Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pannienka z okiennka 26 0

Zszokowal mnie tym tekstem :/ :/

Polecane posty

Gość pannienka z okiennka 26 0

w weekend siedzielismy sobie przy telewizorku, cos tam lecialo i rozmawialismy sobie o nas. Jestesmy para od 3.5 roku, on jest starszy ode mnie o 9 lat, ja mam 26. Z uwagi na studia nie mieszkamy ze soba dzien w dzien , czasami widujemy sie co 2 tyg ale wszystko jest w zwiazku ok, czasami wspominal ak to bedzie jak bedziemy miec dzieci albo jak bede jego zona, i niestety porszylam lekko ten temat, po czym uslyszalam od niego ze zeby wziasc slub ludzie musza byc siebie 100% pewni i musza czuc sie wystarczajaco dobrze, wiec musimy ze soba jescze z rok moze 2 pomieszkac i zobaczymy.... a ja myslalam ze jest wszytsko ok, ze znamy sie i czujemy ze soba dobrze, co jest z Wami faceci????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iaww
To zerwij z nim kontakt i zobacz, czy o Ciebie zawalczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podziwiam to dziecko
jeszcze mu podziękujesz za te slowa. niestety teraz swiat jest inny, ludzie są inni. nie wiem czy zdecydowałabym się teraz na ślub bez wcześniejszego zamieszkania z przyszlym mężem. (nie mowie o moim, bo tu akurat się dobraliśmy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mptgdjwpat
Boi sie ze skonczy sie sielanka, ze przestaniesz sie dla niego starać, no bo tak zazwyczaj jest, ze po slubie uwazają ze nie muszą sie już starać, no bo po co będe się starała, przeciez juz go zdobyłam, juz jest moim mężem, przeciez mnie nie zostawi, po co mam sie dalej starać... Chce przedłużyc ten piękny okres w zyciu jakim jest narzeczenstwo, wtedy jest pięknie, oboje się starają, zabiegają o tą drugą osobę, stroją sie dla niej bo chcą sie podobać, jest namiętnosć, porywy, wtedy naprawde czuc tą milosc oraz to ze tej drugiej osobie naprawde zalezy. A po ślubie? Zazwyczaj to wszystko sie konczy, wpadniecie w rutyne, w szare życie... On tego sie boi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PyrKA:!
Ja z moim facetem jestesmy od 4 lat ja mam 21 on 25 nie mieszkamy razem ale sie zareczylismy i nie wyobrazam sobie tego ze od razu go poslubie! Najpierw delikatnie mowiac musimy sie sprawdzic np pod wzgledem wspolnego mieszkania za rok planujemy wynajac cos razem a slub? Do tego jeszcze daleko,bo to ze sie zareczylismy jeszcze nie swiadczy o tym ze zasaz musimy brac slub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdfgfgghhg
po prostu koles chce cie testowac, traktowac jak dzivkę przez iles tam lat wspolnego meiszkania, a czy sie ozeni czy nie, to juz jego widzimisie. dlatego ja nigdy na zadne meiszkanie na kocia lape i seks bez slubu sie nie zgodze, bo jest sie taką darmową dziwką, nie mając nic w zamian, nawet łaskę ci robi ze sie z toba ozeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iaww
do pyrka: I może jeszcze seks uprawiacie? Jeśli tak, to faktycznie nie bierzcie Ślubu, bo bez miłości to nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PyrKA:!
iaww a co w tym zlego ze uprawiamy? Kochamy sie a ze jeszcze nie chcemy slubu to chyba nasza indywidualna sprawa. Wlasnie w duzej mierze to okres narzeczenstwa przygotowuje do slubu do bycia malzenstwem. A ze sie zareczylismy to co w tym zlego? Mi jak i mojemu narzeczonemu jest tak dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iaww
Seks bez Ślubu to uprawianie egozimu, czyli zaprzeczanie miłości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PyrKA:!
Jezeli ty tak uwazasz to ok masz do tego prawo. Tylko dlaczego tak duzo par uprawia seks przed slubem co? Zeby zaprzeczyc milosci do siebie? Czasy sie juz zmienily teraz ludzie chca siebie poznac duzo przed slubem aby pozniej po roku nie brac rozwodu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iaww
I to jest brak miłości. Jak kogoś kocham, to nie przestanę go kochać dlatego, że lepiej go poznam. Jeśli więc kocham, to nie ma przeciwwskazań do Ślubu. A, jak chcę sprawdzać i wypróbowywać, to nie kocham, więc, po co seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tłumaczę z męskiego
Znaczy się nie ma zamiaru się żenić bo jest dobrze tak jak jest, doopki mu dajesz, pewnie posprzątasz, ugotujesz. Dobra jest, po co zmieniać jak ma wszystko? A śluby? To już uwiązanie, na co komu takie deklaracje? A tak zawsze można skoczyć na drugą bez konsekwencji. No nie no, co najwyżej ta pierwsza się obrazi i opuści, to będzie następna. Weź się otrząśnij z tej "miłości". Jak on tak do Ciebie mówi, znaczy się nie szanuje. Jest może bo się przyzwyczaił, jakiś schemat żeście sobie wypracowali wspólnego bytowania i pewnie nie jest mu tak źle, tylko wygodnie. Przemyśl sobie czy tak nie jest. Faceci nie są uczuciowi, to tylko ruchacze. Żaden nie będzie Cię nosił na rękach dłużej niż ustawa przewiduje, czyli do pierwszego razu. A potem to już rutyna. Chcesz ślubu, pierścionka, uczuć? Zapomnij. Taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pannienka z okiennka 26 0
moze masz racje, sama juz nie wiem... a co do postow powyzej nie jestesmy nawet po zareczynach nic nie ma, moze rzeczywiscie wszystko ma to po co pchac sie dalej... :/ jakby sie oswiadczyl mialabym chociaz namiastke ze cos tam kiedys moze byc i ze mysli o mnie powaznie. Myslala ze facte w jego wieku mysli powazniej ale widocznie sie mylilam no coz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja byymmm
chyba sie podlamala i rzucila chama!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×