Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mguga

Zabójcze mleko

Polecane posty

Mieszanka wybuchowa- czyzby Twoja familja byla az tak zdrowa,myslisz ze to zasluga mleka?a moze to silne dotychczas geny?dzisiejsze picie mleka,pelnego hormonow i antubiotykow( bo trzeba byc totalnym ignorantem by tego nie wiedziec) jest przejawem durnego powielania zachowan,bo mama i babcia tak robily wiec i ja bede..uwazam iz mleko jest trucizna bo zakwasza nasz organizm a jak wiadomo rak rozwija sie w srodowisku kwasnym jak i wszystkie mikroorganizmy chorobotworcze. Ja odkad odrzucilam wegetarianizm i przeszlam na weganizm moge z cala pewnoscia rzec iz rzadziej choruje,raz na dwa lata.moj syn ma swietna odpornosc i zadne bakcyle sie go nie imaja,gdy wszyscy domownicy mieli grype on sie swietnie czul i co Tu na to powiesz.o geny trzeba dbac bo nawet jesli to dotychczasowe Twoje pokolenie jest free od wszwlkich rakow to nie znaczy ze Twe dzieci nie umra na raka.zyjemy w coraz gorszych czasach,wszystko jest zatrute,warzywa i owoce nawet a mieso i nabial to gwozdz do trumny,bo wszystko nafaszerowane tak ogromna iloscia hormonow i antubiotykow ze sie w pale nie miesci.ja dziekuje ze takie jedzenie,moze i bede miec raka czy inne cholerstwo ale robie wszystko by do tego nie dopuscic ,swym stylem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poganko- Ona/ oni wszyscy pijący mleko, mają różnego rodzaju dolegliwości, ale nie wiążą ich z piciem mleka. Na pewno mają częste katary, czy też często się przeziębiają, ze kto by obwiniał za to mleko ? wolą zganiać to na jakieś wirusy w powietrzu czy inne czynniki. Masz rację z tym, że powielają błędy babć, rodziców itd i gdyby od dziecka wpajali im, że trzeba jeść pająki to teraz siedzieli by pod pajęczyną i wyczekiwali na swoją ofiarę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja 777
Wielki szacunek dla wszystkich osob, ktore zrezygnowaly z mleka i jego przetworow. Mnie ciezko odrzucic te paskudztwo. Argumenty przeciw piciu mleka sa logiczne. Coz... musze pracowac nad moja slaba silna wola. ;-) Pozdrawiam pijacych i nie pijacych. Mleko oczywiscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelia i dobrowska
Przebieg kuracji dietą warzywno owocową - kryzysy ozdrowieńcze. Na początku kuracji, w miarę odtruwania organizmu, mogą pojawiać się krótkotrwałe „kryzysy ozdrowieńcze np. osłabienie, bóle głowy, nudności, wymioty, biegunka, stany podgorączkowe itp., będące wyrazem uwolnienia toksyn z tkanek i przeniknięcia ich do krwi. Osoby, które wcześniej stosowały terapie oczyszczające, lub prowadziły zdrowy tryb życia, zwykle nie mają żadnych kryzysów. W grupie 320 naszych chorych obserwowaliśmy następujące kryzysy: bóle głowy (45%), bóle brzucha (43%), biegunka (34%), bóle stawów, bezsenność czy zawroty (20%), zmiany skórne (5%). Objawy „kryzysów ozdrowieńczych zwykle występują na początku diety, często ustępują samoistnie i nie wymagają najczęściej leczenia, wiążą się z mobilizacją własnych samoleczących mechanizmów. W razie pojawienia się bólów głowy, czy innych dolegliwości można wykonać oczyszczenie jelit (lewatywa), gdyż wówczas organizm pozbywa się dużych ilości toksyn, zwłaszcza z żółcią i następuje szybka poprawa stanu zdrowia. Pomocna jest także aktywność ruchowa, picie większej ilości wody. U pacjentów z zaparciami pomocne są lewatywy czy zabiegi hydrokolonoterapii. U pacjentów cierpiących na choroby gastryczne na początku diety może wystąpić biegunka, która jest wyrazem złuszczania starego, zwyrodniałego nabłonka jelit wraz z równoczesną regeneracją zdrowego nabłonka. Czas naprawy wynosi zaledwie 36 godzin. Od tej pory pacjenci zwykle mogą już jeść surowe warzywa i owoce bez dolegliwości. W przypadku utajonych ognisk bakterii w czasie diety mogą nasilić się objawy zapalne: dreszcze, gorączka, ból, obrzęk, zaczerwienienie, wzrasta OB, przeciwciała, białka zapalne itp. Objawy te po kilku dniach samoistnie ustępują. Są to objawy korzystne, świadczące o większej aktywności układu immunologicznego w rozpoznawaniu i niszczeniu bakterii. Po kryzysach obserwuje się najczęściej stopniową poprawę samopoczucia i ustępowanie chorób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Akrylamid
To, że choroby cywilizacji są wynikiem m.in. konsumpcji technologicznie przetworzonej żywności, wykazali uczeni szwajcarscy już w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Jako pierwsi zaobserwowali oni tzw. „leukocyty trawienia, czyli białe ciałka krwi z tendencją do drastycznego wzrostu w zależności od ilości spożycia i stopnia przetworzenia pokarmu. Odkryli również, że pokarmem wywołującym największy ich przyrost jest ten poddawany procesom rafinacji, homogenizacji, pasteryzacji i sezonowania. Do nich należą m.in.: pasteryzowane mleko i soki, mleczna czekolada, margaryna, cukier, biała mąka oraz warzona sól. Przy okazji przekazujemy zwolennikom zdrowej żywności pewną nadzieję: „Jeśli pożywienie jest przeżuwane w sposób dokładny, wyrządzone szkody w białych krwinkach są mniejsze. Natomiast jeśli ilości pożywienia w postaci surowej odpowiadają ilości tego zamienionego termicznie, to reakcja krwi okazuje się minimalna. Trzeba też wiedzieć, że ugotowane „na śmierć mięso, warzywa, jajka, drób czy ryby są bardziej niebezpieczne dla zdrowia aniżeli tatar czy kogiel-mogiel. A może faktycznie lepiej byłoby wziąć przykład z ssaków (oczywiście nie tych udomowionych, schorowanych), które jak wiemy, żywność traktują bardziej po ludzku pisze w swojej książce „Od lekarza do grabarza, Jerzy Maslanky. http://www.lepszezdrowie.info/akrylamid.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomocna dlon- ".....i gdyby od dziecka wpajali im, że trzeba jeść pająki to teraz siedzieli by pod pajęczyną i wyczekiwali na swoją ofiarę..."hahaaaa alem sie usmiala,dobre :D Dokladnie tak jest,przyklad mojej siostry: dzieci to miesozercy,jak widze co jedza na sniadanie to mnie krew zalewa,platki z mlekiem albo zupka,no bo jak tlumaczy siostra nic innego nie zjedza,warzyw nie lubia do tego cola,wynik chore pare razy w roku plus antybiotyki.to koszmar zeby dziecko musialo brac antybiotyki w momencie gdy jego system odpornosciowy powinien sam sobie poradzic z zagrozeniem. Wiem ze zaraz uderza gromy i powiecie to nie mleka wina ale mleko kroluje w lodowkach jak i inny syf ktorym sie dzis raczy dzieci.akrylamid w czipsach.znam dziecko ktore jak tylko wstanie bierze paczke czipsow a potem lody,i tak dzien w dzien.rodzice nie ucza swych dzieci prawidlowych zachowan i nawykow zywieniowych a potem sie dziwia ze dziecko tak czesto choruje i zwala wine na sezonowa tendencje.ludziom brakuje zwyczajnie swiadomosci. Ryzyko zachorowania na raka niestety dramatycznie wzroslo a to "dzieki" naszemu stylowi zycia ktore tak bardzo preferujemy. Podejrzewa sie ze istnieje korelacja pomiedzy bialaczka,wystepujaca teraz tak czesto w krajach uprzemyslowionych a naduzywaniem coli. Kwas fosforowy zdolny wyzrec kamien w toalecie, jest skladnikiem tego ulubionego przez doroslych i niestety dzieci napoju. Ludzie nieswiadomie uposledzaja sobie swoje dotychczas zdrowe geny i przekazuja w prezencie swym dzieciom.dlaczego bialaczka i rak wystepuja tak licznie wsrod maluchow?hmmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postanowilam troche zmodyfikowac dotychczas slynna mysl i rzec Co was nie wzmocni to pewnie zabije.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poganka- Mam podobne spostrzeżenia, rozumiem doskonale o czym piszesz. Wiem, że ludzie są nieświadomi tego, że można inaczej, bo tak jak słusznie zauważyłaś od małego mają wpajane takie nawyki, w TV też pranie mózgu, u lekarza pranie mózgu, wszędzie na około pranie mózgu. Potrafię więc zrozumieć pewna grupę ludzi, że nie zastanawiają się nad tym głębiej, bo taki styl życia jest dla nich czymś normalnym, żyją tak jak większość na około, nie wiążą chorób ze swoją dietą, myślą, ze pójdą do lekarza, a on będzie miał dla nich cudowną pastylkę na wszystkie dolegliwości. Pewnie jest spora grupa ludzi, że gdyby im ktoś powiedział, że można żyć inaczej, to być może zastanowili by się nad tym głebiej i wyciagneli by jakieś sluszne wnioski. Najbardziej jednak rozwalają mnie ludzie którzy uczestniczą w tgo typu rozmowach i nie widzą tego wszystkiego co my, nie potrafią trzeźwo pomyśleć, ale ciagle upierają się przy swoim, ręce mi opadają na te ich bezsensowne argumenty, wyciagją te swoje, babki, dziadki, że oni to niby zdrowi a mleko pija od dziecka :-o Kiedyś wciagałam się w tego typu przepychanki, ale teraz nawet mi się nie chce w tym uczestniczyć, nie ma siły, aby ich przekonać, aaa może jednak coś do nich dociera tylko nie chca przyznać się do błędu. Warto o tym pisać, warto o tym mówić, nie ma co się zrażać napotkanym na drodze oporem ! Troszkę chaotycznie, ale piszę na szybcika. Zapraszam do sąsiedniego tematu :) http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5417405&start=0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pijaca meleko
glupie jestescie :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca mleko000
do pomocna dłoń, to powiedz mi jakie to dolegliwości niby mam, a których nie kojarzę z zabójczym mlekiem? ostatni raz bylam przeziebiona chyba w podstawówce, a mam ponad 30 lat; nigdy nie byłam na nic powaznego chora, do lekarza chodzę tylko na badania kontrolne[potrzebne do pracy], nie mam zadnych dolegliwości, ani nawet problemów z włosami czy cera. absolutnie nic. nabiału jem więcej niż przeciętna osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pijąca mleko- masz rację, byłam głupia bo tak późno się obudziłam, ale lepiej późno niż wcale. kochająca mleko000- skoro deklarujesz że zjadasz duże ilości nabiału to nie przekonasz mnie, że nie ma to negatywnego wpływu na Twój organizm. Na bank Twoje ciało wysyła Ci jakieś sygnały, ale nie potrafisz ich poprawnie zinterpretować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochająca mleko000
hahaha! zapewne równiez kosmici wysyłają mi jakieś sygnały, a ja biedna nie potrafię zinterpretować. o matko, ale fanatyzm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaa możliwe, możliwe że wysyłają :) Ja niestety też nie potrafię odczytać tego typu sygnałów, bo nie mam do tego odpowiedniego sprzętu, ani wiedzy, od tego są ludzi którzy się na tym znają. Wracając do tematu mleka to raczej nie trzeba być wielkim uczonym, żeby dopatrzyć się jak bardzo ma szkodliwy wpływ na ludzki organizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahaha nooo idz slip
dokladnie wystarczy sluchac swojego ciala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pamiętam, kiedy byłam ostatnio przeziębiona. W mojej rodzinie są osoby chore ale są choroby związane np. z układem krążenia. Błagam, nie mówcie mi, że to przez mleko bo was wyśmieję, naprawdę. Napisałabym, że kolano mnie boli- zaraz by było, że to od mleka. To jest po prostu śmieszne. Zaakceptujcie to, że mleko nie szkodzi wszystkim. Na rozwój choroby ma wpływ wiele czynników, nie mleko. Teściowa mojej koleżanki nienawidzi mleka i jego przetworów, już od dziecka. Myślicie, że nie choruje dlatego, że odrzuciła mleko? No właśnie nie. Trafiają się jej przeziębienia, ma również miażdżycę. Miała stan przedzawałowy mimo dobrego odżywiania. I co z tego, że zdrowo się odżywia i ma dobre geny jak i tak choruje. Jeśli chcecie, mogę nawet zapytać koleżankę o szczegóły bo zapewne nie uwierzycie mi. Ja znam swój organizm, jak coś mnie boli od czasu do czasu (np. głowa lub ząb- kurde, to pewnie od mleka, co? no na 100 % od mleka) to mocno to odczuwam mimo, że ból nie jest jakiś wielki. Nigdy nie bagatelizowałabym żadnych objawów. Póki co, nie mam ich, tak trudno w to uwierzyć? Aha, trzymam od lat stałą wagę mimo, że piję dużo mleka i jem nabiał. W ogóle nie tyję, od mleka się nie tyje kochani ale od żarcia innych syfów. Już pisałam, że wszystkie wyniki mam zawsze w normie (regularnie chodzę na badania), mimo, że jem śladowe ilości warzyw i owoców. Nie brak mi żadnych witamin, minerałów, jestem zdrowa, energiczna i silna. Miałam chwilowo problem z trądzikiem ale okazało się, że przyczyną były problemy hormonalne. Po ustawieniu odpowiedniego leczenia problem znikł. Ja teraz mam ładną, zdrową cerę, bez zaskórników i innych niedoskonałości. Napisałam już wcześniej- popadacie w paranoję. I już mi się nie chce tu pisać swoich argumentów i przypadków, których znam sporo bo i tak uważacie się za znawczynie i nikomu nie wierzycie. Taka dyskusja nie ma sensu. Szkoda czasami słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LoLoLoLoLOLoLoLoLo
to musisz nas wysmiać bo chorby o ktorych wspominasz sa sciele powiazane z piciem mleka i jedzeniem wszytskich produktow ziwrzecych ! reszty nie czytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LoLoLoLoLOLoLoLoLo
zaskocz nas i napisz nam jeszcze w jaki spoósb odzywiała się ta kobieta z miazdzyca :D to jasne ze nie samo mleko ma negatywny wpływ na nasz odganizm, ale wszystkie produkty zwierzęce, podkreślam WSZYSTKIE !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego, co mi wiadomo, to w diecie tej kobiety znajdują się głównie warzywa, chyba jest wegetarianką. Brak mi już słów, siedzę przed monitorem i się śmieję, głośno się śmieję z was. Wg was mleko powoduje wszystkie choroby, tak? Ludzie, wy nie jesteście śmieszni ale żałośni. Szkoda, że jesteście takie ograniczone. Współczuję wam. Jedzcie sobie same warzywa, wyhodowane we własnych, ekologicznych ogródkach. Jestem w stu procentach pewna, że i tak nie ustrzeżecie się przed chorobami. Nie, nie będziecie żyć 100 lat, na pewno nie. Gwarantuję to wam. Rękę dam sobie uciąć. Ja już tu się nie wypowiadam, brak mi słów na takich ograniczonych ludzi. Pozdrawiam i życzę miłego jedzenia roślinek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mieszanka, To przecież jasne, że na to że chorujemy ma wpływ wiele czynników, całej winy nie możemy zrzucić na mleko, ale to chyba jasne i inteligentnemu człowiekowi nie trzeba tego tłumaczyć. Cała nasz dieta jak i styl życia mają wielki wpływ na to jak się czujemy i jak wyglądamy. Mleko i jego przetwory, ogólnie cała reszta produktów odzwierzęcych jest pierwszym powodem wszelkich chorób. Nawet palenie papierosów nie ma tak negatywnego działania na organizm człowieka jak jedzenie w/w żywności. Widzę że masz ogromną fantazje i w mig wymyśliłaś, że pani która chorowała na miażdżycę jest wegetarianką :) Przeczytaj sobie charakterystykę wegetarian, bo coś Ci się chyba pokiełbasiło :D Wegetarianie rezygnują wyłącznie z mięsa, a całą resztę chętnie zjadają. Możemy przyjąć zatem, ze ona jest weganką i co myślisz, że to ją uchroni przed wszelkimi chorobami ? wszystko zależy od tego w jaki sposób ten ktoś przyrządza swoje posiłki, przecież można jeść wyłącznie warzywa, ale poddając je smażeniu, dosypując do nich tonę glutaminianu czy innych przypraw w których można znaleźć inne substancje chemiczne, już nie czyni z nich fontanny witaminowej ale tworzy się z tego paskudny posiłek . Musiałabyś nam tutaj szczegółowo opisać jak żywot wiedzie owa pani. Ja nie jem warzyw wyhodowanych w własnym ogródku, bo nie mam takiej możliwości, nie zaopatruję się nawet w sklepach typu "eko", więc jestem narażona na te wszystkie pestycydy, tyle, że ja jestem na nie narażona w dużo mniejszym stopniu, niż Ty zajadając się produktami mlecznymi. Pestycydy z mleka przechodzą łatwo do organizmu ludzkiego, gdzie kumulują się przez długi czas w tkance tłuszczowej. Warzywa i owoce przechodzą przez nasz układ pokarmowy z tak ekspresową szybkością, ze te wszystkie substancje chmiczne nie mają czasu się nawet wchłonąć, a mięso, mleko i inne produkty zwierzęce wiadomo, że trawią się bardzo długo. Nie wiem po co ja wgl właczam się w tego typu rozmowy, przecież tak oczywistych rzeczy nawet nie trzeba tłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neofitka czu
Jestem z tych na lisciastej diecie ( przewaga kwiatow i roslin) SIE WIE ;) Chcialabym przeprowadzic wywiad z tymi paniami, ktore doprowadzily swoje dzieci do stanow, w ktorym lamia sie kosci. Ciekawe co jadly? A moze byly witariankami tylko z nazwy??? Przypomina mi sie prawdziwa historia jednego z panow, ktorego zona zmarla rzekomo z powodu weganskiej diety Zabiliscie moja zone krzyczal chlopina Nie potrafila po schodach chodzic kontynuowal Zdziwienie me siega zenitu. Na weganizmie? Przeciez jak to mozliwe? co jadla, owa pani pytam Nic nie spozywala ani warzyw, ani owocow, nie lubiala jesc pisze Jegomosc Chlopie pisze ktos inny ona zmarla na anoreksje a nie z powodu weganizmu I tak to juz kochani wyglada w tym naszym swiecie. Hitler byl podobno wegetarianinem bo znalezli w jego zoladku po smierci danie jarskie, ktos lamie kregoslup i mowi, ze to wege dieta czy witarianska. Dieta bogata we wszystko, nie polamie kosca. caly czas na moim blogu informuje, ze obojetnie jaki sposob odzywiania ktos preferuje powinien on byc przemyslany, glownie jesli chodzi o maluchy, bo dopiero co rozkwitaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Warzywa, w których jest skumulowanych dużo tych środków, są niewątpliwie szkodliwe dla naszego zdrowia, ale... w przeciętnej marchewce - jak wykazują badania - jest 150 razy mniej pestycydów, niż w tej samej ilości mleka, czy mięsa. Przecież zwierzęta również karmione są skażonymi chemią rolną płodami i kumulują te substancje w swoich organizmach lub wydalają właśnie z mlekiem. Skoro nie możemy wyeliminować tak powszechnej chemii z naszej żywości to możemy pocieszyć się tym, że jadanie warzyw, czy owoców z tymi "dodatkami", jest bardziej bezpieczne, niż picie mleka, czy jadanie mięsa. Warzywa bowiem, zawierają również cenny błonnik, który częściowo neutralizuje działanie tych środków. polecam fajny artykuł - neurolog i witarianka Ewa Hankiewicz http://www.zdrowa-zywnosc.get.net.pl/to_co_najprostsze_jest_najgenial.htm neofitka- Widzę że się rozkręcasz na forum :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhah
nich piją niech choruja martwiecie sie o nich ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhah
http://www.faceci.com.pl/r_mleko.html Badania Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowodzą, że dla niemowląt szkodliwe jest każde mleko z wyjątkiem mleka matki, a dla człowieka, który jest w stanie przyjmować pożywienie stałe, szkodliwe jest każde mleko. Udowodniono naukowo, że koty, które karmione są krowim mlekiem żyją o połowę krócej niż te, które nie były nim karmione w ogóle. Koty karmione krowim mlekiem zapadały na "ludzkie" choroby: artretyzm, łysienie, utrata zębów, marskość wątroby, choroby degeneracyjne mózgu i rdzenia kręgowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomocna dlon- toc to jest walka z wiatrakami,nie przegadasz oni lepiej wiedza,ale najgorsze jest to ze oni dalej tkwia po uszy w tym praniu mozgow ktorym zostali poddani.wierza ze jedzenie miesa jest takie zdrowe,bo w koncu 90 procent (niestety)spoleczenstwa tak robi i tak im wmowiono za dzieciaka,bo w koncu latwo jest dziecku wmowic gdyz jeszcze jest podatne na sugestie.tylko nieliczni nagle doznaja olsnienia i staraja sie wytlumaczyc tej rzeszy nieswiadomych. Smiesza mnie krytyki w strone weganizmu i wyssane z palca historie po to by poprzec swa glupia teorie.jesli ktos jest bardzo uswiadomiony a uwazam iz weganie czy witarianie sa to w sposob uswiadomiony planuje swe menu,tak by nie zabraklo w nim zadnych wartosciowych skladnikow czyli odpowiednich proporcji bialek,tluszczow nienasyconych, weglowodanow,witamin i zwiazkow mineralnych.ktos kto zaglodzil wlasne dziecko czy siebie nie moze byc tak uswiadomiona osoba.nie wierze w to,zas wierze w nagonke zwlaszcza w Polsce gdzie lekarzowi nie mozna na wywiadzie rzec ze sie nie je miesa bo wszystkie choroby to tego sprowadzi.na szczescie mieszkam w uk gdzie lekarze interesuja sie co jesz i jak to komponujesz. Ktos wyzej napisal ze prawdopodobnie ta kobieta co ma miazdzyce byla wegetarianka,jakos ciezko w to uwierzyc.trzeba miec rozeznanie co to jest miazdzyca.ona polega na zasklepieniu arterii tluszczami zwierzecymi,ktore maja postac stala. Znam wiele osob ktore przeszly na diete roslinna bo nie mialy wyjscia,bo zdrowie nie pozwalalo juz i albo golonka albo trumna. Czasem gdy poslucham co niektore opinie to mnie krew zalewa jak mozna tak sie upierac glupio i krytykowac kogos kto po prostu chce zyc zdrowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"..Szkoda, że jesteście takie ograniczone. Współczuję wam. Jedzcie sobie same warzywa, wyhodowane we własnych, ekologicznych ogródkach. Jestem w stu procentach pewna, że i tak nie ustrzeżecie się przed chorobami. Nie, nie będziecie żyć 100 lat, na pewno nie. Gwarantuję to wam"...Bardzo uswiadomiona odrzekla :) No zapewne jakas choroba mnie dopadnie choc mam nadzieje ze dzieki mojemu stylowi zycia i diecie nie,natomiast wiem ze kazdy czlowiek na swiecie wierzy ze wszelkie choroby swiata go omina.nawet ci co pala nie wierza ze beda miec raka.wiec nie pisz bzdur dziewczynko.skoro Twoj swiatopoglad jest tak nieograniczony to dalej tkwij w swym pieknym swiatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LoLoLoLoLOLoLoLoLo
"Jeśli chcecie, mogę nawet zapytać koleżankę o szczegóły bo zapewne nie uwierzycie mi." tak chcemy znac wszystkie PRAWDZIWE szczegóły choroby tej kobiety, łacznie ze skanami i zyciorysem. jesli tego nie uczynisz bedziemy mogli stwierdzic ze zmyslasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×