Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaa

kalkulacje milosne

Polecane posty

Gość aaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaa

Tak sie zastanawiam - jesli ludzie poznaja sie w bardzo mlodym wieku, zalozmy 17-19 lat i potem ten zwiazek trwa kolejne 7-10 lat, to skad wiedziec, czy to jeszcze milosc, czy przyzwyczajenie. Z drugiej strony jak nie ma motyli w brzuchu i mysli sie o zmianie partnera to kazdy powie 'nie rob tego, bo macie cos cennego kazdy nastepny sie znudzi tak samo'. Ale czy to znaczy, ze ten pierwszy partner jest zawsze idealny i ze ludzie sie rozstaja, bo za duzo kombinuja? Troche nieskladnei napisalam, ale moze ktos zrzumie o co mi chodzilo i sie wypowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie, nawet jak kusi
moim zdaniem IDEALIZUJEMY 1 milosc, pozwalamy na wiecej, bo naiwnie wierzy sie, ze bedzie na cale zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaahaaaaaaaaaa
Tzn czy ludzie w takich dlugich zwiazkach biora slub z przyzwyczajenia? i w zyciu nie zaryzykuja na jakas zmiane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie, nawet jak kusi
sprawa indywidualna, czesc kocha a czesc jest z przyzwyczajenia po 10 latach tez mozna kochac druga osobe;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bywam czytam wiem
pozalismy sie jak mielismy po 17 lat w wieku 23 l ta slub....dzis mamy dwa razy tyle i jest fantastycznie, gdybym ktoś cofnął czas zrobiłbym tak samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×