Gość GdyMnieSenZmorzy Napisano Maj 13, 2013 byłam nieśmiała.Teraz będąc licealistką radzę sobie z tym lepiej niż kiedyś.Tak sądziłam do niedawna.Nie mam problemów z rozpoczęciem rozmowy z inną dziewczyna,jednak kiedy jest to chłopak...mam w głowie pustkę.Nie potrafię powiedzieć nic interesującego czy zabawnego.Wręcz przeciwnie staję się wtedy złośliwa,chociaż wcale nie chcę nikogo urazić.Przeraża mnie to,boję się że odstraszę tym innych.Po każdej takiej sytuacji,czuję się ze sobą bardzo źle i analizuję dlaczego to zrobiłam itp.Męczy mnie to.Na dodatek ogromnie przejmuję się opinią innych osób.Tak,wiem powinnam ich olać ale...nie potrafię :( zawsze kiedy ktoś intensywnie przygląda mi się lub uśmiecha w mojej głowie rodzi się wizja jej/jego negatywnego stosunku do mnie.Jestem uważana za osobę bardzo wesołą,kulturalną,mającą wiele do powiedzenia na różne tematy i jeśli wierzyć innym atrakcyjną dziewczyną.Nie potrafię uwierzyć w siebie.W gimnazjum zostałam parę razy bardzo zraniona,odrzucona przez chłopca który mnie zauroczył.Koleżanki którym kiedyś dawałam odpisywać zadania,z którymi byłam (jak sądziłam) w zażyłych stosunkach nie mówią mi dziś nawet ''cześć''.Co zrobić aby poczuć się ze sobą lepiej?Z góry dziękuje :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach