Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość za piec osma

czego on tak naprawde ode mnie chce?

Polecane posty

Gość za piec osma

rok temu poznałam faceta o 15 lat starszego, ktory ma za soba przeszlosc tzn. dziecko, byla zonę. Na poczatku to byla taka znajomosc na zasadzie "czesc czesc'. Po jakims czasie poznalismy sie blizej, wiecej rozmow, jakis tam kontakt, kawa, kolacja az w koncu doszlo do seksu. On powiedzial, ze nie chce mnie krzywdzic, ze nie uporal sie z przeszloscią do konca i chyba tak wyszlo, ze nie chce sie angazować. Odzywa sie rzadko a jak go co nawiedzi to zaprasza mnie na wspolne wieczory i znow seks. Ja z jednej strony czuje coś więcej a zdrugiej nie wiem czy chcialabym sie wiązać. Nie wiem jak mam w ogole nazwac te relacje. Nie wiem co mam zrobic, czy to jest jakis uklad? uklad na seks i wtedy kiedy on chce? czuje sie jak dziecko we mgle choc jestem juz pod 30stkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykro mi ale
chodzi mu jedynie o seks ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
ale żony nie zostawił, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olej dziada :D
i tyle , chyba że Ci się podoba taki seksik i tyle no. Może spotykaj się z jakiś chłopakiem w swoim wieku, wolnym i bez zobowiązań jakiś, jak tamten. No powiedz tamtemu wprost, że spotykasz się z innym jeszcze, i że chyba jemu to nie robi różnicy.. (?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
z zoną juz nie jest 3 lata, ale kontakt z nia utrzymuje ze wzgledu na dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykro mi ale
taaa na dziecko ;D nie bądź naiwna .... żonkę rucha równo a ty łykasz każdy kit który ci wciśnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
nie wiem czy mi odpowiada, czuje sie zagubiona. Ja bym chciala czegos wiecej, brakuje mi ciepla, milosci, poczucia, ze ktos mnie kocha, troszczy się. To czuje tylko wtedy kiedy sie spotkamy, kiedy mnie przytuli... a reszta dni jest nijaka, jak sie odezwie to tak bez zadnych milych slow a mnie to coraz bardziej boli. Niby adoratorow mi nie brakuje, ale spotykajac sie z innymi mysle o nim :o nie wiem czy mam go wprost zapytac czego on chce? raz przez ogrodek zapytalam, ale tak mnie zakrecil ze i tak nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olej dziada :D
no to masz odpowiedź samą w sobie lubisz z nim przebywać, koleś na pewno już z Tobą na stałe nie będzie, pokazał Ci akt rozwodu ? Bo zdjęcie obrączki to jest sekunda.. Albo jest lovelasem i po rozwodzie chcę korzystać z życia i rucha nie tylko Ciebie .. ;P Lepiej znajdź sobie w tym czasie kogoś fajniejszego, kto zapewni Ci to wszystko czego oczekujesz a tamtego olej.. ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
nie chodzi o to, ze lykam kazdy kit. Nie wiem co mam o tym myslec i pisalam, ze jestem zagubiona. Nie wiem czy go nie odstrasze jesli zapytam go wprost a chyba nie jestem jeszcze gotowa by z nim zagrac w otwarte karty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
tylko, ze ja mam nadzieje, ze on sie zakocha... w ogole pierwszy raz mam do czynienia z takim facetem, ktory jest cwany i potrafi tak odpowiedziec, ze ja nie smiem juz drugi raz zapytac a z jego odp i tak nic nie wiem. Albo ja po prostu jestem tak zaslepiona, ze nie przyjmuje do wiadomosc tego co on mi mowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olej dziada :D
no a pokazał Ci jakiś niezbity dowód na to, że jest ROZWODNIKIEM? Bo nie odpowiedziałaś na to, inaczej on może mieć żonę i dlatego się tak zachowuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
wiem na 100 ze ma rozwod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olej dziada :D
no to , moim zdaniem , po prostu jest takim bigiem z seksu w wielkim mieście.. ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
czy jest ktos kto jest w podobnej sytuacji jak ja ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
szkoda, ze nie ma tu nikogo z takim samym problemem jak ja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
pewnie sa tylko przyznac sie nie chca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jaestem w takiej samej sytuacji jak Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no kocha ją
przecież;) do tego jest "na 100" rozwiedziony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A najbardziej mnie smieszy ze tu sie 80 procent forumowiczek bierze do oceniania tak jakby same byly doskonale i jeszcze ze tak wyraze metaforycznie, nie widza odcieni miedzy czarnym a bialym. To takie dziecinne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakie doskonale
raczej smieszne jest, ze cos co dla 80% jest szmaciarstwem i glupota, dla niektorych miloscia i nadzieja na cos wiecej ... a co cie boli, ze jestes w tej mniejszosci? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
xera - a mozesz cos wiecej napisac ? kochani - ja nie mam nic przeciwko, ze wyrazacie swoje zdanie, ale troszkę kultury wypadałoby zachowac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za piec osma
do tego jest rozwiedziony a byla zona go nienawidzi. Wiem to na pewno i nie unoscie się, ze wcisnąl mi kit. Ja to wiem nie od niego, jego ex znam choc ona nie wie, ze sypiam z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie sprawa wygląda tak: poznałam faceta starszego(ma dwoje dzieci) na początku tez była to znajomość typu cześć,pózniej chodzenie za *rączki* iid I sex. Było cudnie ale do czasu. nie było już tyle sms-ów i tel. podobnie jak u Ciebie odzywa sie rzadko(co kiedyś to było codziennie) i zaprasza na wspólne wieczory-. Nie wiem czy to ciągnąć dalej? Są chwile że mówie sobie że to koniec,że nie będę na jego *rozkaz* ale nie potrafie tego od tak zamknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×