Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnaprawdaeeeee

Czy szwagier ma prawo?

Polecane posty

Gość smutnaprawdaeeeee

Mój mąż okazał się narkomanem. Narobił długów i teraz mieszkamy z teściami. Szwagier obwinia mnie o to, ze tak wyszło bo on go nie obserwował na codzień i twierdzi, że na pewno było widać a ja to zbagatelizowałam. A to nie jest tak do konca, dlaczego mam czuc sie winna jak bylam oszukiwania i maz mna manipulował oraz sie wypierał. Oszukiwał, kłamał owszem znikały pieniadze i nie zgadzało sie czesto ale maz zawsze sie wypieral :(. Stosował przemoc finansową, doszlo do tego ze powynosil kilka cennych rzeczy do lombardu i wtedy dopiero zaczelam rozumiec co sie dzieje a potem po wychodzily inne dlugi. Czy nawet jakbym wiedziala to by cos dalo on by rzucil to gowno. Bo sadze, ze czlowiek musi sam chciec pomocy a on sie wypieral i dopiero od niedawna sie przyznal i zaczal leczyc. Wkurwia mnie ten szwagier, bo co sie okazuje on wiedzial najlepiej, ze on przy nim cos zazywal a ja nigdy go nie przylapalam. Wiedzial najlepiej a nigdy nie powiedzial wprost teraz szukaja winnego. A winny to jest maz. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaprawdaeeeee
czy jest tu jakis psycholog? Naprawde mozna kogos winic za czyjs nalog albo dlugi? Pewno razem nie raz cos przypizgali a teraz ja jestem winna bo teraz mieszkamy razem a jemu to sie nie podoba :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaprawdaeeeee
ja sie nie znam na narkotykach, nigdy nie cpalam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojaviezpierdzielez
jestes wspoluzalezniona. nie daj sie zastraszac szwagrowi i szargac swoich nerwow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgfdrtyuijnbvfgtyu
zawsze najlepiej zwalić winę na żonę - mój były mąż zawsze był rozrywkowy i lubił się napić (często odbywały się imprezy u jego rodziców i dalszej rodziny i jego ojciec sam zachęcał go do picia) a jak popłynął to usłyszałam od teściów, że to moja wina!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgfdrtyuijnbvfgtyu
nie wracał na noce do domu a ja czekałam jak głupia w oknie i płakałam, ojciec dawał mu pieniądze mimo, że nie przychodził do pracy (pracował u ojca) a na koniec usłyszałam od teściów, że to że się rozpił to moja wina - i wyrzucili mnie z domu!!! a mój wspaniały mąż nie zaprzeczył temu, nic się nie odezwał, żeby mu tatuś kurka z pieniędzmi na dalsze ekscesy nie zakręcił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×