Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nnnnnnnnnnnnnnn

Problem psychiczny?

Polecane posty

Gość Nnnnnnnnnnnnnnn

Od 8 lat jestem z chlopakiem. Przez ten caly czas sa jakies problemy. Wiem, ze zawinilam w nie jednej sytuacji, ale slyszac jego - wszystko jest moja wina. Caly czas jestem obrazana, co bym nie zrobila jest zle. Siedze i olacze przekonana, ze wszystko tylko niszcze i nie stac mnie na normalne zycie i relacje. Czuje sie jak jakis kat, a on ma poczucie, ze jest tym krory zycie pcha do przodu i trzyma wszystko w garsci. Pomogl mi kiedy mialam fatalna sytuacje z rodzina. Ale czy to jest wyznacznikiem tego, by kogos karac cale zycie? Obwiniac za to, ze moj ojciec pil alkohol. Mial pieniadze, ale robil jak robil i ciagle mam wyzygiwane, ze pochodze z patologicznej rodziny, ze jestem parologiczna dziwka (choc nie chodzi w tym stwierdzeniu o aspekty seksualne). Czuje sie jak scierwo, ktore ma rodzine, ale jej nie ma. Nigdy nie powiedzial mi dobrego slowa, bo wychodzi z zasady, ze jak poglaszcze mnie po glowie, to otworzy furtke, bym mogla wszystko niszczyc i wykorzystac, tylko czym jest to wszytko? Mam 24 lata, wygladam na 20, a czuje sie psychicznie na 50.. Jakie to przykre, gdy w zwiazku nie ma szacunku, a trzeba to znosic. Ile sie nie staram i tak jestem zla. Jak budowac relacje, jak codziennie slyszy sie w kolko to samo, ta sama historie od 8 lat. Przepraszam Was, ale musialam sobie gdzies to napisac. Chyba to ja juz jestem nienormalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość On ma z pewnoscia
Prowokacja. Jesli jednak to nie jest prowokacja, pozegnaj go mowiac o szukaniu dziewczyn z dobrych domow. Nie bedzie chcial cie opuscic ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Probowam nie jednego sposobu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Nie jest to prowokacja. Wstydze sie isc so psychiatry, bo nie wiem czy to ze mna nie tak czy z nim. Zyje w przeknonaniu, ze to ja jestem nienormalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Poza tym nie moge pozegnac, bo mamy dziecko, do ktorego ma rowne prawa, a mo nawet nie wolno z dzieckiem wyjs na 10 min na spacer samym, bo lazi za mna twierdzac, ze jestem nieodpowiedzialna. Zyje na jego zasadach, bo mialam przeszlosc jaka mialam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Linadia
Jak ty to wytrzymujesz 8 lat? Ja na twoim miejscu bym go zostawiła nie ma co się męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
On ma z pewnoscia- myslisz, ze ludze sa zdolni, zeby takie historie wymyslac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
L - ale jak zostawic, skoro zawsze go kochalam, mamy dziecko, dziecka nie zostawie, a on mi z corka nie pozwoli sie wyprowadzic... Gdybym opowiedziala historie mojego zycia tutaj, to bylby dobry material na ksiazke, sadze, ze o tak 100% z Was by nie uwierzylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Linadia
Wiem jedno, że coś z tym musisz zrobić bo to twoje życie nie ma sensu jak on się tak dalej będzie zachowywał. Może spróbuj z nim spokojnie porozmawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Kazda rozmowa konczy sie klotnia, bo jak sie mysli inaczej niz on, to woada we furie..Nie, ze bije czy cos, choc tez sie zdarzalo, ale ta chec dowodzenia kims.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
wpada*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość On ma z pewnoscia
Ten facet jest toksyczny czy tego nie widzisz?? Ja pierdole wymyslajcie lepsze prowokacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
To nie jest prowokacja, dlaczego jak sie cos napisze szczerze jest sie zjebanym, a jak ktos wymysla, ze sobie ogolil wlosy lonowe dostaje oklaski. Nie rozumiem tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Po co robic prowokacje, skoro i tak mnie nikt tutaj nie zna, mojej tozsamosci. Ja mam kawalek zycia roz je bany i zwyczajnie musze sobie z kims pogadac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Linadia
Możesz się też postarać o odebranie mu praw rodzicielskich, wtedy byś mogła od niego odejść razem z dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Odebrac prawa? Toczyc boj pod jednym dachem mieszkajac? Nie wyobrazam spbie tego jakos. Ja go kocham, chcialabym zeby on sie zmienil, a nie zmieniac faceta i ojca dziecku:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Po prostu chcialabym byc kochana, a czuje sie jak gowno w tym zwiazku, ktoremu nic nie wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nnnnnnnnnnnnnnn
Widze, ze nikt nie odp juz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maleńka miłosc
jak bym czytała o sobie, mam 25 lat, wyglądam na 18 a czuje się na 60. tez pochodzę z patologicznej rodziny, oboje moi rodzice piją. też wszystko w naszym związku psuje, ciągle jest mi źle, raz się śmieje za chwilę płaczę. z tym, że mój facet, mam do mnie taką cierpliwosc, że nigdy na mnie złego słowa nie powiedział. wczoraj powiedziałam mu żeby mnie zostawil bo nie jest ze mną szcześliwy a on "że kocha mnie, i gdyby tak nie było, nie wytrzymał by tych moich humorów i fochów" . Nie wiem co ci napisac, może on nie zasługuje na ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Linadia
Już nie wiem jak ci pomóc. Pomyślałam sobie jeszcze, że może potrzebujecie trochę odpocząć od siebie, pobyć po prostu samemu ze sobą i może dobrym pomysłem by była tymczasowa wyprowadzka? On przy okazji by się stęsknił za tobą ;) Jeśli dasz rade to odpisz mi co o tym myślisz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieto !
jak ty z nim wytrzymalas tyle czasu i dalej to znoszisz ?!!! zostaw go, sa rozne instytucje ktore pomagaja samotnym matkom ten czlowiek przeciez cie wykancza, tak nie mozna zyc !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobieto !
nie zmienosz go dalas soba pomiatac na poczatku wiec on dalej to robi i tak juz zostanie.. ja bym nie wytrzymala, ucieklabym jak najdalej od niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×