Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Przyszłam_ponarzekać

ETYKIETKI

Polecane posty

czy kupując jedzenie czytacie etykiety, porównujecie skład produktów? Ja mam taki nawyk że zanim sięgnę po jedzenie to sprawdzam co tam naprawdę w środku jest, ile zawiera białek i le węglowodanów, czy nie ma jakichś dziwnych dodatków itd... A dziś w sklepie zostałam zbesztana przez jakiegoś dziadunia;/ Chciałam kupić ketchup, zajęło mi to sporo czasu bo porównałam połowę półki. Ketchup robię latem sama na cały rok do słoików, ale zapasy się skończyły i chciałam wybrać coś dobrego. I dziadzio na mnie nakrzyczał żebym się czasem nie najadła od tego czytania :P Tak szczerze to aż takie dziwne, że chce się wiedzieć za co się płaci? Czytacie te etykiety czy tylko ja jestem jakaś dziwna:P?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak tacy jesteście mili
Czytam. Po coś w końcu są... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenka 2555
Ja też czytam! Podaj proszę jeśli możesz przepis na ten domowy ketchup :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TillIColapse
dawaj remryturę dziwko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robię go tak trochę "na oko" :P wię cnie podam proporcji, ale +duuuużo pomidorów - najlepiej kupić te tańsze już "przejżałe" będą słodsze i szybciej się rozciapią. +czosnek (też daję dość sporo) + bazylia (ja mam sporo świeżej na parapetach i do ketchupu obrywam kilka krzaków) +dwa spore słodko kwaśne jabłka +cebula - 3-4 dorodne sztuki + pieprz, sól, chili, gałka muszkatołowa, słodka papryka, cukier -według uznania, ale z gałką lepiej uważać bo kiedyś przesadziłam i ketchup był ohydny) - ocet - według uznania, dodawać stopniowo Pomidorki obieramy i do gara, do tego samego gara obrane jabłka, i pokrojoną cebulę i posiekany czosnek, zalewamy wodą tak żeby tylko przykryć zawartość i gotujemy na małym ogniu (trwa to naprawde długo, więc lepiej od razu wziąć duży gar i przeznaczyć na to cały dzień), kiedy wszystko już się ładnie rozciapie to blendujemy i... gotujemy dalej przyprawiając. Ja na koniec przecieram jeszcze przez sito (żeby pozbyć się resztek gniazd nasiennych, albo zabłąkanych skórek). Po całym dniu przelewam do słoiczków i pasteryzuję przez kilkanaście minut. Stawiam słoiczki do góry dnem i gotowe:) PRzyprawy można dowolnie zmieniać, próbować aż znajdzie się smak który nam pasuje (ja zawsze trochę ten przepis zmieniam i coś jeszcze dorzucam zależnie od mojego widzimisię)... ketchup jest dość czasochłonny ale przepyszny. Jednak żeby był odpowiednio gęsty i smaczny, gotowanie musi potrwać naprawde długo :) SMACZNEGO :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deszczowa piosenka 2555
Dziękuję 🌼 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natka1358
ja czytam, przecież po coś one są :) http://stylowi.pl - Dziel się swoim światem i stylem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grehyj
To zależy. Jeżeli jest coś co bardzo lubię to nie czytam, żeby się nie przejmować w trakcie jedzenia. :D Ale jeśli kupuję coś do czego nie jestem jakoś szczególnie przywiązana to czytam etykiety i porównuję. Przy czym sprawdzam też ceny i jeśli nawet w składzie jest coś co nie do końca mi się podoba, ale jest tego niewiele natomiast różnica w cenie jest duża to zdarza mi się wybrać to tańsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×