Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iwostin

Czy jemu zalezy...?

Polecane posty

Gość Iwostin

Jakis miesiac temu poznalam idealnego faceta, pierwszy raz w zyciu tak mnie ktos tak zaczarowal, czesto sie usmiechal, patrzyl mi prosto w oczy, az podczas ktoregos ze spotkan doszlo do pocalunku (wyszlo samo, ale troche z mojej inicjatywy) od tamtej , on nadal byl bardzo mily dla mnie, czesto sie spotykalismy, tak3 po- praca,on potrafil mimo zimy spacerowac ze mna godzinami z moim psem, zawsze jednak nasze spotkania odnosily sie do pracy(robimy razem kilka projektow, pracujemy razem), czesto w pracy lapalam go na kontakcie wzrokowy, ale sam nie dzialal dalej, az ktoregos dnia podszedl do mnie, od razu wyczulam ze palil ziolo, zaczal mowic, ze lubi mnie przytulac (jednoczesnie mnie przytulajac i trzymajac za reke), jakies 4-5 dni temu zrobil mi format laptopa a dane zgral u sibie, no i powiedzialam mu ze musi wpasc do mnie "oddac" mi mojedane, a on, zetk taka nasza wymowka, zeby sie spotkac(nie za bardzoto rozumiem, przeciez chyba normalne ze jak mi cos zepsulto niech naprawia, no ale moze to przez ziolo), tak sie cieszyl ze mamy wymowke, napisalam do niego dwa dni temu, kiedy wpadnie zrobic mi laptopa, zgodzil sie od razu, przyjechal do mnie, calowalismy sie (nie potrafie mu sie oprzec, mamy takie samo poczucie humoru, ten sam typ charakteru...) no i doszlo do czegos wiecej, kiedy sie kochalismy on caly czas o mnie dbal byl cudny... Po wszytskim, zapytalam go jak to teraz bedzie miedzy nami, zdziwil sie pytaniem... Ja zmienilam temat, nie chcialam naciskac... Troche zaluje pytania... On poszedl do toalety... A kiedy wrocil, powiedzial musisz sie przekonac jak to bedzie podczas naszego spotkania, musimy sie spotkac(moze powiedzial to tylko kurtuazyjnie, bo mu sie mnie szkoda zrobilo, ale nie wygladalo to wtedy tak), porzyczyl ode mnie szalik (mi zostawil swoj, bo stwierdzil, ze jego dziwnie pachnie, wiec odbierze go jakos, wiec ja zeby nie zmarzl oddalam mu swoj, wiem bez sensu:) laptopa mi nie naprawil i wyszedl(niestety musial isc do pracy, wiem to napewno, bo to tez mam troche udzialu w projekcie) , godzine po wyjsciu juz napisal sms, teraz wyjechal na kilka dni na sylwestra za granice(tez do pracy), nie odzywa sie drugi dzien, chociaz na fb udostepnia posty, gdzie byl, co zwiedzil. On jest mezczyzna, ktory sie mega podoba, ma wiele zakochanych w nim "fanek". Sama nie wiem co o tym wszytskim sadzic, czy jemu chociaz troche na mnie zalezy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwostin
o jaaaa..... chyba zaczynam rodzić, dzwoncie po erke🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwostin
Iwostin podrobko, jezeli meczy Cie czytanie to nie fatyguj sie pisac czegos od czapy, to bez sensu. Mam problem, wiec pytam, sama sie pogubilam w tym... Mam jednak nadzieje ze ktos doczyta do konca, poniewaz niestety szczegoly sa wazne:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×