Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Bździągwa Rozdziawa

Surogatka- dobry pomysł?

Polecane posty

Siostra mojego męża jest bezpodna i ma zerowe szanse na zajscie w ciążę. Jest kilka lat po ślubie w bardzo szczęśliwym małżeństwie. Pare lat temu bardzo nam pomogli, ale nie o to tylko chodzi- to naprawdę wspaniali ludzie. Ostatnio zaczęłam myśleć o tym zeby zaproponować, ze urodze im dziecko (z jej jajeczka i jego nasienia wiec dziecko nie bedzie miało moich genów). Mąż mnie wspiera i uważa, ze to swietnie ze chce sie tak poswiecic. Co o tym myślicie? Macie jakieś doświadczenia? Znam siebie i mysle ze skoro przez cała ciążę będę sie nastawiac ze będę tylko "inkubatorem", to nie bedzie mi cieżko. Wolałabym jednak usłyszeć opinie kogoś kto to przeżył. Trollom z góry dziekuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trollllll
pojebało cie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprawdź sobie jak tę kwestie reguluje polskie prawo, inaczej będziesz później lekko zdziwiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież wczoraj
to było, ten sam temat, skopiowany i wklejony. Mało ci jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona dla rolnika
jak sie czujesz na silach i chcesz sie porwac na taka misje to dawaj ale jesli mam byc szczera to raczej wydaje mi sie ze w pl jest tyle niechcianych dzieci tyle domow dziecka i tyle durnych bab ktore puszczajac sie za drobne rodza dzieci i pozniej je oddaja albo topia w rzekach ze moze nie potrzeba sprowadzac kolejnego zwlaszcza ze to sie odbije napewno na tobie tez, lepiej zeby adoptowali. skoro ona i tak nie moze sama zajsc w ciaze to ma szanse tak mysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież wczoraj
to prowo. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhdsfgkkkyfa
regulacje prawne to nie problem. Można je obejść. Ojciec biologiczny przejmnie opiekę nad dzieckiem jezeli matka się na nie wypnie. Tylko jeden problem już nawet nie chodzi o to ze mozesz sie przywiazac do dziecka tylko o sama ciaze. nie kazdy super ja znosi. Ja koncze 6 miesiac, od 2 miesiecy jestem przykluta do lozka z powodu skurczy i zagrozenia porodem przedwczesnym. ciaza to nie zawsze beztroski czas oczekiwania. Nie dla wszystkich. Dla mnie to czas cierpienia fizycznego i lek psychiczny przed utrata dziecka. Bardzo chcemy tego dziecka to mi daje sily do tego by sie poswiecic i pocierpiec troche. Nagroda - macierzynstwo jest tego warta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makaronica
Lepiej się przyznaj, że chcesz się bzyknąć z facetem siostry twojego męża hahahaha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×