Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eRCe

Preludium.

Polecane posty

Jutro rozpoczynamy kalendarzową jesień.

Jak widać za oknem, jej preludium brzmi dość zgranymi nutami – deszcz, chłód i szarość nieba.

Oby ten przedszkolny fragment wierszyka, autorstwa Anny Chodorowskiej, był dobrą wróżbą na rzecz przyjemniejszych, częściej okraszonych słońcem październikowych i listopadowych dni – tego sobie i Wam gorąco życzę 😉

Cytat

"Już lato odeszło i kwiaty przekwitły,
A jeszcze coś w słońcu się mieni -
To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie:
Korale, korale jesieni!"

🍁 🍂 

Edytowano przez eRCe
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomorze slonecznie. Koszmar każdego Polaka, który rozmnozyl się ku chwale Ojczyzny. 

Idzie lasem pani jesień,

Jarzębinę w koszu niesie.

Daj korali nam troszeczkę,

Nawleczemy na niteczkę

Ku...😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, HHefner napisał:

Idzie lasem pani jesień,

O, widzę, że też byłeś edukowany na polskiej poezji. Tańczyło się w kółeczku za rączki, a pani przedszkolanka śpiewała 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ashbourne napisał:

Pamiętam tę rymowankę z zerówki. 🤎🍂🍁

"Rolnik sam w dolinie" - kolejny, wielki szlagier przedszkolny. 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje, i wzajemnie wszystkiego dobrego życzę. Tak zawsze gadam sklepikarkom, gdy kupilem piwko i chowam do plecaka, a one dziękuje wzajemnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, eRCe napisał:

O, widzę, że też byłeś edukowany na polskiej poezji. Tańczyło się w kółeczku za rączki, a pani przedszkolanka śpiewała 😉

Moja córka wyla to w każdej tonacji, w wersjach skocznych i żałobnych nawet, gdzieś do 2 klasy. Koszmar każdego rodzica.

Edytowano przez HHefner
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, HHefner napisał:

Moja córka wyla to w każdej tonacji, w wersjach skocznych i żałobnych nawet, gdzieś do 2 klasy. Koszmar każdego rodzica.

Zawsze mogło być gorzej - np. śpiew w rytm disco polo. 

8 minut temu, Doctor Evil napisał:

Dziękuje, i wzajemnie wszystkiego dobrego życzę. Tak zawsze gadam sklepikarkom, gdy kupilem piwko i chowam do plecaka, a one dziękuje wzajemnie.

Coś bardzo monotematyczny z rana jesteś.  😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, eRCe napisał:

Jak widać za oknem, jej preludium brzmi dość zgranymi nutami – deszcz, chłód i szarość nieba.

na śląsku się przejaśnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BellaS napisał:

na śląsku się przejaśnia

O, dobry prognostyk! To już o rzut beretem. Może i do nas przyjdzie trochę przejaśnień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No teraz jedyne co mnie interesuje to zimne piwko 😄 w Polsce zmrożony Żywiec i ten gaz, mmm. Potem mi tak dobrze, ale faza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, pokraka napisał:

Dlaczego nie wchodzi 😡

Bywa, że muszę cztery razy pod rząd próbować nim cenzura się zlituje 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, eRCe napisał:

Bywa, że muszę cztery razy pod rząd próbować nim cenzura się zlituje 😉

Widać czasem trzeba trochę dopieścić 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, pokraka napisał:

Widać czasem trzeba trochę dopieścić 😉

Wedle powiedzenia: „Jak po(do)pieści, to się zmieści”. 

Edytowano przez eRCe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba pójść na spacer. Nazbierać kasztanów, żołędzi, jarzębiny i kolorowych lisci. Bo nie wiadomo o jakiej porze dnia czy nocy padnie hasło "na jutro trzeba przynieść dary jesieni do szkoły".  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas śpiewa się to:

1. zwrotka:Idzie jesień, plony niesie, jesień kolorowa.Jabłka, gruszki, winogrona, wszystko w koszu chowa.

Refren:Jesień – deszcz i słota – jesień, złote liście – jesień, dużo grzybów oczywiście.Jesień – jarzębina – jesień, głóg, kalina – jesień, co nam przyniesie?2. zwrotka:Idzie jesień, plony niesie, jesień kolorowa.Marchew, buraki, ziemniaki, wszystko w koszu chowa.

Refren:Jesień – stos orzechów – jesień to żołędzie – jesień, kasztanów pełno wszędzie.Jesień – odlot ptaków – jesień. Dookoła – jesień, jesień nas woła.

Mój syn z refrenu śpiewał tylko słowo jesień na dzień przed zaliczaniem piosenki. Piłowaliśmy to nawet w samochodzie podczas zakupów. Skoro nawet ja nie byłam w stanie zapamiętać refrenu, to znaczy że inni też mają prawo 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, pokraka napisał:

Trzeba pójść na spacer. Nazbierać kasztanów, żołędzi, jarzębiny i kolorowych lisci. Bo nie wiadomo o jakiej porze dnia czy nocy padnie hasło "na jutro trzeba przynieść dary jesieni do szkoły".  

Tak. A moja dziatwa zbuntowana nie chce iść po kasztany, bo w pobliżu biega wielki pies. Yebać psiarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, pokraka napisał:

Trzeba pójść na spacer. Nazbierać kasztanów, żołędzi, jarzębiny i kolorowych lisci. Bo nie wiadomo o jakiej porze dnia czy nocy padnie hasło "na jutro trzeba przynieść dary jesieni do szkoły".  

Zaintrygował mnie fakt, że nie tylko w moim przypadku, ale też u Leżaka – który o tym wspominał – jedną z milej wspominanych chwil z dzieciństwa jest właśnie zbieranie kasztanów z mamą. Zamierzone czy nie, to zadanie domowe ma w sobie jakieś głębsze piękno. 😉

🌰

Edytowano przez eRCe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Caryca żelkowa napisał:

Piłowaliśmy to nawet w samochodzie podczas zakupów. Skoro nawet ja nie byłam w stanie zapamiętać refrenu, to znaczy że inni też mają prawo 😛

Przyjdzie czas na "Panią Twardowską" - to będzie wyzwanie 😉

"Jedzą, piją, lulki palą,. Tańce, hulanka, swawola;. Ledwie karczmy nie rozwalą..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eRCe napisał:

Zaintrygował mnie fakt, że nie tylko w moim przypadku, ale też u Leżaka – który o tym wspominał – jedną z milej wspominanych chwil z dzieciństwa jest właśnie zbieranie kasztanów z mamą. Zamierzone czy nie, ma to zadanie domowe w sobie jakieś głębsze piękno. 😉

🌰

A jak zbliża suszenie roślin żelazkiem o godz 23 do zielnika, który było trzeba zrobić latem 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, eRCe napisał:

Zaintrygował mnie fakt, że nie tylko w moim przypadku, ale też u Leżaka – który o tym wspominał – jedną z milej wspominanych chwil z dzieciństwa jest właśnie zbieranie kasztanów z mamą. Zamierzone czy nie, to zadanie domowe ma w sobie jakieś głębsze piękno. 😉

🌰

Kasztan to też katolickie narzędzie opresji. W październiku chłopcy świgali nimi idąc na różaniec. Można było ciężko oberwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Caryca żelkowa napisał:

Tak. A moja dziatwa zbuntowana nie chce iść po kasztany, bo w pobliżu biega wielki pies. Yebać psiarzy.

Też mam mało tolerancji do takich 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, pokraka napisał:

A jak zbliża suszenie roślin żelazkiem o godz 23 do zielnika, który było trzeba zrobić latem 😉

My to mieliśmy co innego. Na lekcji techniki trzeba było wykonać tzw. "hotel dla owadów" w wersji mini na ocenę 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Caryca żelkowa napisał:

Kasztan to też katolickie narzędzie opresji. W październiku chłopcy świgali nimi idąc na różaniec. Można było ciężko oberwać.

Mój brat na mszy św. bawił się zegarkiem, który dostał na Komunię, więc ksiądz kazał mu pół godziny klęczeć przed ołtarzem… Ach, ta stara, solidna szkoła…😆 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, eRCe napisał:

My to mieliśmy co innego. Na lekcji techniki trzeba było wykonać tzw. "hotel dla owadów" w wersji mini na ocenę 😉

Różnie rzeczy już robiliśmy 😂 z jednej strony człowiek sie wkurzał z drugiej zawsze było śmiesznie 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, eRCe napisał:

Mój brat na mszy św. bawił się zegarkiem, który dostał na Komunię, więc ksiądz kazał mu pół godziny klęczeć przed ołtarzem… Ach, ta stara, solidna szkoła…😆 

Dzisiaj do akcji wkroczyłaby prokuratura za znęcanie się nad dzieckiem 🫢

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Caryca żelkowa napisał:

Dzisiaj do akcji wkroczyłaby prokuratura za znęcanie się nad dzieckiem 🫢

I dobrze, ja bym zrobił zadymę 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, pokraka napisał:

Różnie rzeczy już robiliśmy 😂 z jednej strony człowiek sie wkurzał z drugiej zawsze było śmiesznie 😁

Nauka szycia – igłą i nicią – autentycznie przydała mi się na lekcjach techniki. 

4 minuty temu, Caryca żelkowa napisał:

Dzisiaj do akcji wkroczyłaby prokuratura za znęcanie się nad dzieckiem 🫢

Znajdź pretekst, a bat się ukręci. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×