Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość feijfe2

marze o labradorze:(

Polecane posty

Gość feijfe2

ech kiedy moje marzenie sie spelni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koikoikoikoi
ja marze o buldogu angielskim, ale jeszcze z 10 lat sobie na niego poczekam :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
czemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez marz o labradorze
zarabiam mam godne warunki i piesek tez by miał zycie jak w madrycie ale coz z tego jak czasu nie mam bo ciagle w pracy :o dla psa trzeba miec czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lllllllllllllllllllllllllllll
lllllllllllllllllllllllllllllllllll llllllllllllllllllllll lllllllllllllll lllllll llll l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koikoikoikoi
bo nie wiem jak mi się życie potoczy, a raczej na razie się nie ustabilizuję, chcę zwiedzić świat, szaleć, jak najmniej siedzieć w domu, a niestety psiak = odpowiedzialność. może jak już osiądę na stałe w miejscu, w którym dobrze będę się czuła to wtedy sobie go sprawię, dzieci i męża mieć nie zamierzam to przyda się towarzysz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
j

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .wredna jędza
Ja chciałam mieć kota i dom z kominkiem. Kominka nie mam, ale za to koty cztery. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezcenna rada
ja tez :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nic strasznego
Ja bym ci go oddała za darmo,okropny.W ogrodzie drzewka poogryzane,kopie w ziemi jak świnka,drzwi brudne i wszędzie kupy,rasowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wiec no wiec
Ja duzo pracuje a mimo to mam wymarzonego psiaczka i jest moim promyczkiem. Wyprowadzam go przed praca i zaraz po oraz przed spaniem. Bawimy sie w weekendy. Obowiazek owszem ale radosci co niemiara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
to oddaj mi go:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nienażarty bez przerwy włazi do wody , błota , nie ominie żadnej kałuży bojaźliwy często cierpi na AoPZS i ta sierść .....:D ale kocham moją fiśkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
ile kosztuje miesieczniej utrzymanie go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pojęcia nie mam :) nigdy nie patrzyłam na nią od tej strony . Zeżre wszystko - łącznie z szypułkami od truskawek i kiszoną kapustą :) jedyne czego nie lubi to kiepskiej karmy z puszek i suchego pokarmu . Ja zreszta tęż jestem przeciwniczką takiego gotowego jedzenia to po prostu albo je to co my albo mięso czy kości kupowane specjalnie dla niej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ijvcvgcf
Ja się w Rodezjanie zakochałam ale też marzenie musi poczekać, bo czasu mało w domu spędzam. a swoją drogą to pies nie zaprzepaszcza szansy na wyjazd - tylko trzeba jeździć tam gdzie pies jest mile widziany. W Polsce zazwyczaj odpadają lepsze miejscówki niestety ale za granicą sytuacja wygląda lepiej. Ja swojego psa będę ciągać ze sobą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trzeba bardzo powąznie podchodzić do karmienia takiego psa bo on naprawdę jest workiem bez dna . Mam drugiego psa - dużego wilczuropodobnego - jak sie naje to po prostu zostawi resztę w misce .A ta ? zeżre swoje i jeszcze filuje czy mozę coś wylizać z sąsiedniej miski . i tyje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feijfe2
a duzo za nia placilas? ile godzin dziennie spacery? kurcze nie mam pracy aktualnie i chociaz przydalby mi sie ktos kto by mnie na spacery z domu wyciagal(pies):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapłaciłam za nią 600 zł ponad 4 lata temu . Na spcery chodzimy prawie codziennie ale to raczej ze wzgledu na tego wilczura bo ten jak siedzi za długo koło domu to zacznya dziury kpać . Mam duży ogród to nawet jak nie wyjdziemy nikomu krzywda sienie dizeje . Ale powiem uczciwie ,- mimo ,że naprawdę kocham swoje psy , i trudno mi myśleć o ich końcu wiedzące to co wiem teraz o nich to naprawe nie zdecydowałabym sie na labradora . To delikatne psy , a ilość roboty jakiej dostarczaja przez prawie ciągły zrzut sierści ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak jest ciepło to cały dizeń jest na dworze le i tak śpi w domu bo zapłakałaby sie na śmierć jakby musiała spać sama . I jak sobie pomyśle ,ze m iałaby ogólnie mieskzać w mieszkaniu ..... robota bez końca . naprawdę nie pisze tego złośliwie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jednak prawdą jest tęż że śa to psy niesłychaie człowiecze :) rozumieją i reagują jak ludzie :) śmiejąć ise całym ryjkiem kiedy sie cieszą ale i widać po nich kiedy śą przygaszone . Potrafi przyjs i patrzeć tak smutno swoimi ślepkami ,ze w człowieku serce peka i nieba by jej przychylił a nie tylko kiełabsy z chleba dał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×