Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bubelbaka 26

ON chyba chce czekac do SMIERCI !!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość bubelbaka 26

mam chyba faceta bez "jaj", jestesm razem 4 lata , mieszkamy 3 jak poruszam temat pojscia w zwiazku na "kolejny etap" zaczyna swoje wywody jaja to wazna decyzja, ze trzeba sie czuc 100% pewnosci wzgledem siebie itp kurna chlop ma 35 lat!! chyba jakis niedojrzalek mi sie trafil :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgcr iyycbuyf
jakis debil :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alke jaja jak balony
widocznie nie chce z toba być w poważnym zwiążku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem że chcesz ślubu? No jak widać, że on nie chce. Uważam, że przymuszanie na siłę nic nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
dobrze mu tak jak jest i nie chce tego zmieniać - wszystko podałaś mu już na talerzu - a za 2 lata odejdzie do takiej, która mu pokaże, a nie da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norroo
faceci podchodzą do ślubu poważnie i zawsze ich decyzje są przemyślane widocznie cie nie kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubelbaka 26
no tak yslalam, trzeba bylo czekac z seksem do slubu :/ ale z drugiej strony nikogo sie nie zmusi skoro nie chce to nie ja moze powinnam sobie poszukac kogos kto bedzie mnie traktowal powaznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
o to! to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy powiedziałaś mu, że ślub jest dla ciebie ważny i chcesz poznać jego zdanie? Mnie moja kobieta kiedyś zapytała (po 5 latach razem) czy będziemy planować coś poważnego czy nie. I wiedziałem, że ona chce ślubu i trochę (kilka msc, pół roku) poczeka -ale potem będzie koniec. Miałem kilka msc na decyzje, podjąłem i nie żaluję. Może mu delikatnie dać do zrozumienia że to jest dla ciebie kluczowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz wyboru. Albo facetowi zależy, albo nie. Postaw sprawę jasno. Nie chcesz chyba czekać w nieskończoność. Jeżeli Cię kocha, to czemu nie chce się wiązać. Za parę lat pójdzie do inej, a Ty zostaniesz na lodzie. ie zmuszaj do Go niczego, oprócz podjęcia decyzji i określenia siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubelbaka 26
no tak on owiedzial ze tzreba sie jescze wstrzymac z rok czy dwa nie wiem po co ale dal mi do zrozumenia ze nie i koniec na teraz, zarzadzilam przerwe w zwiazku naprzemyslenie wszytskiego i teraz ja zaczynam miec watpliwosci czy ten czlowiek mnie na prawde kocha :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
jesteś mu po prostu potrzebna - ktoś musi prać, gotować, zaspokajać i dokładać się do czynszu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubelbaka 26
nie piore, gotuje czasami, ciuchy ma takie ze prasowac raczej nie trzeba a jesli juz trzeba to jego mamusia to robi bo jej sie nudzi a mieszka za plotkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
a co z resztą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubelbaka 26
zaspokajanie chyba normalne a czynsz placimy po polowie oczywiscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo mu tak wygodnie... skoro zalezy Ci na rodzinie to szukaj kogos normalnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredniucha101
przypomnij sobie słowa Potejta z "Szczęśliwego Nowego Yorku" - "JA PRZED ŚLUBEM SPRAWDZAŁEM I OŻENIŁEM SIĘ Z TAKĄ CO NIE DAŁA"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Bubel Widzisz, potrzeba ślubu jest dla Ciebie ważne. Sama musisz zadecydować czy możesz być z nim szczęśliwa bez ślubu czy nie. Są kobiety które mogą, są takie które nie mogą. W życiu nie zawsze człowiek dostaje wszystko co sobie wymaży i idziemy na jakieś kompromisy. Pytanie czy Ty widzisz jakiś kompromis?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubelbaka 26
bylambym nawet szczesliwa gdyby sie oswiadzczyl i to narzeczenstwo by trwalo kilka lat chociaz bym czula i wodziala ze mysli powaznie chce kiedys tam mi przyrzec na dobre i zle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie tylko że on nie chce tego ślubu. Tak bardzo myślisz o tym, co chcesz nie godząc się z tym, że ten facet tego ci nie da. To jest własnie dojrzałość - wiesz na czym stoisz i podejmujesz decyzje mając taki stan jaki masz. Zaklinając, wspominając czy też naciskając go - nie osiągniesz tego że on sam to poczuje. Tak jak ja nie mogę przekonać cię abyś zaczęła być głodna. On nie ma takiej potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfswfgswwgesge
a moze nie jest mu z toba zbyt dobrze?? i jestes dla niego tylko przygoda i czeka na cos wiecej? ja bym to tak odebrala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bubelbaka 26
wczesniej myslalam inaczej ale zaczynam to tez tak odbierac powoli :/ wczesiej caly czas (ok roku temu) smecil mi ze ja nie chce slubu siedzial smutny na slubach znajomych, nawet poprosil zebym nie pytala go o wybor sukni dla siostry bo go to przygnebia, nie wiem co sie stalo, nie naciskam i nie zamierzam chcialabym po prostu wiedziec dokad to wszystko zmierza :/ chyba normalne...a od niego nic konkretnego nie uslyszalam i z tego co widze przez nast lata nie uslysze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×