutro oni plują wam w twarz, bo taka jest ich wdzięczność. Wierzcie- ile osób mieszka na tej ulicy, tak chyba każdy z nich wyciągnął pomocną dłoń, próbował pomóc Ptaszyńskim, a w zamian za to w niedługim czasie otrzymał mentalne "f**k you" podparte pogardliwym spojrzeniem. Nie warto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
Najlepszym prezentem dla tych dzieci byłoby wysłanie OJCA I matki na leczenie (przymusowe). Zadbajcie lepiej o babcię Ptaszyńską!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
nie znam ani rodziny, ani nikogo z tej ulicy. Jeśli rzeczywiście głosy na forum są prawdą, a nie zawistnymi osądami sąsiadów,z którymi rodzina np. jest pokłócona, to rzeczywiście pomoc może wydawać się nietrafiona. Przeczytałam jednak jeszcze raz tekst i ... namawiam do pomocy. Co z tego bowiem, że rodzice chleją, urządzają libacje i dlatego nie starcza na wszystko. W tym domu są przeciez też dzieci, które nie są winne, że rodzice pija i palą, sa nieodpowiedzialni. Gazeta rzeczywiście dała plamę, że nie sprawdziła rodziny, ale z drugiej strony, dlaczego dzieciaki nie miałyby miec fajnych świąt, miłych prezentów, których rodzice pewnie im nie kupią? teraz więc zadanie dla redakcji, by przygotowała po prostu mądrą paczkę z mysla o dzieciakach i tej starszej pani, i tyle. wiele serdeczności i ufności w dobrą wole ludzi życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
Widze że wszyscy sa dozgodnie poinformowani co do tej Rodziny:) brawo!!!! zrobiliscie z nich alkoholikow , złodziei gdzie to g*** prawda ....gazeta moze i przesadziła z artykułem ale to nie znaczy ze macie robic z czyjegos zycia bagno.... nie warto zreszta tlumaczyc tego co tu sie dzieje bo jestescie zalosni .... zaraz pewnie jeszcze wiecej powymyslacie... moze jeszcze dzieci katuja tak jak ktos zgłosił ze pies ma połamane nogi przyjechali z towarzystwa i byli wszoku bo nic takiego nie mialo miejsca bo pies biegal skakal nic nie wzkazywalo ze jest katowany.... to sa faktyczne fakty a nie to co wypisujecie. lepiej niech kjazdy spojrzy na siebie i swoja rodzine i zobaczcie czy macie tak kolorowo...... libacje alkohol? to czemu nie bylo nigdy zgloszenia na policje skoro sa tacy zli......!!!!! kazdy ma prawo do wypicia...! bez komentarza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
o tak, tak, bo to zmowa sąsiadów przeciwko niewinnym Ptaszyńskim. Przykładna rodzina, która zasłużyła sobie na miłość społeczeństwa, ale wszyscy źli sąsiedzi im zazdroszczą i dlatego wymyślają takie rzeczy z kosmosu. Proponuję, przejdź się do sąsiadów. Przejdź się po okolicy, posłuchaj co ludzie mówią. Wszyscy mają dość. A to, że nikt nie dzwonił to 1. sąsiedzka życzliwość, 2. dobrze wiemy co się dzieje kiedy już policja przyjedzie... roczne dochodzenie i ubliżanie tym, którzy wg. Ptaszyńskich prawdopodobnie zadzwonili. Ta dzielnica jest dość mała i bardzo zżyta, w której ciężko utrzymać coś w sekrecie, a wiadomości i żale bardzo szybko się rozchodzą. Poza tym nie mowa tu o sporadycznych występkach, w końcu każdy ma czasem urodziny, imieniny, albo akurat jest sylwester i może być trochę głośniej. Ale nie przez okrągły rok z wyłączeniem sezonu zimowego, gdzie impreza przenoszona jest do domu. Uwierz mi, ci ludzie żyją tak jak chcą i otrzymują to, na co zasłużyli. A jak zauważają to także osoby spoza okolicy (bo trudno tego nie zauważyć- trzeba mieć albo klapki na oczach, albo być jednym z nich) ... to już o czymś świadczy. Ja jestem tym szczęśliwcem, którego na co dzień to nie dotyczy, ale po każdej wizycie na Parkowej, albo na oś. Wygoda (bo siła rażenia jest potężna) mam dość. Zaryzykuję więc stwierdzeniem, że nie wiesz o czym mówisz. A ludzie powinni wiedzieć na kogo MARNUJĄ swoje pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
mi dziecka nie zabiora jestem dobra matka i staram sie dla niego jak najlepiej nie zebram i nie prosze was o pomoc wiec skoro jestescie tacy zawistni i falszywi to czemu sie nie ujawnicie i nie powiecie w oczy... moj syn chodzi czysto ubrany ma ladne ciuchy i napewno nie jedno dziecko chcialoby tak wygladac!!!! ja nie prosilam o ta szlachetna paczke bo daje sobie doskonale sama rade!!! i bez was... a wy co robicie ze mnie i mojej rodziny zabrac dzieci dobre sobie dopoki ja tu jestem i mieszkam nie pozwole na to!!!! a wy sie zainteresujcie czym innym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
Droga Redakcjo.Przykro mi niesamowicie,że są wśród nas tak nieuczciwi ludzie.Rodzina ,której staracie się pomóc nie zasługuje na to pod żadnym względem.Alkohol jest tam na porządku dziennym.Podpisuję się pod wcześniejszymi komentarzami,bo wszystko to jest najszczerszą prawdą!!!Dzieci i starsza pani(która pewnie nie ma nic do powiedzenia w tym domu)najbardziej jest szkoda.Dziewczyna ,córka p.Marioli nie pracuje,ale wypindrowana i opalona na solarium(jak widać zresztą na zdjęciach)chodzi o każdej porze roku(zastanawiam sie skąd ma na to pieniądze?)no i szczerze powiedziawszy do pracy sie nie garnie,wręcz śmie twierdzić że nie ma na pieluchy dla dziecka.Na tej ulicy są naprawdę inni ludzie ,którzy faktycznie potrzebują pomocy.Proponowałbym zrobienie paczki tylko i wyłącznie dla dzieci,oraz starszej pani,bo reszta dorosłych NIE JEST TEGO WARTA!!!Ps.Gdybym mógł coś poradzić toproponuję robić wywiady środowiskowe o rodzinach ,którym macie Państwo pomóc.Jak widać mój głos w tej sprawie nie jest pierwszy i jedyny,aż strach pomyśleć jakim trzeba być człowiekiem i nie mieć wstydu żeby udawać biedną rodzinę nie mającą z czego żyć.Tragedią również jest to iż pełen chęci pomocy właśnie takiej rodzinie muszę zrezygnować z moich dobrych intencji ponieważ nie bedę pomagałał alkoholikom oszukujacym wszystkich dookoła.Fakt szkoda dzieci ale to jest sprawa dla instytucji, które powinny po takich komentarzach zainteresować się w jakich warunkach żyją dzieciaczki.Koszmar.Mam nadzieję że ktoś weżmie sprawy w swoje ręce. ZNALALEZIONA ZDEMASKOWANA RODZINA SZLACHETNEJ PACZKI< SĄSIEDZI SIE WYPOWIADAJĄ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
A gdzie jest ojciec tego dwuletniego dzieciaka?.Kasa na solarkę jest, a na pieluchy już nie.Do roboty patologiczna menelska rodzinko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
na koniec słowa słodkiej, nieśmiałej pani Marioli: w ogole to co tu piszecie jest jakąś paranoja!!!!! alkoholicy zlodzieje? powariowaliscie? ja wiem jaka jestem i Ci bliscy ktorych mam i znaja nas wiedza jacy jestesmy! i nie wnikaj w nas!!!! a tym bardziej we mnie i moje dziecko!! cwana przez neta jestes porozmawiaj w oczy to chetnie tez bym powiedziala kilka zdan zegnam!!!!! a teraz rodacy ,jak prezydent najjasniejszy robić paczki, wspomagac niech sie mnoza, duuuuużo dzieci miec bo kto na nasze emerytury zarobi,,,,,i td

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorgonzolll1
no i masz, teraz paczki nie zrobie bo mnie zniechęciłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorgonzolll1
a tak serio: Przeglądałam opisy rodzin... Mam wrażenie, że większości z nich przydałaby się swoista wersja "Kuchennych rewolucji". Czyli do rodziny przychodzi jakiś ekspert, analizuje, dlaczego rodzina jest w takiej sytuacji, jakiej jest - i przedstawia metody rozwiązania problemu, porady prawne. Bo tak - niepracujące dorosłe dzieci niepracujących rodziców, ciągłe bezrobocie u rodziców, jak i potomstwa (pełnoletniego), plaga wykształcenia ledwo podstawowego ( o ile u dorosłych można na to przymknąć oko, ale u dwudziestoparolatków?), czterdziestoparoletnie babcie z gromadką wnuków. Wielu rodzinom najbardziej przydałaby się praca, a nie sama paczka, która choć odciąży rodzinę na święta, to kiedyś jej zawartość się skończy... Nie neguję samej inicjatywy - jest dobra, z roku na rok widać, że ankiety są bardziej obszerne i łatwiej dotrzeć do osób, które potrzebują pomocy, a nie np. mają postawę roszczeniową. I rzeczywiście, wiele z tych rodzin, czy osób samotnych otrzymuje rzeczy najbardziej potrzebne do życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pankracy idzie do pracy
hahaha... a czy nie byłbyś/byłabyś w stanie zmieniać nicka, zanim zaczniesz prowadzić monolog? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorgonzolll1
ale ta osoba specjalnie nie zmieniała nicka, po prostu powklejała znalezioną w necie dyskusję,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
ja nie prowadziłam dyskusji ze sobą, czytałam sobie o sensie pomagania na innym forum i tam babka podała przykład rodziny zgłoszonej do paczki, opis redakcji a potem komentarze sąsiadów, ja to powklejałam, tylko ten wpis ze to nie moi rodzice nie jest mój-ktoś chyba myslał że agituje na rzecz swoich bliskich, gorgonzoll, nie to że chce zniechecic do pomagania uważam tylko że ta akcja to to taka propaganda, JW predydent, sportowcy.....i więcej szkody niz pozytku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pankracy idzie do pracy
no dlatego to wygląda jak monolog, a dyskusję skopiowaną najpierw wkleja się do worda i kopiuje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
no, prawda, przepraszam, po prostu przeczytałam to dzis i mnie ruszyło, fakt ze długie... załamać sie mozna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pankracy idzie do pracy
dlatego ja jak pomagam, idę np. do parafi, pytam czy mają na oku biedne rodziny i zaznaczam od razu (bez problemu alkoholowego). księżulek od razu nie daje adresu, ale mówi że popatrzy i prosi, aby przyjść czy zadzwonić tego i tego dnia. Następnie oczywiście fatyguję się jechać/iść, i jeśli jest taka rodzina, proszę o umówienie na wizytę z tą rodziną, a następnie idę. Pijacką mordę pozna się na kilometr nie tylko z wyglądu, ale i ze sposobu wypowiedzi. Często bywa, że przecieram szlaki długotrwale, ale w końcu trafiam na normalną, porządną i na prawdę biedną rodzinę. W internecie można napisać wszystko i jeśli nie jestem w stanie w żaden sposób uzyskać wiarygodnych informacji - dowiedzenia. Jest miliony na prawdę potrzebujących, których pijackie darmozjady schowają w tłumie, bo pijackie mordy najlepiej potrafią przedstawiać się jako pokrzywdzeni przez życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkich,.,.,
dokładnie, nieroby i lenie zerują na innych, ściągają skad sie da, potem brakuje dla tych którym naprawdę trzeba by pomóc, dla powodzian mało, jak komuś sie dom spali, wiatr dach zerwie pomocy mało, a dla nierobów zawsze sie znajdzie, ciekawe ilu z tych szlachetnych to takie ananasy jak zdemaskowana przez sąsiadów rodzina,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pankracy bez pracy
No popatrzałem w link i są zdjęcia :O Kobieta w prawdzie grubsza i nie pierwszej młodości, ale wystarczy spojrzeć na twarz i zobaczyć że nalana. Szkoda dzieciaków, ale litując się nad tą rodziną, wyrażamy przyzwolenie na dalsze ich chlanie. Straszne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przykre ale prawdziwe
Proponuje dzieci umieścić w placówce opiekuńczej, a rodziców skierować na przymusowe leczenie odwykowe.Nie warto pomagać takim pijakom, szkoda tylko dzieci! Dlatego nie pomagać ale zmusić do pracy! Każdy nygus wyciąga łapę po darowiznę bo tak najwygodniej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×