Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość carmen.

konflikt pokolen?

Polecane posty

Gość carmen.

Witam, mam problem. Otóż pochodzę z rodziny w której jedynie matka jako rodzic ma coś do powiedzenia (ojca tak jakby nie ma). Mam 17 lat i chciałabym mieć prawo do czegokolwiek. Mama nie daje mi pieniędzy, na laptopa, telefon, ciuchy, kosmetyki sama muszę sobie zorganizować fundusze. Ale główny problem tkwi w tym, że chciałabym móc wychodzić w ciągu tygodnia na chociażby dwie godziny dziennie. Moja rodzicielka jest jednak zdania, że chociaż nie mam się z czego uczyć, to i tak powinnam siedzieć w domu. W weekendy mam czas od jakiejś 16-17.00 (od kiedy się wyrobię- posprzątam dom, zrobię obiad itp.) do 24.00, chociaż i tak wtedy siedzę w domu z chłopakiem. Czy wy też tak macie? Rozumiem jeszcze że gdybym miala normalną rodzinę, to mogłabym z nimi obejrzeć film, porozmawiać, ale z nimi się nie da. Jedyna ich rozrywka to oglądanie trudnych spraw lub rozmów w toku. Jak wynegocjować u matki te 2 h wyjścia? Myślicie, że to przesada żeby wychodzić w tygodniu? Bogate nastolatki chodzą na basen, treningi czy coś, ale ja nie mieszkam w mieście i nie stać mnie na to, więc chociaż na głupi spacer bym chciała wyjść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×