Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość k@lusia

Czy Wy tez byscie sie wkurzyly?

Polecane posty

Gość k@lusia

Otoz facet po pracy pojechal sobie na silownie, wraca pozno i pierwsze co to pyta czy zrobilam mu kolacje? Bo on chce koledze ktoremu obiecal zrobic bigos (o 1 w nocy!) i ja mam specjalnie wstac i isc z nim do kuchni i zrobic mu kanapke. Powiedzialam, ze nie bede specjalnie wstawac zeby mu zrobic kolacje, posmarowac chcleb maslem moze sam w minute. To sie obrazil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
Wkurza mnie cos takiego , ja sie od tygodnia doprosic nie moglam o sprzatniecie lazienki (jego kolej byla), w ogole o wszystko musze sie prosic , przypominac, ale dla obcych to potrafi bigos zrobic i siedziec nad nim do 3!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
A moze przesadzam to mnie opieprzcie, ale mam tego dosc! x Jak ja wrocilam z silowni kiedys o 24 o nawet nie prosilam go wstan i zrob mi kolacje, tylko sama sobie zrobilam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ma dwie ręce tak samo jak Ty.Chyba mu nie przyrosły do siedzenia skoro chodzi na siłownie? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ma raczki
NIECH ROBI !!! dobrze powiedzialas, nie jestes sluzaca nie przyzwyczajaj go bo nie bedzie nic w domu robil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
no wlasnie tego sie boje, bo na prace i na silownie po niej mial sile, ale na zrobienie jednej kanapki juz nie. c to ja mam specjalnie wstac i mu zrobic ta kanpake? powtarzalam nie raz, ze nie jestem i nie zamierzam byc jego mama! w sumie mam to gdzies jak odejdzie bo to znaczy,ze szuka mamusi a anie partnerki. W ogole mam wrazenie, ze jest ze mna bo mu wygodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci tacy są i tyle
mój siedzi w chacie i czeka aż wrócę z jogi i zrobię mu kolację żeby choć raz kurna sam uszykował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
i w dodatku to ja wychodze na zla, bo mu kromki chleba nie zrobilam, ale to ,ze co rano robie mu sniadanie, obiad i kanapki do pracy , myje sprzatam, a on ma za zadanie raz na tydzien wyniesc smieci, 2,3 dni myc naczynia, czasem zrobic i mi kanapke i 2 razy w miesiacu odkurzyc i umyc lazienke, to be?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci tacy są i tyle
i w tym sęk, że żaden facet nie potraktuje innego faceta tak jak z zasady traktuje kobietę gdy facet coś facetowi obieca to za punkt honoru uważa wywiązać się ze zobowiązania....a gdy obieca żonie....to ona może czekać aż do śmierci.... podstawowe słowa które słyszę gdy o coś poproszę "ZARAZ" oraz "POTEM" z tym, że to zaraz i potem nigdy nie następuje a gdy się znowu domagam to tylko efekt jest taki że koleś się megairytuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
mieszkal ze znajomym to robil to bez ponaglania, w dodatku zawsze sprzatal po sobie w kuchni, a u mnie to ja musze chodzic i po nim sprzatac. Nic nie pomoaga, prosba, rozmowa, klotnia, nic! Zawsze musze sie naprosic, teraz tydzien sie prosilam o glupia lazienke, to w koncu umyl tak,ze musialam poprawic! c Ciekawe jak ja bym mu tak na odwal sie zrobila jedzenie do pracy? Nawet dziekuje nie uslysze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci tacy są i tyle
gdy facet o coś prosi to ma do tego prawo gdy kobieta przypomina albo o coś prosi to zrzędzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faceci już tacy są.Nie daj się i tyle a jak chce to niech się obraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ma raczki
tez mam podobnie, tez mysle ze jest ze mna bo mu wygodnie ale nie zamierzam mu uslugiwac, a jeszcze jak mnie wkurzy to mu nawet sniadan nie szykuje, ma raczki, kaleka nie jest, na obiadki to by tylko miecho wchrzanial, zupy juz nie zje, nie to nie przestane mu w ogole gotowac, bedzie wpieprzal fast foody i pizze zamawial, a niech sobie robi co chce, czasem mysle zeby go zostawic bo ilez mozna znosic takie zachowanie, tez przyzwyczajony ze mamusia zrobila..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
no wlasnie to "zaraz" i "potem" tez tak bede robic jak mnie o cos poprosi, a prosi ciagle! i nie daj boze, jak powiem potem, nie teraz, albo NIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
Teqi c No wlasnie, jeszcze jak chodzil taki obrazony a ja przysypialam to spytal czy go w ogole kocham, a ja odpowiedzialam,ze jak tak sie zachowuje to nie wiem. I WIELKA OBRAZA. Spal na sofie, rano zero odzewu , poszedl do pracy bez slowa. MA raczki. c No wlasnie, ja tez dzisiaj nie wstalam i nie zrobilam sniadanka, obiadku i kanapeczek do pracy...A za co? Za takie fochy? Jeszcze zeby docenil, to w dodatku, ja sie moge prosic (ZRZEDZIC ) a on ma miec wszystko o co tylko poprosi???? c Nie ma mowy. Wprowadzil sie, to potrafil sam wstac RANO posprzatac wszystko ,pieknie. A teraz kibel be...bo co? JA jestem babcia klozetowa???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
wodka c Tak, teraz mi pisze, ze on wydaje na zakupy (ja nie place za nie), ze kupuje psa (ale jest jego, jak sie wyprowadzi to go wezmie, tak,tak, ale gdyby nie ja to by nawet nie mogl miec!).Ze oplacil mi abonament za telefon a ja mu glupiej kanapki nie chce zrobic! c Super poszulam sie jak dziwka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
wodka wlasnie widze, jak bardzo bezczelnego, teraz mi wymienia, ze kupuje jedzenie, oplaca abonament i silownie, a mi sie glupiej kanapki nie cche zrobic??! Super, nie wiedzialam,ze jestem dziwka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem Ci tak, mój też ma takie jazdy, ale ja sie nie daje, no prosze Cie, masz wychodzić z łóżka i mu chleb posmarować bo królewicz wrócił do domu, o 1 ? i co ma płacenie do robienia kanapek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
tak, i to ja jestem najglupsza i bezczelan osoba, po tym co przeczytalam teraz i,ze ma gdzies te 4 obiadki, to ich nie bedzie mial i niech sie wypcha tymi pieniedzmi skoro mam to robic bo on wydaje na mnie swoje ciezko wydane pieniadze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
wodka no widzisz, przysypialam na sofie a stamtad mam blisko do kuchni, to nic ,ze sie uczylam , ba nawet nie padlo pytanie jak mi idzie nauka, jak mi minal dzien, tylko on! Ty masz chyba normalniejszego faceta niz ja. c A wydaje na jedzenie , na moj telefon i silownie, wiec z tego wyszlo,ze powinnam mu robic jedzenie kiedy on zapragnie i kazda inna zachcianke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też wszystko musze robić w domu, ale ostatnio myślałam ze mnie szlag trafi, jak wróciłam z pracy o 18, on mial wolne, kupilismy kanape, na klatce maluja i był bałagan w domu to sprzątałam do 20 a on do mnie kiedy zrobie obiad(on mial wolne) no szczyt bezczelności, od tamtej pory kazdy ma obowiązki i ani śnie cokolwiek za niego robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
wodka wspolczuje! JAk to sie w ogole stalo,ze on nic w domu nie robil skoro oboje pracujecie?? faceci sa okropni jak wyczuja luzy to wykorzystuja , masakra, kazdy jeden, co tylko mysli jak najmniej zrobic ma najwiecej wziac.. Ale b dobrze zrobilas , ja od poczatku nie chcialam,zeby wszedl mi na glowe, wiec jak tylko uslyszalam,ze on toalety to nie bedzie sprzatal bo go to brzydzi to go wysmialam, ze niby mnie ma nie brzydzic ? tak wiec zaczal prac swoje rzeczy do pracy, prasowac, i reszte obowiazkow, niewazne, ze teraz ja mam wiecej czasu, i tak wiecej robie, bo on tylko raz na 2 tygodnie umyje lazienke byle jak i odkurzy, a ja codziennie sprzatam bo bysmy zarosili, wieleu rzeczy w ogole nie robi, ja myje loowke, sprzety, kuchenke, scieram kurze, ukladam, wyrzucam smieci. Mnostwo! A on mnie nawet beirze na zakupy po jedzenie tylko wtedy jak ma byc duzo reklamowek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
wodka ale serio podziwiam Cie,ze tak spokojnie do tego podeszlas/podchodzilas. Ja to bym sie wsciekla ;) c Pamietam kiedys, jak robie caly tydzien obiady, sniadania, kolacje i kiedys ten wstal zrobil sobie sniadanie, pytam a dla mnie? a on no glodny bylem chcialem zjesc. Od tamtej pory tez tak robie, nie wymyslam tez innych rzeczy dla niego, tylko robie to co dla mnie. Skonczylo sie dogadzanie z mojej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
staram sie byc fair, ale wiem,ze jak musi szanowac moj czas nawet gdybym miala caly dzien lezc i pierdziec w kanape to moj czas i nie oznacza to,ze jak mieszkamy razem to ja mam z tego tytulu robic wszystko za niego bo on pracuje, no moze wtedy gdyby mnie utrzymywal, ok wtedy jest oczywiste,ze musialabym zajmowac sie domem bo to wtedy by byla moja praca .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
i oczywiscie jestem ta zla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, mojego tego mama nauczyła, wszystko za niego robiła, pod nos podstawiała, ja mu mowie, nie jestem Twoja matka i masz mi pomagać, no on to rozumie, smieje sie, znajomi maja mnie za marude, bo mu zwroce uwage :P w dupie to mam, jak go poprosze o coś to zrobi, tylko mogłby sie sam domyśleć, teraz nawet jak do domu wracam to jest pomyte, ja powiedziałam, ja tez pracuje, i jak on jest cały dzien w pracy (12 godzin) to mu nie karze zapierdalać i sprzątać ale jak ma wolne, czy tam w sobote, to chyba może odkurzyć, albo mi pomóc przy obiedzie.No cóż jeśli chodzi o Ciebie to mamy podobnie, ja się już też nie zgadzam, mówie nie i tyle, co ja jestem służąca? i jeszcze wszyscy mają mnie za zrzęde. Chłop może siedzieć a ja mam zaiwaniać do wieczora :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
ahaha no dokladnie, tez czuje sie jak zrzeda, czy wredna baba,ale no co ja poradze, wole to niz pozniej narzekac, ze musze wszystko sama robic ;-) Cos za cos. A na serio to jak spedzialam czas z rodzina mojego i zobaczylam jak ten w domu siedzi na sofie i wola do mamy, mamo zrob mi kanapki, chlop 27 lat, to mnie wcialo i ze mana tak nie jest i nie bedzie. Tez mu powtarzam, nie jestem i nie bede Twoja mama :-P Ciezka taka praca nad nimi to co spieprzyla mamusia, mysle,ze ja tak swojego syna nigdy nie wychowam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k@lusia
juz troche mi przeszlo, ale moze ktos jeszcze sie wypowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość irvinng
Wielce panicz obraża się o to, że mu kobieta kanapki nie zrobiła ? kurwa to jakiś żart chyba :D i szczyt bezczelności. Równouprawnienie w polskim domu wciąż kuleje i minie sporo czasu zanim polscy faceci wyzbędą się z podświadomości przeświadczenia, iż obowiązki domowe spoczywają na wątłych barkach kobiety, więc oni mogą ją bezkarnie wykorzystywać tylko ze względu na jej płeć. :O Jest wiele przypadków żenujących, ohydnie leniwych i wygodnickich facetów, którzy nigdy sobie skarpet nie wyprali, niczym ułomni, upośledzeni ludzie, nie samowystarczalni mężczyźni. btw inteligentna kobieta na samym początku ustala podział obowiązku 50:50 nawet jak tymczasowo nie pracuje, za takie "siedzenie" (pranie, czyszczenie, sprzątanie, ścielenie, prasowanie, gotowanie, opieka nad dziećmi) w domu za granicą zarobi parę tys. euro przewyższając nierzadko pensję żywiciela rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×