Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Agniczeeek

Wstyd mi za moją przyjaciółkę.

Polecane posty

Gość Agniczeeek

Kiedyś wyglądała normalniej, z czasem stopniowo zaczęła kompletować garderobę w stylu metalowym. Kiedyś kupiła też sobie glany. Cała chodzi na czarno. 2 tygodnie temu był uroczysty apel w szkole i trzeba było ubrać się ładnie. Ja przyszłam w eleganckiej, granatowo-różowej sukience, a ona w takiej czarnej gotyckiej i glanach. Dużo osób pytało jak mogę się przyjaźnić z "takim czymś". Nie wiem co mam robić, kiedyś delikatnie zwróciłam jej uwagę, ona powiedziała, że opinia innych ją nie interesuje, a jak mi nie pasuje to zawsze mogę sobie zmienić. Nie wiem co robić, nawet ostatnio moja mama spytała mnie, czemu ona chodzi na czarno i w glanach, a nie ubiera się jak normalna, 15-letnia dziewczynka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co Ci to przeszkadza?? Niech sobie wygląda jak chce i lubi, byle w głowie miała w porządku. To mija..... Wiem po sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powinno być ci wstyd za samą siebie. Skoro to twoja przyjaciółka powinnaś ją zaakceptować. I ma rację, jak ci nie pasuje to sobie znajdź inną. No i dobrze robi że nie przejmuje się innymi. No i pozdrowienia dla twej przyjaciółki, ciesz się że wybiera takie rzeczy, a nie jakieś plastikowe gówna. Moja krew :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo zyycie
Zostaw tego dziwoloąga w spokoju. Jak zobaczy że nie ma znajomych, to trochę polamentuje nad tym jak ludzie oceniają po wyglądzie, ale może dojdzie do wniosku, że jej wydumane alter ego też goowno innych obchodzi i jak trzeba się ładnie ubrać to trzeba. Inaczej przestanie się myć i też powie że ma opinie innych gdzieś. Tolerancja ma swoje granice. A obnoszenie się ze swoją innością to też jest ingerencja w cudze poczucie smaku. Tylko że ty musisz się na to godzić bo będziesz "nietolerancyjna", a ""inni" mogą mieć to w dupie bo są "inni". Dla jasności: mówię tu o innych z wyboru, bo jak ktoś jest np. kaleką to nie ma wyboru. potraktuj to jako terapie dla niej. Może ci w przyszłości podziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spasłe prosiaki
W mojej gimbazie mają normalną stylówę, ale niektórzy noszą glany, martensy i jakoś nikt się dziwnie nie patrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musiałaś, cukiereczku. słodko wyglądać :D Fajnie są te 15 letnie dziewczynki, taaakie mają problemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak swoją drogą to różowy do granatowego nie pasuje. Któreś podpaski mają takie opakowanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak swoją drogą to ja ostatnio zauważyłam modę na glany. Znajoma teraz szuka kremowych na ślub :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ona się uparła na Dr.Martens. Problem polega na tym, że chyba ta marka nie ma takiego koloru jak ona chciała, ale pomysł nawet, nawet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo zyycie
1. Zasadą jest, że na uroczyste okazje zakłada się stosowny ubiór. Nie chodzi o kolor i dobrze o tym wiesz. Przykłady: nie zakłada się krótkich spodni do kościoła, podkoszulka do teatru. Z wiekiem taką widzę się zdobywa, zwykle na etapie gimnazjum. 2. Robienie komuś przykrości bo "brzydko wygląda", albo ma krzywe zęby to typowy objaw naśmiewania się z czyichś wad wrodzonych. Rozumiem że z ludzi na wózkach też się śmiejesz. To niestosowne. Z wiekiem taką widzę się zdobywa, zwykle na etapie gimnazjum. gdyby "przyjaciółka" miała trochę rozumu , to zamiast mieć wszystko w dupie, zrozumiała by że naraża koleżankę na niekomfortową sytuację tłumaczenia się, dlaczego zadaje się z dziwolągiem. Ale ona ma to w dupie. Najważniejsze żeby się odróżniała. Tylko to ją interesuje. Nic więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakbyscie mialy obydwie min 20 lat to na pewno by ci wisialo jak przyjaciolka sie ubiera, sa wazniejesz sprawy swiadczace o danej osobie niz jej styl ubierania, fryzura itp., na tym polega zdrowo pojeta tolerancja, przeciez nikt nikomu krzywdy nie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Głupia jesteś, metalowe dziewczyny są najładniejsze. O wiele ładniejsze i bardziej szlachetne niż wstrętne plastiki w miniówach :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Glany są mega higieniczne. Nie kosztują po 300 stówy za wygląd tylko za to, że są robione z prawdziwej skóry. A takie buty są przewiewne :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samo życie - jasne, z wiekiem się człowiek uczy kiedy wypada się ubrać stosownie. Przy czym idei "gal" w szkole nigdy nie rozumiałam i nie oceniałabym za mocno dziecka które nie chciało założyć "galowego" stroju. I nie masz racji - jeżeli sytuacja "wymagała" stosownego ubrania to przypedałowanie w różowo-niebieskiej sukience było tak samo nieodpowiednie jak w galanach. Różowy nie jest i nie będzie eleganckim kolorem, a już na pewno nie w takiej pstrokatej kombinacji. W tym wieku w którym jest autorka zaczyna kształtować się gust, więc ludzie kombinują ze stylem. Szukają tego w czym sami czują się dobrze, zaliczają wpadki. Wcale nie musi chcieć się wyróżniać na siłę, ale już zmuszaniem samej siebie byłoby ubieranie się jak koleżanka bo tamta się czuje nieswojo. Obie podrosną i jedna nabierze wyczucia, a druga nauczy się pilnować swojego nosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo zyycie
nabierze rozumu, jak koleżanki przestaną się do niej odzywać, bo nie będą chciały być kojarzone z dziwactwem, albo matki im zabronią. Normalna sprawa. Im wcześniej tym lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samo życie - na tyle ludzi którzy ubierają się w najdziwniejsze stroje na pewno znajdą się tacy którym buty przeszkadzać nie będą. Szkoła to po prostu takie wredne miejsce gdzie jak ktoś chce się dopieprzyć to zawsze się dopieprzy i zazwyczaj zależy jakich grupek jest więcej. Poza tym co to za radość mieć znajomych pustych jak wiadro?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieciaki zawsze się buntują. Nawet w angielskich szkołach gdzie są pełne mundurki każdy kombinuje jak swój gust przemycić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×