Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anna1000

mąż jest jedynakiem

Polecane posty

Gość anna1000

Witam, jesteśmy małżeństwem od niedawna. mieszkamy w domu z moimi rodzicami, mamy całe pietro dla siebie. Tesciowie mieszkaja 12km od nas w bloku. Moj mąż jest jedynakiem, czesto jezdzi do swoich rodzicow, jesli np ja musze zostac dluzej w pracy, to on jedzie do rodzicow zeby nie siedziec samemu. w tyg jezdzimy do nich czasem raz w tyg, czasem dwa, czasem tylko w weekendy, natomiast i tak co drugi weekend jezdzimy na obiad lub zostajemy nawet spac. i o to mi chodzi. moi tesciowie sa ok, wiadomo, tesciowa chcialaby duzo wiedziec, co kupujemy, co planujemy, ale raczej sie nie wtraca, maz decyduje ze mna. ale meczy mnie to nocowanie. maz co jakis czas chce bedac u nich zostawac na noc. jesli ja mowie, ze nie mam ochoty, to on sie obraza i czasem nawet kloci. jesli jedziemy do nich w niedziele na obiad, to siedzimy az do kolacji i wyjezdzamy od nich okolo 20, 21. wiec nie bywamy u nich godzine. tylko pol dnia. nie wiem, czy to normalne, ze on tam chce nocowac co jakis czas? nie znam nikogo kto by tak jezdzil na noc do tesciow. wiec czy to normalne zachowanie u mojego meza czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdtybnkmjbfds
może nie przyzwyczaił się jeszcze do nowej sytuacji...głupio to brzmi ale może tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plum plum plum
no bez przesady :) 12 km to nie jest taki szmat drogi, żeby zostawać na noc :D chyba jeszcze nie odstawił się od maminego cycka :) mojemu mężowi wystarcza wizyta u rodziców raz na miesiąc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna1000
no a moj maz co jakis czas chce tam nocowac. ale tez tesciowie mowia, ze tesknia za nami i ze fajnie gdybysmy zostali u nich itd. i tak to jest. nie wiem jak mu to wytlumaczyc, tymbardziej ,ze widuje sie z nimi regularniew tygodniu i w co drugi weekend, jestesmy po slubie dopiero 3miesiace, moze jeszcze mu brakuje tamtej sytuacji itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna1000
tylko jak z nim rozmawiac? jak on twierdzi, ze ja mam rodzicow na codzien. i jeszcze te prosby tesciow kiedy u nich zostaniemy spac i na sniadanie itd i maz sie denerwuje, jak mu mowie, ze nie mam ochoty spedzac calego weekendu z nimi. u siebie w domu, to u siebie. moge isch odwiedzac, ale nie przepadam za nocowaniem tam. w domu tez mam obowiazki itd, ale maz tego nie rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×