Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Góra Lka

Co byście zrobili?

Polecane posty

Gość Góra Lka

Sytuacja jest taka. Mieszkam w dosc atracyjnym, dla turystów, miejscu. I z tego powodu mam nieraz po prostu dosć. Bo okazuje się że wiele osób, poznając mnie, już na wstępie nieomalże sie wprasza: na wakacje, na weekendy, na urlop. To nie jest tak, że nie chce byc goscinna. jednak uwazam, ze zaproszenie powinno wyjśc z mojej strony - jesli tak nie jest, czuje sie naciskana i mam odwrotną reakcje. nie chce tego kogoś zaprosić. Ostatnio znów: moje dwie znajome (widzimy się bardzo rzadko, znamy się pobieznie) wpraszają sie uporczywanie na czas swojego urlopu. A ja nie chce. Jak odmówić? Co powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij
można spoko powiedzieć, że nie masz warunków, lub że wynajęłaś już pokoje. wpraszanie sie to chamstwo, rzeczywiście wypadałabo czekać na zaproszenie ze strony gospodarza. na chamstwo jak nie ma wyjścia można odpowiedzieć chamstwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedz, ze jako ze znasz miasto to mozesz zamowic im jakis korzystny hotel i chetnie zaprosisz je na kolacje. Na wiecej nie masz ani ochoty, ani czasu, ani mozliwosci. I na koniec dodaj, ze jest wiecej takich chetnych jak one, a ty nie zamierzasz robic z wlasnego mieszkania hotelu. I niech ci bedzie obojetne jak zareaguja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bigdream
Powinnaś powiedzieć że na ten okres czasu masz już coś zaplanowane, i niestety nie możesz ich ugościć, zaproponuj w zamian, że możesz pomóc w znalezieniu nowego lokum :) powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Góra Lka
Ech, wiecie, z boku to jest takie proste: powiedzieć że się nie ma warunków, albo coś innego. Ale one są bardzo natarczywe i jakos tak potrafia poprowadzić rozmowę, ze zaczynam sie tłumaczyć. Powiedziałam im, ze np narazie nie wiem jak to będzie, bo mam swoje plany na ten czas, a na to one z seria pytań: jakie plany? Kiedy bym mogła? To może one zmieniłyby coś w terminie urlopu...mówię wam, nie mam siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Góra Lka
bigdream...no widzisz, poradziłaś mi to, co już sama wymysliłam i jakoś nie działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprawa jest bardzo prosta.bo to nie chodzi o to, co powiesz,ale o to, jak to zrobisz. pytasz, jak masz odmówić, wykręcić się? Odpowiadam: stanowczo i jednoznacznie. żadne kręcenie, że nie wiesz. tylko jasny, krótki komunikat:np. "nie planuję przyjmować gości w tym roku" czy "nie mogę was zaprosić". jak będzie sto pytań do, typu "dlaczego?" to pamięaj, że nie musisz im tego w yjaśniać. Twoje prawo, żeby przyjmować tylko tego, kogo chcesz i kiedy chcesz. odpowiedz, że nie masz ochoty/nie musisz się tlumaczyć ze swojej decyzji i powtarzaj, jak zdarta płyta "nie zamierzam przyjmować gości", albo nawet bardziej wprost "nie mogę Ciebie/Was ugościć" (żeby nie było pretensji jak ugościsz kogoś innego. dlaczego nie możesz, to twoja sprawa!! STANOWCZO I KONKRETNIE - wtedy to będzie skuteczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jezioro w poblizu
a kiedy bedziesz spotykac sie z kochasiem? no nie,kolezanki nie maja szans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiedziałam im, ze np narazie nie wiem jak to będzie, bo mam swoje plany na ten czas, a na to one z seria pytań: jakie plany? Kiedy bym mogła? To może one zmieniłyby coś w terminie urlopu...mówię wam, nie mam siły 000 Dokladnie, zadne krecenie i tlumaczenie sie nie ma sensu bo kolezanki dostosuja sie do wszystkiego, haha. Trzeba krotko i stanowczo. Mam taka zasade - nie goszcze u siebie urlopowiczow i koniec. I nie musisz sie z niczego tlumaczyc. A co to kogo obchodzi. Zaproponuj pomoc i nic wiecej. Ale ty chyba tak nie potrafisz, wiec mysl sama jak z tego wybrnac. I za kazdym razem jak cie ktos poprosi bedziesz miala ten sam problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qÓRva
...baby muszą od razu kombinować....mówię asertywnie ..MAMA W TYM OKRESIE INNE PLANY I SIĘ NIE TŁUMACZĘ JAKIEEEEEEEEEE...... ...jesli się obrażą to ich problem bo były tylko interesowne....poniałyyyy..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×