Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość m,iksisasasasa

Kto niema rodzicow?

Polecane posty

Gość m,iksisasasasa

Jak sie czujecie z tym ze nie macie juz rodzciow. Bo mi jest zle ze zostalam sama. Jak sobie radzicie.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość g Il B a t r o n i i X
To powiem bardzo szczerze tak. Cieszę się że nie żyją, że nie muszą żyć na tym chujowym świecie. Teraz jeszcze tylko ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
ja, i też zostałam zupełnie sama i też mi jest cholernie źle :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jak to zostaliscie
sami? nie macie nikogo z rodziny? po ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja nigdy nie miałam
oddali mnie jak balast który im przeszkadzał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m,iksisasasasa
ja mam ciotki- mamy siostry. ale taki slaby kontakt mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość g Il B a t r o n i i X
Ja mam 21 miałam 19jak zgineli w wypadkusamochodowym. Trochę mi tęskno ale tak jak pisze, przynajmniej nie cierpią, mama np miała problem z kręgoslupem, ojca też czekała poważna operacja. Wg mnie mieli szczęście. Życie jest smutne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość g Il B a t r o n i i X
Rodziny już żadnej, tylko ich mam za to znajomych więc samotna się nie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam tylko na piśmie
w metryce urodzenia. Nie jestem nawet w stanie tego wytłumaczyć ani pojąć. Teoretycznie wychowywali mnie dziadkowie ale tak naprawde kazdy po troche, dzis mam tylko babcie pewnie juz nie długo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
ja mam 3 ciotki, ale z nimi kontakt tylko tel. Poza tym mają swoje problemy i nie oczekuję od nich wsparcia. Jakby mało było po 8 latach rozstałam się z facetem i zostałam sama w starym okropnym domu, którego nienawidzę, w którym non stop coś się psuje, a którego nie mogę sprzedać, bo jest jedna osoba, która mi to skutecznie utrudnia. Więc posmakuję teraz życia w samotności, płacąc sama wszystkie rachunki (za gaz teraz to nawet nie chcę myśleć ile mi przyjdzie),ale jeszcze nie jestem na etapie podcinania sobie żył...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lili007
Ja nie mam rodziców. Tata zmarł jak miałam 7 lat - on 37, Mama zmarła w 2009, miała 54. Bolało i boli, ale myślę sobie, że jest jakiś sens w tym wszystkim...Przeznaczenie? Dzięki córce udało mi się 'wyjść' po stracie Mamy i dzięki niej ma sens to wszystko. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
Pewnie powinnam się cieszyć że nie ja jedna tak mam, ale jak czytam Wasze historie to jest mi jeszcze bardziej przykro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
lili007 , fajnie że masz dla kogo żyć :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m,iksisasasasa
u mnie mama zmarla w 2001 roku ojciec 2009. Teraz mam 29. W wieku 17 lat zostalam sama- musilam dorosnac. bo ojciec pil i mial mnie gdzies. Cos osiganeliscie w zyciu? Dobra praca, studia,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
m,iksisasasasa, jak sobie dałaś radę? Ktoś chyba musiał Ci pomagać, chociażby finansowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lili007
krychaaa, ona mnie po prostu 'podniosła' po tym wszystkim, bo po smierci Mamy to już nie chciało mi się żyć, nie widziałam sensu. Upijałam się, żeby przespać, zapomnieć, miałam męża - ale nie miałam w nim wsparcia...ale wreszcie 'olśnienie" - przecież muszę - dla Niej! - i tak poszło. Z mężem obecnie nie jestem, więc też jestem zdana teraz raczej na siebie, z kranu się leje, pokój pomalować trzeba, ale daję radę :) a największą siłę to mamy MY sami/same w sobie i mocno w to wierzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
lili007, nie chcę się rozczulać, ale pięknie to napisałaś :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m,iksisasasasa
mialam rente po mamie i alimenty od ojca .Jakies 600zł z tego trzeba bylo oplaty porobic i kupic jedzenie. Mam jeszcze siostre i w tym czasie razem mieszkalymsy z ojcem.oplaty na pol. Mamy siostry cos tam pomagamy- a to nam wykupily obiady w barze. A tu studnowka tez pomogly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmienmy to zdfanko na inneerr
ciesz się ze ich w ogole mialas niektorzy (jak np ja) maja pozornie rodzicow, a tak naprawde na to miano nie zasluguja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość była_fryzjerka_89
ja nie mam tez rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lili007
krychaaa dziękuję :) m,iksisasasasa Ile masz lat? Jest aż tak źle? I czego właściwie Ci brakuje? Ich, czy kasy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lili007- o tak :) dacie sobie rade! na pewno jesteś silną kobietą, która świetnie wychowa swoje dziecko :) moja mam też została sama ze mną i bratem jak byliśmy mali, daleko od rodziny ale dała sobie radę choć czasem było ciężko :) pozdrawiam ciepło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cóż.....
U mnie mamy zabrakło jak miałam 24 latam a za pięć lat odszedł tata. Niby człowiek już dorosły ale bardzo brakuje ...Mam na szczęście rodzeństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m,iksisasasasa
Ja bylam nastolatka jak stracilam mame.Co za tym idzie stracilam poczucie bezpieczenstwa i wsparcie. Brakuje tego ze ja czuje taka pustke. mimo ze mam juz 29 lat a mama nie zyje prawie 12 lat. tez mam dziecko.i szkoda ze nie ma babci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krychaaa
Mimo wszystko pocieszam się, że każdy kto tu pisze ma siłę aby dalej żyć i jakos wiązać koniec z końcem :-) ja niestety nie mam dzieci, bo ich nie mogę mieć, i wiele radości przynoszą mi zwierzęta, które mieszkają ze mną. Może komuś to wyda się głupie, ale wracam do domu tylko dla nich, w pracy z kolei mam osoby, na które wiem ze mogę liczyć, poza tym w pracy nie myślę o problemach, które spędzają mi sen z powiek, czyli tych związanych z domem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m,iksisasasasa
Dobrze ze jeszcze mialam ciotki- mamy siostry ze dalej jak moga to pomoga. Mi ciagle pomagaja finansowo. Mi akurat gorzej sie ulozylo niz mojej siostrze. Ostatnio tez ciotka zaplacila mi 300zł wczesniej 400zł. rok temu zaplacily dlug za mieszkanie, ktore jeszcze moj ojciec za zycia zadluzyl. mimo ze im mowie ze maja juz za nic nie placil to i tak placa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×