Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Tropiący bzdury prawne

Wymeldowanie lokatora.

Polecane posty

Gość Tropiący bzdury prawne

Przeczytałem wiele postów na temat wymeldowania przez właściciela lokalu przebywających w tym lokalu niechcianych lokatorów. Sytuacja prawna obowiązująca w tej sprawie przypomina istny paragraf 22. Państwo z jednej strony chce wiedzieć gdzie dany człowiek przebywa. Nakłada więc na właściciela obowiązek zameldowania każdego kto w jego lokalu przebywa. Za tym teoretycznie nie idą żadne skutki prawne, ponieważ jest to tylko informacja dla organów administracyjnych, że taki i taki obywatel przebywa aktualnie w jego mieszkaniu. Tak mówi teoria. Właściciel wynajmuje część lokalu studentowi, podpisuje z nim legalną umowę najmu, płaci podatek od pobieranego czynszu, spełnia swój obywatelski obowiązek i melduje go, czyli zgłasza organom państwa, że on w danym momencie u niego mieszka. Student jednak przestaje się wywiązywać z podpisanej umowy najmu. Przestaje zwyczajnie płacić. No i zaczyna się istny paragraf 22. Właściciel próbuje go wymeldować, ponieważ nie wywiązuje się z zawartej umowy. O ile jednak zgłoszenie faktu, że student u niego mieszka było proste i nie potrzebna była do tego obecność meldowanego, o tyle wymeldowanie, czyli zgłoszenie przez właściciela lokalu do organów administracyjnych , że dana osoba już u niego nie mieszka, wymaga zgody zainteresowanego. Ba, za obowiązkiem, który ma być zabiegiem czysto administracyjnym, idą skutki prawne. Oto mało że urząd nie chce przyjąc teraz informacji od właściciela ,że dany delikwent już tam nie mieszka, dając zameldowanemu zupełnie niczym nie uzasadnione prawa, to w wypadku jeżeli nie zostanie wpuszczomy do lokalu, ta niby niewinna informacja dla organów państwowych, staje się podstawą do interwencji policji. To co normalnie powinno być prawem do ewentualnych rozstrzygnięć cywilno-prawnych (która strona łamie umowę) na drodze sądowej, daje wynajmującemu ochronę prawną ze strony państwa. A więc zabieg czysto administracyjny, nałożony na obywatela, a polegający na zgłoszeniu że ktoś u niego mieszka w danym momencie, daje osobie zameldowanej takie same uprawnienia do mieszkania w danym lokalu, jak właścicielowi tego lokalu. Czysta paranoja... Dalsze postępowanie to dalszy ciąg tej paranoii...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×