Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kubek24

poród naturalny czy cesarka

Polecane posty

Gość kubek24

właśnie, co według Was jest lepsze. cesarskie cięcie czy poród naturalny? co byście wybrały mając taki wybór? jakie są wg. Was plusy i minusy obu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yaniemogi
cesarka - po naturalnym porodzie między nogami zostaje dziura jak wiadro!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek24
mnie pęknięcia krocza przy porodzie przerażają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JDVBL.D.LV;
tylko cesarka,ale pod warunkiem,ze masz swietnego lekarza.ja mam cieniutka kreske,dl 10cm nie na brzuchu,ale POD we wlosach lonowych.nic nie widac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja z pewnością cesarkę jeśli
tylko byłoby mnie stać na taki luksus. Uważam, że jest bezpieczniejsza. W zasadzie to w jednym i drugim przypadku jesteś pod opieką lekarzy i nie powinno się nic stać (przypadki ciężkich powikłań są bardzo rzadkie, jeśli kobieta umrze to aż piszą o tym w gazetach) - ale sprawa rozbija się o strach. Zależy czego bardziej się boisz :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnakrowawkropkibordo
Napiszę ci dlaczego poród naturalny. Dziecko które przychodzi na świat poprzez drogi rodne ma szansę na prawidłowe wyrównanie ciśnienia oraz na sliny masaż. Jeżeli urodzi się przez cięcie, to może mieć obronność dotykową i wiele innych problemów. Jestem oligofrenopedagogiem i pracuję oraz staram się pomóc tym dzieciom w normalnym funkcjonowaniu. Natura się nie myli, cięcie tylko w przypadku zagrożenia życia dziecka i matki. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnakrowawkropkibordo
Patrzycie tylko na swoją wygodę, a później problem bo nie wiadomo skąd teraz tyle dysfunkcji u dzieci, ot stąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnakrowawkropkibordo
A jeśli chodzi o porody, to z pierwszym dzieckiem miałam cięcie bo umierało, a drugie urodziłam naturalnie. Po naturalnym porodzie szybciej dochodzi się do zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atrea
Ja w przyszłości planuję zrobić cesarkę. Mam bardzo słaby próg bólu, a to i szybciej, i o wiele mniej boleśnie. Poza tym mam wysokie ciśnienie w oczach, szkoda by było, żeby dziecko miało matkę niewidomą czy słabo widzącą. Narzeczony chce oczywiście, żebym rodziła naturalnie, ale w tym temacie na pewno nie zmienię zdania :) Mniej bólu, lepszy połóg, no i nie ma co ukrywać, że z seksem też jest lepiej, gdy mięśnie nie są nacinane i nie muszą tak bardzo się rozkurczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek24
ja zastanawiam się nad cesarką jednak... mam możliwość wyboru. w naturalnym chyba może więcej rzeczy pójść źle... tyle się słyszy o podduszonych dzieciach, niepostępujących porodach i porażeniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yaniemogi
ja po cesarce doszłam do siebie w dwa dni - maleńka blizna, a seks jak z licealistą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek24
co to ta obronność dotykowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ????
Ja rodziłam dwa razy naturalnie i jakoś wiadra między nogami nie mam! Nie wiem z kąd ten głupi pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek24
to prawda, że po cięciu przez kilka dni ciężko się podnieść, boli przy kasłaniu? jak wygląda dochodzenie do siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek24
nacinali Ci krocze? ja bardziej boję się nacięcia krocza, niż samych skurczów i bólu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ????
na cesarkę (o ile niema wskazań medycznych) decydują się tylko tchórzliwe baby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość herrr
No wiesz, słyszy się o tych wypadających macicach, nietrzymaniu moczu i naciętych kroczach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja.........
Oglądnij sobie na jutjubie ;) film dokumentalny, pt. porodowy biznes, a będziesz wiedziała co lepsze :D Ja rodziłam naturalnie i nie mam dziury między nogami :D Aby dziury nie było, od tego są ćwiczenia mięśni kegla :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katiiikaa
Gdzieś za dwa tygodnie czeka mnie poród i będę rodzić naturalnie, jeżeli tylko nie będzie żadnych komplikacji. Po naturalnym porodzie już za godzinkę jesteś sprawna, funkcjonujesz w miarę normalnie. Po cesarce dużo dłużej dochodzisz do siebie... I wiadomo - natura zna najwłaściwsze rozwiązania. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez rodzilam dwa razy
naciecia krocza nie czujesz bo lekarz nacine je podczas skurczu, pozniej przed szyciem znieczula. a naciecie jest czesto konieczne aby szyjka nie pekla podczas porodu np. w strone odbytu. tak wiec to jest dla bezpieczenstwa, bo rana cieta goi sie szybciej niz szarpana czyli peknieta i nierowna. \tez rodzilam 2 razy , 2 razy naciecie, z tej samej strony, jedno przy drugim i nie mam problemu z seksem, tym bardziej moj maz. jak masz wybor to polecam naturalny ze znieczuleniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama007
gdybym mogła wybrać, to cc, ale nie mogłam :( po sn dochodziłam do siebie dłużej niz po cc, a dziecko niedotlenione, on być może nigdy "do siebie" nie dojdzie. Rehabilitacje, specjaliści, ciągła walka i jego płacz. czarnakrowawkropkibordo - cc przy zagrożeniu życia, ale zdrowia już niestety nie. A i mój stan fizyczny po porodzie pozostawia wieeeeeeeeeeeele do życzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja.........
-->kubek24, to się mylisz jeśli boisz się bardziej nacięcia krocza niż skurczów... szczerze ci powiem, że nacięcia wcale się nie czuje, tzn. nie czuje się bólu przy nacinaniu, ale skurcze to juhuhu... ja za każdym razem myślałam że umieram :D to tak z bólu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ????
nie wiem jak u innych,u mnie tam nie ma różnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość herrr
nacięcie wykonują często nie mając wskazań do tego, bo to już jest interwencja chirurgiczna i lekarz dostaje za to ekstra kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja.........
Powiem, że nacinanie następuje w czasie skurczu i gdy główka dziecka jest już w kanale rodnym i bólu się nie czuje a tylko dotyk. Jak chwyta skurcz party, to mogliby młotkiem po głowie okładać i nie boli :D A sam poród to już relaks, że tak powiem :D tzn. jak już się rodzi główka, to wiadomo, że już koniec porodu i to jest relaks :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kubek24
mnie za 2 miesiące czeka poród i się zastanawiam. może synu za mnie załatwi tę sprawę, bo idzie na ponad 4 kilo i nie będę miała dylematu. bo powyżej 4 kilo cesarki robią z urzędu :D kobitki po porodzie naturalnym taką samą satysfakcję ze stosunków macie co przed porodem? nic się tam nie rozciągnęło, czy jakoś poszarpało? wszystko na miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Darass
jezeli chodzi o komfort współzycia sexualnego to z kobietą po cesarce jest duzo przyjemniej, blizna jest malo widoczna, a cipka jak u nastolatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama007
też mówiłam: pójdę i urodzę. Niestety synek miał dużą głowę, ja wąska, nacięcie na 12 szwów zew, co 2 dni wizyta w szpitalu na kontroli szwów, bo tak źle to wyglądało (krocze tak sine, że czarne), mały wyciskany (ja pęknięte żebra), niedotleniony, popękana szyjka. No, ale "naturalnie". Jak cholera!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jagodkobella
CESARKA Mi lekarz powiedział,że jest bezpieczniejsza. A dlaczego mniej popularna?Bo za cesarkę szpital płaci grubą kasę. Za naturalny nie. Bo podczas cesarki odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie personel. Przy naturalnym wszystko zależy od tego jak pracuje rodząca. Poza tym - po co męczyć i siebie i dziecko które przy tym "masażu" może doznać urazów, siniaków skoro można szybko i bez szkody dla dziecka wyjąć je podczas cesarki???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama007
u mnie ból straszny, podobno nerwy regenerują się do półtora roku. Nie chcę Was straszyć, tylko bądźcie czujne, nie dajcie sobie zrobić tego, co zrobili mi, a przede wszystkim mojemu dziecku! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×