Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość k@tia

depresja

Polecane posty

Gość k@tia

hej ma ktoś depresję? jak sobie z nią poradzić bez leków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
wiem, że może to przyziemne problemy, ale nic mnie nie cieszy, mam doła, może to przesilenie? wypaliłam się też zawodowo i myslę, że to wszystko ma związek z moja praca:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhjk,lkjhgf
mam to samo tez mam dola przez prace i nikt mnie nie rozumie Jaka prace wykonujesz rozmawials z kims na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
hej dzięki, że napisałas/łes. Wiesz nie mam cięzkiej pracy, ale wiem, że w niej NIC już nie osiągnę, mało tego inni (młodsi stażem) są doceniane a ja nie, wciąż jestem od wszystkiego i niczego. Tez mam wrazenie że nikt mnie nie rozumie, rozmawiałam z bliską koleżanką, ale na gg (bo mieszka daleko) i "wysłuchała", poradziła, że to minie, że też tak ma, że to przesilenie, a potem cisz z jej strony, rozmawialam ze szwagierką też ale ta mnie wysłuchala pokiwała głową i NIC, ludzie nie chcą takich słuchać wiesz, musisz być zawsze uśmiechnieta, radosna wesoła, nie możesz mieć smutnej miny, bo od razu sie od ciebie odsuwają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
wiem, że są jakieś leki ziołowe na ten stan, brałam kiedyś i pomogło ale na chwilę, to powraca, teraz jest tak zle ze nie mam siły wstać z łóżka, mam ochote nie isc d pracy bez podania powodu, w ubieglym tyg. wzielam dwa dni wolnego by tam nie isc, ale to nic nie daje, nie moge sobie pozwolić by rzucic pracę, wiadomo kryzys.... A ty jak masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
wiem, że są jakieś leki ziołowe na ten stan, brałam kiedyś i pomogło ale na chwilę, to powraca, teraz jest tak zle ze nie mam siły wstać z łóżka, mam ochote nie isc d pracy bez podania powodu, w ubieglym tyg. wzielam dwa dni wolnego by tam nie isc, ale to nic nie daje, nie moge sobie pozwolić by rzucic pracę, wiadomo kryzys.... A ty jak masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
tez mam zerowe checi. brak motywacji. Nic nie cieszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhjk,lkjhgf
cos o tym wiem ja moge sie wyzalic tylko siostrze nikt mnie nie rozumie poza nia choc u mnie jest problem taki ze nienawidze swojej pracy kontaktu z ludzmi .Pracuje w duzej sieciowce i konakt z ludzmi jest duzy odrazu sie denerwuje czerwienie ,zaczynam powoli nienawidzic ludzi mam przez to depresje nic mnie nie cieszy zaczelam brac tabletki na uspokojenie wypadaja mi wlosy brwi przed praca zawsze wizyta w lazience .Ale co nic na to nie poradze zpraca jest ciezko a ja niestety nie mam studiow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wysilek fizyczny
Uwalnia endorfiny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
nie dokonca tak jest ze wysiek fizyczny pomaga. ja duzo jezdze na rowerze spaceruje.Sama w domu cwicze. nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
to dobrze, że chociaż z siostra masz dobry kontakt. Wykorzystaj to to zawsze bliska osoba, która pomoże dobrym słowem. To niedobrze, że aż tak przezywasz wyjscie do pracy, a jakiś urlop chociażby dłuzszy weekend? myslalaś o tym by gdzies wyjechac? odstresować sie zrelaksować?? A leki odstaw jak włosy wypadaja, ja brałam jakis deprim, ale boję sie o przebarwienie skóry, bo zawiera dziurawiec a teraz sporo słonca więc plamy moga pojawić sie na twarzy, ktore potem cięzko zlikwidowac...Ja aż tak nie mam, po prostu nie mam siły tam iść, mam wrazenie, że ludzie z którymi pracuję są zawistni i żaborczy, kazdy tylko patrzy na swoja korzysc, nie zapyatają co u ciebie tylko oni i kasa kasa.... smutne to... sport wysiłek fizyczny owszem, ale trzeba chciec a mi sie nie chce nie wychodziałbym spod koca:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
kiedys biegałam, miałam wiecej energii, ale to wszystko na chwilę, boję się, że jak sie polepszy, to potem znowu powróci, najgorsze, ze mnie nikt nie rozumie, a ja nie potrafie tego stanu wytłumaczyć, zrobiłam sie wrazliwa, jak ktoś cos powie na moj temat to od razu płacz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhjk,lkjhgf
k@atia ,a w jakim wieku jestes?? ja wlasnie za jakis czas wychodze do pracy stres mnie zrzera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
ja już stara baba jestem 35, a ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
gfhjk powiedz mi dlaczego tak sie stresujesz? że coś nie tak powiesz sprzedaż? czy że ktoś ci cos powie?? co jest głównym powodem twojego stresu? ile czasu tam pracujesz? od początku tak było??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
duzo ludzi ma ten problem. praca za grosze, wyzysk, czlowieka traktuja jak 0. i czlowike sie zalamuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
minka, zgadza się, ale ja mam inny problem, nie chodzi o kasę wiesz, nie mówię że zarabiam krocie, ale ja się wypaliłam zawodowo, nie cieszy mnie to co robię, nie wnosze nic nowego do mojej pracy, odrabiam panszczyznę, że tak powiem i o 16 do domu. Tylko jak patrze z boku na moje zycie to siedzę tam 8 h życie ucieka a ja w zasadzie służe komuś i nic nie robie dla siebie, chcę to zmienić ale nie wiem jak?? zeby zmienić prace musialabym dojezdzać 50 km, ale znowu cały dzien mnie nie będzie, a ja chce miec wiecej czasu dla rodziny i dla siebie a nie siedziec w robocie bo tak kazą... wiem wymagam zbyt wiele:( może powinnam sie po prostu przekwalifikować, ale na kogo?? ja wciąż szukam siebie:( i nie moge sie odnaleźć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
mam to samo. tez sie wypalilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
a co robisz? ile czasu tam pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie życie. Sposób na depresję bez leków, musisz znaleźć sama, ja powróciłem trochę do życia którym żyłem w przeszłości z przed stanu depresji. Najważniejsze nie kieruj się presją otoczenia, a będziesz teoretycznie szczęśliwsza, jakieś hobby no i nadzieja, że po śmierci będzie większy sens niż ma to życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
juz nie pracuje. zwolnilam sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
wiesz minka, jak ktos z boku by spojrzał na moje życie to by mi kazał puknąć sie w głowę i dać sie leczyć!! tylko że ludziom sie wydaje, że wsyztsko takie łatwe, może i mam pracę, a wiele ludzi jej nie ma, mam gdzie mieszkać, nie mam kredytu, mam rodzine i zdrowie, to przecież szczescie prawda! owszem doceniam to i jestem wdzięczna za to, ale gdzies tkwi problem?? mam pracę ale niestety jak wracam do swojego miasta to nie zdążę juz odebrac dziecka z przedszkola, nie moge wyjsc 10 min. wczesniej z roboty, bo szef by mi nawrzucał że kazdy by chcial sie zwalniac... a pozatym dojezdzam samochodem z innymi i oni też musieliby zwalniac sie 10 min. więc odpada! mało tego jak chcę urlop a mam 20 dni zaległego to od razu łapie sie za głowe kto bedzie za mnie siedział?? robisz coś by to zmienic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhjk,lkjhgf
mam 25 lat pracuje tam od roku na poczatku tak nie bylo ... odkad pamietam mialam bardzo niska samoocene nie wiem moze to jest powod tego ze tak sie zachowuje... jestem takze bardzo nerwowa .Wstydze sie ludzi ze sie na mnie patrza tego najbardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
cien nicości... ciężko wrócić do zycia sprzed depresji ona sama przyszła... nie wiem kiedy to juz trwa kilka lat, raz lepiej potem wraca dolina przychodzi nagle... hobby własnie tu mam problem bo wciąż szukam ... ale we wszystkim nie widzę sensu!! minka i co teraz robisz??? jestes bez pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@tia
gfhjk to może powinnaś pomyślec o zmianie pracy na taką gdzie nie ma kontaktu z ludzmi, albo po prostu nie mysleć o tym, ze sie patrzą, nie wiem co ci poradzić:( ale wiem jedno jak tak reagujesz to nabawisz sie jakiejś nerwicy, a to jest powodem wielu innych chorób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mąż żony z depresją
autorko, pytasz ,,...hej ma ktoś depresję? jak sobie z nią poradzić bez leków?..." Bardzo dziwnie i płytko postawione pytanie... Najeważniejsze! Kto stwierdził, że masz depresję, czy to tylko Twoje odczucia/ Moja krótka odpowiedź na baardzo obszerne choć w prostej formie postawione pytanie: 1.jezeli masz naprawdę depresję, to poradzenie sobie bez leków jest niemożliwe... 2.depresja wymaga regularnego brania leków, jest nieuleczalna, można ja zaleczyć-uśoić na jakiś czas, ale wróci i nigdy nie będziesz wiedziała kiedy i z jakiego powodu, 3.jest niebezpieczna 4. mitem jest, ze pomaga obecność innych ludzi - nie czasami jest to wręcz szkodliwe 5. bez pomocy psyhiatry się nie obędzie To temat rzeka... może masz przesilenie zimowe i ogarnęła Cię zwykła apatia? Skąd pewność, że to właśnie to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhjk,lkjhgf
k@atia ja juz mam nerwice wszytskim sie stersuje sama siebie nie poznaje ..... nie wiem jak ja dlugo tak wytrzmam...., jesli moge Ci cos doradzic to idz dzisiaj na dlugi spacer sama przemysl wszytsko ... ja tez tak zrobie jak bede miala wolne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minka muminkaaa30
obecnie nie pracuje. i nawet niewime w jakim kierunku mialabym szukac pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
k@tia - sam wiem, że nie idzie wrócić zbytnio do życia z przed stanu depresji, ale chodzi mi o to by robić to co się robiło na codzień, zanim się jeszcze miało depresję po prostu się zmusić do tego jakoś. Wyznaczyć sobie jakieś małe cele w życiu i do nich dążyć. Co do niskiej samooceny, też tak mam, ale coś w moim myśleniu się zmieniło jeśli chodzi o nerwowość jak się ktoś na mnie patrzy, zacząłem po prostu jak by to powiedzieć mieć postawę obojętną na to co o mnie myślą inni i czy się patrzą czy nie (jakoś ewoluowało to hehe).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×