Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość makulatura

Facet z odzysku

Polecane posty

Gość makulatura

Zaczynam się spotykac z facetem, który niedawno zakończył dwuletni związek, który można nazwać toksycznym. Do tej pory tylko sie przyjaźniliśmy, ale od jakiegos czasu jest między nami cos więcej. Zastanawiam się, czy związek z takim facetem nie będzie zbyt trudny, czy facetom nie jest trudno zapomnieć i zaczać od nowa z nową kobietą? Nie umiem się się wczuc w sytuację, ponieważ nigdy nie byłam w podobnej sytuacji. Jak kończyłam związek, to był to temat zamknięty i tyle, przy czym żaden mój związek nie byl ani toksyczny ani nie trwal kilku lat. Prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jebięę
hm, może być mu ciężko, a Ty, rób wszystko by nie myślał za dużo, jesli go kochasz, okazuj mu to, przecież najlepszym lekarstwem na starą miłość jest nowa miłość, kto z nas nie miał złamanego serca ? przecież trzeba iść dalej. budujcie swoją wspólną, własną przyszłość, żyjcie tym, a nie przeszłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makulatura
Tak zrobię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jebięę
i świetnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antw
zależy od konkretnego faceta. Ja byłem w 4 letnim związku (przez pół roku zaręczony) i myślałem o nim bardzo poważnie, po czym zaczęło się "psuć" i walczyłem ok 3 miechy po czym się rozstaliśmy. Ogarnąłem się po kilku dniach pomimo zburzenia tego co budowaliśmy. Ostatnio zakończył się mój niespełna roczny związek, w który nie chciałem dalej brnąć. W tym przypadku można by rzec, że odżyłem już następnego dnia. Zorganizowałem lepiej swoje życie i jest mi bardzo dobrze samemu. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie... powodzenia btw. aktualnie szukam układziku bo w kolejny związek nie chcę za szybko się pakować ;) hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jebięę
układziku pff, ale fakt, każdy może przechodzić to inaczej, a już zwłaszcza inaczej może to wyglądać z perspektywy faceta, a inaczej z perspektywy kobiety, ale od czegoś trza zacząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makulatura
No to może spóbuję, bo naprawdę dobrze się rozumiemy. Szkoda by było, żeby moje obawy wszystko zepsuły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ;l,ml;m
ale nie licz na zbyt wiele. zCzlowiek chocby nie wiem jak sie staral i tak neizaleznie od wlasnej woli pozostaje pod wplywem doswiadczen z poprzedniegoz wiazku przez dluzszy czas. Ja po razostaniu z facetem (5 lat) mialam 2 rocznie nieudane zwiazki. Dopiero za trzecim razem zdlaam sobie sprawe ze w koncu jestem wolna od historii z moim 5letnim ex...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jebięę
dokładnie tak, szkoda tracić czasu na rozmyślanie, zacznij działać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha10
"czy facetom nie jest trudno zapomnieć i zaczać od nowa z nową kobietą?" dużo łatwiej niż ci się wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makulatura
No może coś w tym jest. Nie ludze się, ale mam nadizeję, że to wyjdzie. Bardzo dobrze się razem czujemy. Zaczynamy z pozycji przyjaciół (chociaż znamy się od 2 lat) i spędzamy ze sobą dużo czasu - widzimy się codziennie. Jesli nie będę myslec o tym, czy on mysli o przeszlości to może wypalić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×