Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pomidorowka

Czy schizofrenicy mogę palić trawę?

Polecane posty

Gość pomidorowka

Proszę o komentarze, czy leki na schizofrenię w połączeniu z trawką, sporadycznie mogę zmienić działanie? Czy osoba chora powinna zrezygnować całkowicie z trawki i alkoholu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnnhvnjgh
calkowicie zrezygnowac, coz to za głupie pytanie, szczegolnie ciezkich psychotropow nie laczy sie z takimi srodkami, jak ktos chce to niech odrazu idzie sobie palnąć w łeb, bedzie szybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
moj maz jest chory i nie rezygnuje z zycia. Mozna czasem sie napic i zapalic tez. Slyszalam nawet ze trawka jest antydepresyjna a w schizofreni moze pojawic sie depresja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
tylko ze trawka moze wywolac ten schizy. Roznie to dziala na rozne osoby. To tak palenie papierosow u jedych wywola raka a u innych nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnnhvnjgh
tosia słyszałas rozne rzeczy zapewne a nie słyszałas juz o tym ze trawa tak spowalnia procesy myslowe ze u ludzi genetycznie chorych daje pewnosc za zachorowanie na choroby umysłowe, kazdy ma inne odczucia po trawie, nie kazdy lubi ją palic, tez tak kiedys robiłam i nie ma nic gorszego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BARDZO WAŻNE
lepiej jest odpuścic takie używki, w połączeniu z lekami może źle to sie skończyć, znam taką osobe i niestety musiała pojść na oddział, wywołalo to wiele skutkow ubocznych np. urojenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
schizofrenia to nie jest choroba genetyczna. Chyba malo wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomidorowka
Chodzi o mojego partnera... On twierdzi że pali by sobie przypomnieć jak to jest się czuć, aby zobaczyć w jakim się znajduje beznadziejnym miejscu. Do tego kłamie coraz częściej, zaniża ilości wypalonej trawy. Co do leków to zaczął mówić że nie działaj (ale to tylko takie gadane bo działają, ma depresję ale nie ma "tych" objawów). Ogólnie to bierze Kozapol i Ablify.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
zreszta ja nie mowie ze mozna chalc i jarac bo nawet jak jest sie zupelnie zdrowym nie mozna tego robic. Ale nie trzeba rezygnowac ze wszystkeigo, taka osoba musi normalnie zyc a nie ze nic nie wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnnhvnjgh
no to dziedziczna !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
pomidorowka, wiem ze lekow lepiej nie zmianiac jak jest dobrze ale zoloft tez jest swietnym lekiem antydepresyjnym. A Twoj partner chodzi na wiyty do lekarza?? Bo moj maz hodzi co 2 miesiace na kontrole ale wszystko dobrze z nim. Zalezy ile on tej trawy pali. Bo jak powiedzmy 3 moze 4 razy w miesiacu to okey ale jak codziennie czy codrugi dzien to juz moze byc troche problem. Ale to nie ejst tak ze jak sie pali to napewno wywola chorobe. Wrecz moze pomoc bo odstresowuje a osoba chora lepiej aby sie nie stresowala zamocno i dlugo, uspokaja i poprawia humor. Ale umiar trzeba znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomidorowka
Dodam, że palił w przeszłości bardzo dużo trawy, potem zachorował na schizofrenię, po roku nieudanego leczenia trafił na odział na dwa miesiące, no i się polepszyło, ale pod moją nie obecność trzymiesięczną zaczął popalać, i nie wiem co powinnam zrobić. Namówić go na MONAR, pozwolić popalać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
dziedziczna tez nie jest. Moze byc ale nie musi. jesli rodzice sa chorzy to nie znaczy ze dziecko tez bedzie chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BARDZO WAŻNE
taka osoba nigdy nie bedzie normalnie zyc, ma raz lepsze raz gorsze dni, taka hustawaka, poza tym musi miec stały rytm dnia, bo następnego dnia wszystko bokiem wyjdzie. Nie macie pojęcia o czym piszesze.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BARDZO WAŻNE
objawy występują zwykle po 18 roku życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomidorowka
Dzięki Tosia, ciekawa jestem jak inne pary sobie z tym radzą, mój partner jest daleki od normalnych zachowań, nie ma urojeń biorąc leki, ale uważam że trawka go rozmontowuje, że jest uzależniony i na tym się tylko skupia. Jak byliśmy na pasterce ostatnio to wyszedł zajarać wrócił i na głoś zaczął gadać że "ale schiza", "potrafię sobie wyobrazić bardziej radosne chrześcijaństwo", na moje nogi- "ale kolanko"- ludzie na nas się gapili i była siara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
wiem o czym pisze bo zyje z moim mezem juz od 12 lat. Taka osoba moze normalnie zyc, wrecz powinna i nie mozna jej inaczej traktowac. A gorsze dni ma chora jak i zdrowa osoba. Moj maz normalnie pracuje na etat jako informatyk. Niktby nie powiedzial ze choruje, w pracy nawet nie wiedza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnnhvnjgh
osoba ktora odziedziczyła schize ma wieksze szanse na zachorowalnosc niz osoby ktore nie mają tej choroby w genach, co nie znaczy ze nosiciel zachoruje na pewno a zdrowy nie zachoruje, chorobe wywołują bodzce zewnetrzne, ale sama sie nie wyzwala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjj
nie rezygnuje z życia więc pali trawe??? toż to utopia!! Jak nie chce rezygnować z życia to niech - uprawia sporty - kolekcjonuje coś tam - czyta książki - podróżuje - chodzi do kina, teatru, opery etc. - interesuje się polityką, - zajmie się sztuką, teatrem, plastyką etc. - słucha muzyki, - choduje zwierzęta, - uprawia ogródek, działkę, inną ziemię, - udziela się społecznie, - otworzy sklep i handluje - etc. - etc. to jest nie reyzgnowanie z życia... a palenie trawy to palenie trawy i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnnhvnjgh
najgorzej jak sie schozofrenika zacznie usprawiedliwac ze jest chory to nic nie musi robic i tak mu wygodnie, ale są schizofrenicy ktorzy mimo leczenia żyją w katatonii bez swojej winy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama lililki
mam chpra kolezanka od 10lat najpierw depresja potem wykryto shizofrenie, ataki ciezkie, utyla byla 3lata w zamknietym maz ja zostawil..nie dal rady cos strasznego leki pomagaja , ale ataki nachodza okropne jest na rencie i jakos zyje ja sie jej boje powiem ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bnnhvnjgh
jjjjjj masz racje - alkohol i narkotyki jest dla ludzi przegranych i słabych a nie dla tych co korzystają z zycia... ja jakos nie zazywam takich srodków i jakos zyje i tak duzo lepiej od tych co w taki sposób "korzystają" z zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BARDZO WAŻNE
bo są rózne stadia zaawansowania, poza tym dużo też zalezy od panującej wokół atmosfery, zwłaszcza w domu, znam 2 takie przypadki, w tym z jednym mam styczność dość często i wygląda to tak jak napisałam.Osoba już w 5 miejscach pracowała i niestety nie może sobie poradzić psychicznie, a praca naprawdę luzik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
a chodzi do lekarza na kontrole?? z uzaleznieniem to kiepska sprawa, ale to tak samo jak dla zdrowych osob. Jak czesto pali?? sporadycznie, okazjonalnie to co inego jak codziennie. Moj tez kiedys duzo palil ale zaczelismy planowac dziecko i rzucil bo leki plus zielsko to juz zaduza mieszanka zeby starac sie o dzidziusia. Juz mamy dziecko, nie ma zadnych zaburzen psychicznych czy psychologicznych. Ile macie lat?? moge dac jakies rady:) moj tez byl w szpitalu 2,5 miesiaca ale juz z 8 lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
uwazacie ze czlowiek nie potrzebuje miec zycia towarzystkiego i napicia sie czasem piwa wsrod znajomych?? myslicie ze zbieranie znaczkow i czytanie ksiazek to zastapi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomidorowka
Nie wiem czy chodzi na kontrole- bo go nie mogę kontrolować, jego rodzice się tym zajmują. Ja mam 25 a on 28. Problem w tym, że on nie jest szczery ze mną, cały czas utrzymuje znajomości z okresu młodości z którymi zaczął całą tą historię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PanChorynaShizofrenie26lat
Trawa może wywołać stany psychotyczne,depresja w schizofrenii wynika nie tyle z samej choroby,ale jest efektem chorowania,życia w ciągłej presji może się pojawić ale nie musi.Poza tym jakoś nie widzę tego by on rzeczywiście miał schizofrenie,dla mnie najlepszą rzeczą jaką mógłbym zrobić w życiu to nie trawa tylko odstawić neuroleptyki,odciąć się od ludzi i zostać ze swoimi myślami ale bliscy mi na to nie pozwolą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjjjjj
wszystko jest dla ludzi, ale powiedzenie "nie rezygnuje z życia więc palę trawę/piję" jest abstrakcją, życie nie polega na piciu czy paleniu, to tylko dodatki, a tutaj to główny motyw pytania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomidorowka
Nie nie, schizofrenię to on ma, bo bez leków widzi czary mary, obawia się liczb i numerów i cały czas nawija o jakichś energiach i boi się każdego i podejrzewa o coś, i gada takie rzeczy jak: pająk, czarne, tunele, dna.... i wiele innych co już nie spamiętam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tosia ... 29
jjjjjjjjjjjjjj opisales/opisalas zycie emeryta. Nie mowie ze mozna sobie chlac i jarac ile sie chce, ale nie powinno sie rezygnowac ze sporadycznego sprobowania czegos, bo taka osoba chce zyc jak inni. A nie jak niewolnik. Moze partner autorki zaduzo pali, moze to mu bardziej szkodzi. Autorka musi obserwowac i delikatnie powiedziec chlopakowi. Nie wiem jak zazyte ralacje sa miedzy Wami ale moze powiedz mu delikatnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×