Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość choleryczka26

mój chłopak myśli, ze wszytkiego dorobimy się sami

Polecane posty

Gość hjijijii
a kiedy pójdzie? jak się języka nauczy? a przez ten czas będzie na twoim utrzymaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjijijii
a co będzie jak ktoś wskoczy na jego miejsce? myślisz, ze będą czekali specjalnie na niego, aż się nauczy języka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eeerrr
Mysle, ze Twoj problem polega na tym, ze z jakiegos powodu postawilas sobie za cel osiagniecie wszystkiego, co chcesz w zyciu osiagnac przed trzydziestka, tak jakbys potem miala zniknac. Nie rozumiem dlaczego 30 lat to taka magiczna liczba? Przeciez potem tez jest zycie.Wlasciwie to po trzydziestce sie zaczyna zyc, kiedy sytuacja finansowa jest juz w miare ustabilizowana, ma sie juz czesto pomysl na siebie, wie czego sie chce. nie slyszalam, zeby tradycja bylo,ze rodzice placa za wesele dzieci. Zdarza sie tak dlatego, ze dzieci z jakiegos powodu oczekuja tego od rodzicow, a Ci czesto musza sie zadluzac, zeby spelnic dziecka widzimisie. Twoj chlopak ma racje chcac samemu zarobic na wesele. Jesli rodzice maja dla Was odlozona kase, to byc moze doloza sie do odmu jesli Wy zrobicia sami wesele albo po prostu wydadza kase na siebie, bo uwierz mi, ze rodzice tez chca miec cos z zycia, a nie tylko zawsze wszystko pakowac w dzieci. Oczywiscie, ze dzieci za granica mozna miec i nigdy nie wiadomo, moze spodoba Ci sie tak w Nimczech, ze nie bedziesz chciala wracac do Polski. Tyle rzeczy moze sie zmienic. Naprawde nie mozna wszystkiego zaplanowac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
bedzie pracował tam gdzie język nie jest wymagany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
masz racje, ale dziecko chce ok 30, a wychodzi na to ze w tym czasie będę pracować nie chodzi mi to ze będą czekać, ale jak załapie język to zmieni pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eeerrr
Ale przeciez w Niemczech tez sa szpitale i mozna urodzic dziecko! Naprwade uwazam, ze robisz sztuczne problemy i masz nerwice natrectw - wszystko planujesz co do dnia i godziny nie biorac nikogo pod uwage. nawet nie wiesz, czy za 5 lat bedziesz nadal ze swoim facetem, tak, ze z tym planowym rodzeniem dziecka tez bym sie tak nie spinala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ernix1993
zfadzam sie z twoim chlopakie. a ty jestes pusta laska ktora mysli ze wszystko dostanie od chlopaka i jego rodzicow albo swoich. ile ty masz lat?? 18??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ernix1993
zgadzam* chłopakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjijijii
dziewczyno - znasz realia pracy na Zachodzie? - dzisiaj bez języka trudno o robotę zamiatacza ulic a co dopiero o pensję 2 tys euro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
nie ma rzeczy niemożliwych, przytoczyłam przykład znajomej i jej chłopaka, który nie zna niemieckiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampa rampa
Fajnie. To wygląda tak, jeszcze nic nie masz, jeszcze nie wiesz ile będziesz zarabiać ale już dzielisz pieniądze. Nic tylko pędem do Niemiec i targać kasiore ! Wy jedziecie do już ugadanej pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
kończę temat bo najeżdżacie na mnie zamiast pomóc, ile bede zarabiać i jak długo jest w sumie nieistotne, w znalezieniu prac też sobie poradzę,byłam w Niemczech już 6 razy w robocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampa rampa
A jakiej pomocy oczekujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
ja pojade do ugadanej, jemu bede szukać na miejscu, najlepij jakby to było duże miasto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhhgh
choleryczka26 administracja biurowa, transport, lub ubsługa , licze na min 1200 netto, chłopak licze na to ze zarobi 2 tys euro, z czego razem odłozymy 2500 Euro X X Nie mieszkam w Europie, nie znam realiów cenowych, więc pytam... Czy za 700 euro miesięcznie można żyć w Niemczech? Bo na to wygląda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pampa rampa
Acha czyli on jeszcze nie ma ale juz wiesz ile będzie zarabiał? Mam pomysł a może Ty zarabiaj na swoje marzenia a on na swoje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjijijii
tak samo jak w Polsce za 700 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
po wstepnych obliczeniach wydaje mi sie ze tak, wynajmiemy pokój za 400 euro, reszta na jedzenie i bilety, w polsce jemy za 600 zł, tam jedzenie kosztuje tyle samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
przecież pisałam ze dzwonią z ofertami za 2200 na rękę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
nie musimy meiszkać w luksusach, kiedyś szukałam koledze pokoju w niemczech i wiem jakie są ceny, ostatnio też przeglądałm ogłoszenia no z berlina jedzie kupujemy z głową, duzo sami gotujemy, tam jedzie po przeliczeniu kosztuje tyle samo wie clicze max 200 euro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssSami
zależy jeszcze gdzie w Niemczech. My mieszkamy w Moachium i sam wynajem kawalerki kosztuje 700euro miesięcznie, a mamy znajomych którzy płaca więcej. W Berlinie natomiast jest dwa razy taniej itd. Razem z mężem mamy prace umysłowe i w ciągu roku odłożyliśmy dopiero 50tysięcy złotych, ale też nie odmawiamy sobie wszystkiego, żyjemy normalnie. Wcale tak szybko się nie zbiera, chyba, że ktoś bardzo oszczędza na wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
jedzenie oczywiście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssSami
jedzenie jest trochę jednak droższe w Niemczech. My wydajemy ok 400euro miesięcznie. Radzę żeby facet od razu poszedl do roboty, to szybko podłapie podstawy języka i się dogada. Siedząc w domu gwarantuję, że nawet po roku nie będzie gotów. Bardzo ci odradzam takie postępowanie, chyba, że facet jest z tych, którzy lubią się uczyć i rzeczywiście będzie całymi dniami otaczał się językiem niemieckim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
a możesz napisać jakie prace i ile zarabiacie? tu i tak jesteś anonimowa, a mnie to interesuje, jak pracę znależliście? ja zamirzam odkładac na lokatę, jak trezba będzie to bęe sprzątać domy w weekendy to na jedzenie starczy, kurcze, jestem zdeterminowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
nie nie, pójdzie do pracy, w domu na pewno siedział nie będzie, bo to się mija z celem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssSami
mówię tu tylko o jedzeniu w supermarketach, bo "na mieście" jest co najmniej 2 razy drożej niż w Polsce, a najczęściej 4 razy droższe. W końcu tutaj ludzie o wiele więcej zarabiają, pracownik więcej kosztuje, wynajem lokalu tak samo itd. Radzę tylko samemu w domu robić jedzenie. My średnio raz w tygodniu jemy na mieście, szczególnie w weekendy, gdy np. jedziemy nad jezioro, lub w góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
on by też chciał kawalerkę, ale ja jestem daleka od tego rozwiązania, moge mieszkać z nim nawet w ciasnym pokoiku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
wiem jak jest w Monachium , bo byłam, to najdroższe miasto w Niemczech , dlatego też te ceny, my w Polsce mało jemy na mieście, jak coś to pizze lub kebab, żadne restauracje.. tam też bedziemy się zaopatrywac w lidlu lub Aldi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssSami
mój facet jest animatorem 3d, pracuje przy grach, a ja pracuję w biurze, głównie jako tłumacz w niewielkiej firmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczka26
ja już będę zmykać, bo zaraz z pracy wychodzę, ale tu wrócę sSami wchodź na forum, może kiedyś w Monachium wyląduje teraz na wakacje mam jechać do opieki, ale na krótko własnie w tamte okolice a potem już na stałe do innej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×