Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Na pozór Wesoła

Problemy finansowe a małżeństwo....

Polecane posty

Gość Na pozór Wesoła

Gdy chciał wziąć kredyt-zgodziłam się bo mówił ,że damy radę.... gdy było ciężko-oszczędzałam żeby starczyło.....robi zakupy, płaci rachunki...ale gdy brakuje na raty czepia się, jest przykry, codziennie wraca z piwem, a czasami idzie i mówi że i tak nikt za nim nie stanie ...a ja wciąż jestem , nie szukam pocieszenia choć czasami nie mam siły i wykrzyczałabym że przecież to nie tylko moja wina.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na pozór Wesoła
pracujemy.....ale powstało tzw zapętlenie i praca od 8 do 21 nie wystarcza, poza tym dziecko też chce widzieć rodziców.....ale Ty chyba nie wiesz o co chodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgty67arash to pers -qa nie
wiem i dlatego nienie ma mnie w pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Na pozór Wesoła
nie mam już siły walczyć o swoje zdanie, lub milczeń dla dobra sprawy....gdyby nie dziecko.......sama nie wiem jak postępować.....teraz też jestem w domu sama i czekam , on wyszedł bo powiedziałam ,że jak nie ma kasy to się wciąż czepia-więc postanowił mi nie przeszkadzać.....bo przecież może iść się przejść...A ja , ja zawsze jestem na miejscu............i gówno z tego mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×