Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaplątanazakochana009

granice w związku

Polecane posty

Gość zaplątanazakochana009

Pisze tu bo nie wiem czy nie jestem zbyt zaborcza i czy nie próbuje wprowadzać za dużo granic. Od niedawna mieszkam z chłopakiem, on od zawsze jak gdzieś wychodził robił to na spontana, czyli dzwonił kumpel i wychodzili. I teraz też tak jest i mnie to strasznie wkurza.. Raz lubie mieć wszystko zaplanowane, dwa, ja się tak nie zachowuje, nawet gdybym chciała bo nikogo tu nie znam-przeprowadziłam sie do jego miasta. Ostatnio się strasznie wkurzyłam bo wyszedł na "maks godzinkę", mieliśmy na potem romantyczne plany, a on wrócił przed północą...Zrobiłam mu awanturę i skłóceni poszliśmy spać. Dpradzcie proszę i napiszcie jak u was to wszystko wygląda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsssssssssss
wziął cię tylko do sprzątania, seksu i żebyś połowę rachunków płaciła, żeby było taniej i darmowa służąca - a żyć będzie dalej jak kawaler i ma gdzieś twoje plany ja też mam gdzieś plany pani, która u mnie sprząta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaplątanazakochana009
no i tu się grubo mylisz jak chciałam się dołożyć do rachunków to się prawie obraził, sprząta chyba więcej niż ja, a jeśli chodzi o seks to może ty masz takiego fiutka że panna jak cię zobaczy to zastanawia się czy coś poczuje i kończysz akcje zanim ona się zacznie rozkręcać ale u nas seks sprawia przyjemność obydwojgu. Czy wypowie się ktoś jeszcze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaplątanazakochana009
ogólnie rzecz biorąc kochamy się i jest między nami dobrze ale czasami nie możemy się dogadać w pewnych kwestiach jak np ta wyżej przytoczona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic dziwnego że tak jest
"może ty masz takiego fiutka że panna jak cię zobaczy to zastanawia się czy coś poczuje i kończysz akcje zanim ona się zacznie rozkręcać" żenująca riposta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio podobnie i wcale nie jest to fajne masz racje. Najlepiej się chyba nie odzywać wiesz wcale niech sam zrozumie że źle robi. Sam już nie mieszka powinien się liczyć z Tobą. Nie pozwól sobie wejść nas głowę bo tak już zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsssssssssss
do autorki - jestem kobietą - i na dodatek powiem ci, ze mój facet zawsze zabiera mnie ze sobą na imprezy i do znajomych - nigdy mnie samej nie zostawił - ale widać, ze wredna suka z ciebie, więc cieszę sie że bedzie ci dawał po tyłku - należy ci sie za chamstwo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaplątanazakochana009
cudna01 właśnie przed tym chce się wystrzyc żeby potem nie było to normą... Tylko mam wrazenie ze moje argumenty jakie chcialabym mu powiedziec są poprostu głupie i nie wiem jak z nim gadać... Potem jak beda dzieci to tez tak bedzie spontanicznie wychodził????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj mnie nie zabiera zawsze, ja jego tez i dobrze nam sie zyje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×