Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Patrycja Żet.

Proszę poradźcie....!!!

Polecane posty

Gość Patrycja Żet.

Dziś moja ciotka organizuje spotkanie rodzinne, na które zaprosiła mnie wczoraj późnym wieczorem, każdy inny wiedział o tym spotkaniu wiele wcześniej. Dodam, że jest to taka uroczystość, na którą wypada przyjechać z prezentem i na pewno nie wypada wyjść po godzinie. Ogólnie z rodziną nie mam za wielkiego kontaktu, nawet z siostrą nie mam. Nie chce tam jechać. Tymbardziej, że zostałam zaproszona tak późno, na szarym końcu, na odczepnego. Nie mam prezentu, mój facet nie może jechać, bo już miał ważne plany na dzisiaj. Powiedziałam, że nie dam rady dziś, jednak nie daje mi ciotka spokoju twierdząc że jak ja mogę tak odmówić.... Że znajde godzine czasu żeby przyjechać. NIE MAM OCHOTY :( Co robić, spotkanie jest o 15... Myslicie że faktycznie zostane zlinczowana przez obecnych na spotkaniu jak się nie pojawię???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja Żet.
Naprawde nie mam ochoty... tymbardziej ze tak pozno mnie zaproszono i nie mialam czasu nawet kupic drobnego prezentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koza do wozaa
Ja bym nie pojechala. Nie zaprasza sie dzien wczesniej na uroczytosci jakies wazniejsze :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to po to jest
idziesz bez prezentu albo wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja Żet.
Nie ide chyba w ogole,nie mam ochoty. Czuje niesmak!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jedź. Skoro oni Was olali, zaprosili na ostatnią chwilę (po prostu brak szacunku), to jeśli już ktoś ma być tym złym, to na pewno nie Ty i Twój chłopak. Przecież każdy ma prawo mieć własne plany. Skoro nie utrzymujesz super kontaktu z rodzinką, to co Cię ma obchodzić to, że Cię obgadają za plecami? Miej ich w nosie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja Żet.
Szczerze boję się obgadywania. I tak już jestem czarną owcą w rodzinie. I teraz wyszło, że wymiguję się ze wszelkich spotkań. Zaproszono mnie na ostatnią chwilę - sami widzicie , że nikt mnie nie szanuje w tej rodzinie. Oprócz Rodziców- ale to nie oni organizują tę imprezę. Szczerze mówiąc- i tak jestem już spalona, czy pojade czy nie. A jak pojade to bede siedziec jak kołek bo nikt ze mna nawet specjalnie nie chce rozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tak tak
nie idź, też masz prawo mić swoje plany, swoje życie i swoje zdanie, ciocia nie liczyła się z tym zapraszając ciebie, nie musisz się nikomu tłumaczyć, zwyczajnie nie idź a potem przejdź nad tym do porządku dziennego. nie miej żadnych wyrzutów sumienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja Żet.
No dokładnie. Dowiedziałam się od Rodziców, że oni zostali zaproszeni dobrych pare dni temu, a co najlepsze termin byl dopasowany do KAŻDEGO z osobna tyle nie DO MNIE i mojego mężczyzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro cioteczka Cię olała, to Ty olej ją. Zadzwoń do niej i powiedz, że nie przyjedziesz, bo masz już swoje plany. Wytknij jej, że zaprosiła Cię na ostatnią chwilę. Niech nie myśli, że wszystko jej wolno. Skoro mają Cię obgadywać, to pomyśl sama- czy jest sens często się z nimi widywać, utrzymywać kontakt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tak tak
i tak cie obgadają, po to są te rodzinne spędy, żeby obgadać kazdego po takim zjeździe. niestety. ale znasz powiedzenie że z rodzina najlepiej wychodzi się na zdjęciach? i to w srodku, żeby boki można wyciąć. to jest wielka mądrość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×