Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klamerka86

fajny ale brzydki

Polecane posty

Gość klamerka86

Wiem, że to dziwne prosić o radę na forum, ale potrzebuję opinii bezstronych kobitek, bo sama z tym zwariuje. Otóż, poznałam jakiś czas temu faceta. Pracujemy razem, chociaż on na innym piętrze więc widujemy się na korytarzu/na papierosku. Od razu załapaliśmy kontakt, który przeniósł się teraz głównie na smsy/rozmowy telefoniczne/facebooka. Jeżeli chodzi o charaktery, zainteresowania, sposób patrzenia na świat: byłby dla mnie idealny. Problem polega na tym że on jest....bardzo brzydki. Wiem jak to brzmi, ale to nie jest kwestia np tylko krzywego nosa. Ma bardzo nieproporcjonalną twarz, która tworzy naprawdę karykaturalną i straszną całość. Nieproporcjonalną ma też budowę ciała: bardzo wysoki, długie nogi, krótkie rece, wielka głowa. Okropne jest to co napiszę, ale no nie wyobrażam sobie np przytulić się do niego czy pocałować.... Chciałabym być tylko z jego osobowością, pomijając wygląd wewnątrzny. Jakieś rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhahahhhaeaha
bo ty zapewne jesteś drugą Jessicą Albą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jasno mu powiedz że nic z tego nie będzie. Tak mamy dowód że nie liczy się wnętrze tylko opakowanie chociaż niektóre twierdzą inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja twierdzę inaczej. Mój jest brzydki, od początku mi się nie podobał, a jednak się zakochałam i jest mi z nim dobrze. Wszystko co na początku przeszkadzało straciło znaczenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamil jgora
chyba zostaje związek przez telefon albo internet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie możesz być "tylko z jego osobowością" - dobrze o tym wiesz... albo nowo poznana osoba ci się podoba, albo nie skoro nie pociąga cię fizycznie to raczej nic z tego nie będzie, to pewnie chwilowa fascynacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani dorosla
jak sie w nim zakochasz nic juz ci w nim nie bedzie przeszkadzac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt nie kaze ci byc szlachetn
A i wspanialomyslna, co nie patrzy na wyglad, nie dba o wyglad i je sama zdrowa zywnosc pozbawiona smaku, wyglad ma znaczenie w ten sposob ze jak nie dziala na ciebie pozytywnie, to znaczy ze to nie to, nie znaczy ze ma byc topmodelemm ale zeby usterki w wygladie byly dla ciebie do zaakceptowania.ja np bym nie chciala faceta z brzydkin pyskiem i nieproporcjonalna figura oraz lysego, ale lekka nadwaga bez brzucha,rude wlosy nie przeszkadzaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt nie kaze ci byc szlachetn
Tez kiedys poznalam fajnego goscia, ale on sam mowil ze patrzac na niego mozna sie nabawic nocnych lekow i koszmarow, moze przesada, ale niestett wyglad znaczenie ma, oczywiscie jest roznica miedzy przecietnej urody facetem ktory noze swietnie nadrobic osobowoscia i inteligencja a totalnym paszczurem, z ktorym sie mozna przyjaznic ale nic innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Akkkiii855
A ja nie wiem czemu tak wszyscy jedziecie po ludziach którzy patrzą na wygląd. Przecież to normalne że ludzie wiążą się z kimś kto im się podoba a nie z takim kto im się nie podoba, ja nie wyobrażam sobie żebym miał się związać z dziewczyną która by mi się nie podobała bo niby jak skoro mi się nie podoba to już wiem że nie chciałbym z taką być, proste jak d**a jeża a zachowujecie się jak jacyś wielcy cieleśni obrońcy moralności. Druga sprawa która dotyczy tego że on jest niby brzydki, to dla niej może tak ale dla innej może być np ładny albo fajny, to już zależy od gustów a jak wiadomo każdy ma je inne. Ja obecnie jestem z dziewczyną która z wyglądu jest dla mnie ideałem a większości moim kolegom się nie podoba i uważają ją za szarą brzydką myszkę. To wszystko zależy od człowieka. Autorko jak nie czujesz do niego nic to się nie katuj a już broń Boże nie obwiniaj bo to nie Twoja wina że nie czujesz chemii, ona przychodzi albo nie i takie jest życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerość (nie) popłaca
Akkkiii885, święte słowa. Autorko, nie baw sie w Matkę Teresę, świata nie zbawisz, będąc z kimś tylko dlatego, że mu się podobasz. Zalożę się, że gdybyś to Ty nie wpadła mu w oko, to nie miałby najmniejszych oporów, żeby Cię olać:) facet pownien Ci się podobać i tyle (Tobie, bo dla innych to rzecz gustu), inaczej może być co najwyżej kolegą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pakuj się w taki związek teraz widzisz problem, a za jakiś czas będzie to nie do przeskoczenia sam wybrałem kiedyś dziewczynę bo było fajnie, przyszłościowo ale bez tego mega fizycznego pociągu nie warto jeżeli ktoś Ci w czymś dzisiaj nie odpowiada to z czasem będzie tylko ciężej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też niezbyt przystojny
Zazwyczaj tak jest że brzydale są fajni a przystojniacy że tak napiszę łagodnie - niefajni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niefajni czyli jacy? :)
jesteś facetem? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kant dupy
Ja bym mogła być z nieatrakcyjnym facetem, ale nie z odpychającym :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×