Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak nagle

POTRZEBUJĘ POMOCY

Polecane posty

Gość tak nagle

mam 23 lat i świat zaczął mi się walić jakiś miesiąc temu. Kłopoty w pracy..strasznie ciężko trzeba pracować fizycznie, w domu wszystko skupione jest na siostrze, która wychodzi za mąż..mnie totalnie odsunieto. Na temat jej wesela rozmawia się szeptem. Wczoraj mama z siostrą rozmawiały sobie własnie na ten temat, a gdy ja weszłam zamilkły..po moim wyjściu rozmawiały szeptem. czuję się odsunięta strasznie..sama.. :( Stałam się aspołeczna chyba :( Przez te ciągłe 'konspiracje w domu' mam dziwne myśli..' Ciagle przesiaduję w pokoju i placzę. Nie mam z kim porozmawiać.. Boję się.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
wiele ludzi radzi sobie z depresją..może zajrzą tutaj poradza jak z tym wszystkim mam sobie radzić. Wstydzę się iść do lekarza..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
codzienne płakanie po nocach od miesiecy nie jest normalne. Nic mnie nie cieszy.. Szkoła, praca we wszystkim widzę bezsens :( czuję sie jak odrzutek, jadac samochodem mach ochote wjechac w pierwsze lepsze drzewo. Przez moje zachowanie zaczyna rozpadać mi się związek...chłopak wspieral mnie ile może ale on tez ma dość. Dwoi sie i troi zeby wywołać u mnie usmiech... Potrafie rozpłakac sie nawet przy nim i płakac pare godzin nie odzywajac sie do niego :( a on biedny siedzi i mnie tylko przytula.. Przeciez widze jak sie meczy.. kocham go..tylko dla niego jeszcze jestem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
musze funkcjonować..uwierz wolalabym leżeć i w sufit patrzeć. Gdy nie pracowałam w domu powiedzieli mi, że jestem darmozjadem..mimo, że nie spałam do południa i naprawdę robiłam wszystko co w domu można tylko było. Moja siostra 22letnia pracowała raz w życiu i to dorywczo...'bo chciała zobaczyc jak to jest'. Studiuje dziennie i ciagle sepi od rodziców pieniadze. Ja nawet studiujac dziennie pracowalam w weekendy. Teraz studiuje zaocznie juz..i naprawde ciezko mi to pogodzic z praca..nieraz nie moge na zjazd pojechac nawet :( czemu rodzice głownie mama traktuja ja lepiej.. chyba nie powinno to byc tak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
w pracy straszna nagonka ze szkoleniami :( trzeba przygotować wszystko na czas..każdy w nerwach krzyczy na każdego. Nie ma czasu na pomyłki i opóźnienia.. Pracuję od roku i w sumie jestem do tej pracy przyzwyczajona. Zawsze radziłam sobie najlepiej w firmie chyba ze stresowymi sytuacjami. Klientów najbardziej wkurzonych często /wiadomo, że nie jestem niezastąpiona i jedyną osoba która sobie z tym radzi/ wysyłano do mnie... Teraz jakbym 'osłabła'...utknęła w takim dole. Potrafie na chwilę sie zamyslic i juz miec swieczki w oczach.. Niechętnie wracam do domu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiej pomocy potrzebujesz?
no,ale poptrz na to troche bardziej optymistycznie. Jestes zdrowa, mloda, masz chlopaka, studia, prace. Z tego co piszesz to ojciec jest ok.tylko matka niezbyt. Moze to tylko chwilowe. Moze jest zaabsobowana slubem twojej siostry i tym samym nie ma tyle czasu dla ciebie. ­ Moze wszystko wyolbrzymiasz? A w pracy co zlego sie dzieje? jakis mobbing?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
starsza. W przeszłosci jako nastolatka byłam złośnica, buntowniczka. Wyrosłam z tego..i nigdy nie wracalismy do przeszłosci. Ostatnio pierwszy raz usłyszałam 'ze jestem czarna owca i ze taka zawsze zostanie czarna w stadzie.." niby żart, a zabolało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiej pomocy potrzebujesz?
no tak, wpisalysmy sie w tej samej minucie,wiec moje pytanie nieaktualne. ­ ech, mysle,ze jestes bardzo wrazliwa i wszystkim sie zbyt przejmujesz. Troche egoistycznego podejscia by ci sie przydalo. Pomysl o sobie, rob sobie jakies male przyjemnosci, a innych traktuj z przymrozeniem oka. naprawde nie ma co sie tak we wszystko wczuwac, bo mozna zwariowac.Trzeba sie cieszyc malymi rzeczami. ­ inni maja naprawde gorzej. Wyluzuj :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu 10 osób pisze..,,,
masz 23 lata za zachowujesz się jak 5 latka. rozmawiają szeptem bo widzą pewnei jak się zachowujesz jak biedne skrzywdzone dziecko. skoro siostra wychodzi za mąz to nie ma chyba w tym nic dziwnego że na tym się skupiają zamiast na Twoich humorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
żona szefa /w firmie jest kierowniczka działu marketingu/ mnie troche 'gnoi' słyszałam jak ost kolezanka z pracy doniosła mi, że nawet mówiła do jednej z pracownic z która sie przyjaźni, że mi umowy nie przedłuży. Mi sie wydaje, że jest zazdrosna o szefa..a naprawde nie ma powodu. Z mojej strony nie mogla zaobserwować zainteresowania nim bo takiego nie ma...a ja z kolei z jego strony też nie zauważyłam żadnych dziwnych zachowań...faworyzowania mnie itd. Jak trzeba to i opieprzy tak samo jak innych. Czysto służbowe relacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiej pomocy potrzebujesz?
no to faktycznie masz sie czym przejmowac:D W pracy sa rozne relacje tego typu. Nie zyjesz na bezludnej wyspie. Ty nie masz depresji.Ty jestes nadwrazliwa:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
czy depresja czy nadwrażliwość długo tak nie pociągnę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie osmieszaj sie
Dobrze sie czujesz czy tak nie za bardzo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
sprecyzuj? pytasz serio czy żeby za chwile ostro dojebać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiej pomocy potrzebujesz?
co masz na mysli, ze nie pociagniesz dlugo? nie masz pojecia ile czlowiek potrafi zniesc.Ty nie masz prawdziwych problemow. To co opisujesz to samo zycie. Nikt nie obiecywal,ze bedzie latwo. ­ Ja tam lubie wyzwania i mnie cos takiego tylko mobilizuje do walki. Nigdy bym nie dala sie gnoic komukolwiek.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
co tu może mobilizować jak mnie wszystko dobija :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiej pomocy potrzebujesz?
no, ale co cie tak de facto dobija? dramatyzujesz. W pracy nigdzie nie ma sielanki kobieto. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie jazdy baby w pracy potrafia robic.:D trzeba sie uodpornic:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak nagle
zamykam się w sobie.. Boję się rozmawiać z ludźmi..otaczającymi mnie w domu szczególnie. Zauważyłam, że zaczęłam ich 'unikać'. Asymiluję się.. Gdy pytają mnie czemu płaczę mówię 'nie płaczę' i idę dalej...a przecież podkrążone i zapuchnięte oczy widać z daleka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiej pomocy potrzebujesz?
no,ale skoro cie pytaja dlaczego placzesz to znaczy,ze sie toba interesuja, a nie olewaja jak pisalas wyzej,wiec problem masz jakis z kosmosu wziety ­ porozmawiaj z mama moze tak szczerze.jak jej zabraknie to wtedy dopiero wpadniesz w depresje. teraz to ci sie tylko wydaje,ze jest zle. uwierz mi,ze moze byc duzo gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaspana troche
Prowokatorko znasz znaczenie slowa asymilacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×