Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość europppie

nie moge sie odnalezc w polsce

Polecane posty

Gość europppie

nie potrafie tutaj ulozyc sobie zycia i byc szczesliwa. nie moge znalezc NORMALNEJ pracy /nie byleczego za 1000pln/ a co za tym idzie zyc samodzielnie, nie moge znalezc partnera wsrod swoich rodakow-atrakcyjna,blyskotliwa dziewczyna- problem moze w tym ze wiem czego chce, nie odpowiada mi polska mentalnosc- jestem ateistka, nie uwazam ze powolaniem kobiety jest macierzynstwo. nie odpowiada mi polski klimat i jedzenie. jedyne plusy to niektore krajobrazy i sztuka/ moze ta sprzed 00 bardziej/ czuje sie obco wsrod "swoich"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sobotnia letnia zimowa
Uciekaj stąd. Tutaj trzeba jeszcze 50 lat by coś zmienić w społecznej mentalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość europppie
i bardzo boli mnie taka nietolerancja wsrod polakow. jezeli ktos jest inny i nikomu nie szkodzi to jest odrzucany,czy wysmiewany. czuje sie samotna.a jest osoba towarzyska, i czesto wychodze z inicjatywa spotkan, ale nie daja mi one satysfakcji bo w koncu przychodzi temat pogladow,wizji,stylu zycia ,celu i zero zrozumienia. samemu ciezko dzialac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsd45
Mam dokładnie tak samo jak Ty i wiem co czujesz. Myślę i czuję zupełnie tak jak Ty, też nie potrafię się odnaleźć tutaj a mieszkam w Polsce od urodzenia 27 lat. Nie układa mi się i mocno zastanawiam się nad wyjazdem, mało tego nie czuję się i nigdy nie czułem Polakiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość europppie
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakizalllzal
To poszukaj faceta obckrajowca ;) w Polsce też mieszka ich trochę ;) umawiał sie z ludzmi z zagranicy np przez couchsurfing, słyszałaś o tym? wiem, ze ciezko, ale sa tez plusy bycia w ojczyznie, ja na przyklad chco dobrze znam angielski nie umiem w pelni oddac tego co czuje w tym jezyku i zartowac tez ciezej, a w ojczyznie jestes u siebie, nawet sie nie zastanawiasz, wszystko o czym mowia ludzie, podloze kulturowe wnet rozumiesz... sprobuj wprowadzic torche obcokrajowcow do swojego zycia tutaj w polsce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakizalllzal
oczywiscie nie chodzi mi tylko ze faceci obcokrajowcy, ale po prostu znajomi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon_
Prawda jest taka,że ten kraj ogranicza nas i nasze możliwości. Gdzie w innym kraju coś jest normalne, osiągalne, to u nas jest to zazwyczaj do ciężkiego wypracowania. Tutaj jest zacofanie,chamstwo i wielkie nic. Nie tak sobie wyobrażałem życie tutaj. Ludzie dookoła wrogo nastawieni. Nie daj Bóg, że zaczynasz się dorabiać,masz wykształcenie lub jesteś szczęśliwy. Ja nie widzę tu dla siebie szansy na cokolwiek. Zostaje emigracja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narzekacie na ludzi a przecież
ludzie w Polsce to takze wy. Jestescie inni? zachowujecie sie tak, jak chcielibyscie,zeby sie inni zachowywali? Wprowadzajcie swoj styl zycia tutaj.Tylu ludzi narzeka na Polske,ze chyba cala armia by sie z nich utworzyla - niech zmienia zwyczaje a nie tylko narzeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon_
Chyba żyjesz w innej Polsce, albo matrixie. Powiedz mi skąd wzięło się to, co teraz widzisz? Skąd to pochodzi? Od szlachty. Przypomnisz mi, który to był wiek? Myślisz,że zmienisz mentalność Polaka? To jak walka z wiatrakami. Dam Ci prosty przykład. Aktywne uprawianie biegania. W mniejszych miejscowościach ludzie patrzą na to, jak na jakieś dziwactwo. Pokaż się z mulatką/mulatem/azjatką/azjatą...itp to zobaczysz reakcję Polaka. Ja nie mam zamiaru nic wprowadzać i walczyć z tą patologią. Skoro masom nie powiodło się, to jednostkom tym bardziej się nie uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość narzekacie na ludzi a przecież
dla mnie po paru latch za granicą stalo sie naturalne,ze usmiecham sie do ludzi z osiedla,albo spotkanych na ulicy, w sklepie itd potrafie zagadac, czesto pierwsza sie uklonic, nawiazalam w ten spoob wiele znajomosci z ludzmi w roznym wieku. Zawsze spotykam sie z zyczliwoscią, ludzie to lubią, bo niby czemu nie mieliby. Kazdy czlowiek lubi odruchy sympatii. I co ma do tego szlachta - nie rozmiem? ja i moj mąz mamy herby od wiekow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gerrjhsdhh
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Stwórz swój własny świat ze swoimi zasadami. Ja tak robie od kilku lat i mam głęboko w poważaniu to kto o mnie mysli. Oczywiście że jestem na cenzurowanym ale mi to lotto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gerrjhsdhh
ja też chciałabym wyjechać ale mam tu nieletnie dziecko a jego tata nie zgodzi się na wyjazd więc siedze tu i robie swoje. Da się, tylko trzeba być konsekwentnym. Jak ci wbijają szpilę w serducho czasem trzeba oddać., rzucić mięsem zeby hołota się nasyciła. Ale w sumie ja jestem pozytywnie zakręcona i sympatycznie nastawiona do wszystkich dookoła co się ludziom udziela. Najbardziej męczy mnie obłuda moralna i wieczne nawracanie mnie przez rodzinę. Ja jestem agnostykiem i moją rodzinę to gorszy ale da się z tym żyć, nawet w tak głęboko moherowym kraju ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tez! Ja tez! :)
Napisalas o mnie sprzed 20 lat :) Jak sie domyslasz jestem starsza, po 40-tce. Wyjechalam w koncu z Polski, nie koniecznie za zarobkiem tylko z powodu tego, ze wlasnie czulam sie obco wsrod swoich. Nie bylo mi lekko na poczatku ale ODZYLAM. Postawilam na wyksztlacenie, pracowalam i studiowalam za granica, poznalam mase luzi. Wyjazd z Polski to byla najlepsza decyzja wmoim zyciu :-D Uprzedzam, ze poczatki sa zawsze trudne. To nie sielnaka zaczynac wszytko od nowa. Ale warto! Udusisz sie, jezeli tam zostaniesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tez! Ja tez! :)
Mozesz wszytko osiagnac tylko pamietaj, ze podstawa jest znajomosc obcych jezakow: ucz sie angielskiego, czytaj ksiazki w tym jezyku, ogladaj filmy w orginale. Niemiecki tez nie zaszkodzi. Zainteresuj sie tez roznymi sportowymi hobby przez ktore mozesz poznac ludzi, jezdzeniem na rowerach, bieganiem, tenisem, squashem. I postaw na siebie! Popracuj gdzies i zacznij sie uczyc zagranica. Jakies studia podyplomowe albo jakas konkretna szkola zawodu w danym kraju. Pamietaj, ze w Anglii czy w Niemczech czy Szwajcarii tez istnieje zasciankowosc, nietolerancja itd. ale jej procent zmniejsza sie zdecydowanie z poziomem wyksztlacenia i zarobkow. Bylam niedawno w Polsce po 20 latach. Myslalam, ze sie wszytko pozmienialo, ze super bedzie. Skrocilam urlop pierwszy raz w zyciu bo nie moglam tam wytrzymac :-D Tacy ludzie jak Ty czy ja maja w Polsce przerabane bo nie pasuja do matrycy. Zycze powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gargameel
macie problemy ze sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mydelko Fa tra la la
wyrobienie paszportu kosztuje stówę jak sie postarasz to autostopem trafisz aż na kaukaz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tez! Ja tez! :)
O tak ;-) Mamy problemy ze soba poniewaz jestesmy inne ;-D Piekny przyklad Polskiego myslenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorączka...............
jakie inne? zwykle szmaty, niczym sie nie wyrozniacie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co babcia zaszyla w torebce?
ślepota to cięzka przypadłość :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem wam , ze cos w tym jest , byłam u siostry w Anglii , odkad wróciłam do Polski nie potrafie sobie tutaj miejsca znależć , mysle wciaz , zeby wyjechac na dłuzej .. to jak dwa swiaty , tam spokój , kultura , ludzie usmiechnieci , zyczliwi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość europppie
to nie jest tak ze nie probowalam ,nie walczylam, edukowalam sie, poszerzalam umiejetnosci, organizowalam spotkania biznesowe, chcialam zalozyc firme i sprzedawac pewne uslugi,ale zabraklo mi kasy na akwizycje-benzyna,samochod sie zepsul a na kolejny-przyzwoity w pl nie jestem w stanie zarobic, gdyz nie idzie tu znalezc pracy. poza tym chcialabym w koncu mieszkac na swoim -choc pokoj wynajmowac. i takie tam. zupelnie normalne potrzeby ktore w pl urazstaja do rangi marzen, i jesczcze malo osiagalnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×