Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mega zdolowans

8 niezdany egzamin - prawko

Polecane posty

Gość mega zdolowans

Dzis nie zdalam 8 raz. Siedze i rycze jak bobr. Czy ktos ma jakies rady jak przez to przejsc. Bo juz nie daje rady;(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mega zdołowana
jest może tu ktoś kto tyle razy podchodził?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bum bum bum0000
znam osobe ktora zdawala 10razy i dala sobie spokoj, bo stres ja tak blokowal ze nie potrafila nawet z placu wyjechac za kazdym razem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jessi12345
moj facet zdawal 9 razy. za 9 zdal, a jezdzi znakomicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biedna... jak Cie tu pocieszyć? Ja zdałam za 1 i nie jeżdze bo sie boje.. Tylko czasem się nie poddawaj! w końcu musi się udać... oo następny przykład.. Moja kuzynka zdała za 11... chciała rezygnować już po 6, później po 9... ale nie pozwoliliśmy jej na to.. no i teraz jeździ jak szatan, potrafi jeść hot doga , rozmawiać przez telefn i zmieniac biegi jednocześnie... Oprócz tego, że wydałaś już na to mnóstwo pieniędzy i eneeeeeeeeeeeeergii wyjdzie Ci to na dobre... na pewno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zdałam za 9razem, nie trzeba się załamywać, nie daj sobie wmówić że jesteś złym kierowcą, wszystkiego da sie nauczyć, ja jak zdałam nie jeżdziłam kompletnie, bałam sie, ale jak mnie życie zmusiło teraz śmigam aż miło, wiec głowa do góry,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huhu haa
Mój kolega mieszka na wsi, swoje auto miał od 6 klasy szkoły podstawowej, jeździł świetnie, miał do tego miejsce. a gdy przyszlo do egzaminu zdal dopiero za 5 razy. Duzo też zależy od egzaminatorw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elaa68
Ja też zdałam za 1 i nie jeżdzę bo sie boje :( prawko mam już ponad 3 lata i ani raz za kółkiem ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miskaczeresniaaaaa
ja sobie postanowilam, ze jak za 10 nie zdam to sobie daje spokoj i... za 10 zdalam:P ps. gdybym nie zdala za 10 to i tak probowalabym do skutku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mega zdołowana
dzięki za słowa wsparcia po tylu razach to już nawet nie potrafie sobie wyobrazić jak zdaje:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaJOASKA
Moja znajoma zdała za 10. Była bardzo zawzięta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mega zdołowana
myslałam ze tylko ja jestem taka beznadziejna i wszyscy tak przynajmniej za 4 zdaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja pamiętam ja podchodziłam do 9egazaminu, moja mama nie dawała mi żyć, bo ja juz chciałam zrezygnować, miałampo prostu dosć, tłumaczyła mi,że zapłąci mi za egzamin i za kilka godzin przed, tylko żebym podeszła, ja sie zgodziłam pod jednym warunkiem ze to bedzie ostatni raz, i poszłam na luzaka, ze to juz koniec, ze to ostatni egzamin i wolnosć, koniec nerwów i wszystkiego, no i zdałam, bo podeszłam bez nerwów z uśmiechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mega zdołowana
podziwiam ze dałyście rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hapeczek85
NIE WOLNO CI SIE PODDAĆ! Musisz głęboko zastanowić się co może być przyczyną Twoich porażek. Ja mam prawko od 2 lat i teraz śmigam jak szalona :) jeszcze 3 lata temu wmawiałam sobie że na kierowce się nie nadaje. Na kurs prawa jazdy zapisalam się 5 lat temu. Kurs ukończyłam i oblalam egz praktyczny razy 3!!! Podłamałam się i zrezygnowałam. Mineło 2 lata i powiedziałam sobie że MUSZĘ to skończyć. Kurs był nadal ważny. Co musiałm zrobić?! - Nauczyć się w końcu jeździć! Traf chciał, że znalazłam bardzo zdolnego instruktora pełnego pasji i zaangażowana. Miał mega cierpliwość i extra metody. Po 10 godz jazdy z nim podeszlam do egz i ZDAŁAM od razu!!! Dlaczego nie zdawałam wcześniej? - Bo trafiałam na palantów - pseud-oinstruktorów, którzy udawali że uczą! Zmarnowałam wtedy czas i pieniądze. Wystarczył dobry nauczyciel, który zaraził miłością do jazdy! Zastanów się gdzie u Ciebie tkwi problem... Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeżdzę, tyle że w jakieś mega duze miasto nie pojadę, trudne skrzyzowania, sygnalizacja, tramwaje itp, to nie w takie miejsce nie pojade, ale za to mój mąż jest doskonałym kierowcą wiec o to sie nie boję, ale jak mi cos trzeba to pojadę, ty podejdź teraz na spokojnie, wiele zalezy od egzaminatora, mi za ostatnim razem udał sie koszmarny, jak on sie darł na mnie, w kilku meijscach miałam ochotę wysiąsć z auta i pieprzyc to wszystko, ale robił wiele szumu ale za to zdałam, miałam tez takich egzaminatorów spoojnych, nic nie mówiacych, myśałam ze mi dobrze idzie, tyle ze podjeżdzałam pod osrodek zaparkowałam, daje mi karteczę że nie zdałam, a na prawdę nie wiedząc dla zcego, bez wytłumaczenia bez niczego,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×