Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Zbieram Skorupiaki

Przeczytajcie, co kiedyś głupia zrobiłam...

Polecane posty

Nie no, przecież mówie, że mi nie przeszkadza. To nawet jest śmieszne, w pewien sposób i ciekawe :D Co do zamieniania cen, no to juz troche sie o kradzież ociera, ale dziwne, że ta babka pamietala cene akurat tej kurteczki, na cały sklep kurde, akurat tego ciucha. No chyba ze np. wszystkie rzeczy tego typu byly w tych okolicach cenowych 25-30, to wtedy łatwiej skojarzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HAHA miałam podobne zdarzenie też głupia nie pomyślałam, kupiłam szklanki, wróciłam do domu jedna była pęknięta, myślę wezmę to pojadę do sklepu rachunek mam itd, gdy weszłam do sklepu długa koleja była w kasie gdzie reklamacje składali, myślę pójdę na sklep i podmienię, tylko mnie ochrona łapła spisali wyszłam na złodziejkę za 13 zł haha dziś tez z tego się śmieję ale wtedy nie było mi do śmiechu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ritatt
lol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żółttaaaa
moja była bratowa chodxziłą do rossmana i wynosiła tusze do rzęs, lakiery do paznokci, szmikni itp i tylko raz ją złapali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xsyafyjfs
o matko ja bym na twoim miejscu zeszła z nerwów;) a tak w ogóle to o co chodzi z tym zbieraniem mięczaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzenka ła
heheh fajna historia z majteczkami :) dobrze, że Cię nie złapali, bo pewnie by powiedzieli że ukradłaś a nie że podmieniłaś zbieram skorupiaki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha wiecie jak ja Bogu dziękowałam że mi się tak udało?! miałabym taki przypał że szok, spaliłabym się ze wstydu. Dlatego pouczona doświadczeniem - więcej bym takiego czegoś nie zrobiła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zbieram żółwie
a ja mam taki nick:) ps.z tymi majtami dobre :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beduinka24
ja sie najadlam kiedys wstydu.. to bylo w podstawowce, mala i glupia bylam ;) namowilam kolezanke zebysmy jechaly do tesco , wtedy do tesco w moim miescie krazyl bezplatny autobus, wsiadlysmy i pojechalysmy, w sklepie chowalysmy sie za regalami i wcinalysmy kinder niespodzianki , czekoladki , pilysmy cole ile wlezie, potem poszlysmy na dzial chipsow i otwieralysmy paczki szukajac w nich banknotow ( kiedys byla taka akcja reklamowa ze mozna bylo znalezc 50 zl w chipsach ) radosne i najedzone ( z zabawkami z kinder niespodzianek w kieszeniach ) wychodzimy sobie i chcemy isc na autobus powrotny , zatrzymala nas ochrona , facet spytal dokad sie spieszymy,a ja mu na to ze na autobus, on zasmial sie pod nosem , okazalo sie ze namierzyli nas za pomoca luster zamontowanych w sklepie, skonczylo sie na tym ze policja zabrala nas na posterunek z ktorego odbierali nas rodzice... rodzice musieli zaplacic tylko za kinder niespodzianki, bo za cole chipsy i inne nie - tego lustra nnie wychwycily:)mialysmy nawet mini rozprawe w sadzie,glownie chodzilo o to ze mialysmy potwierdzic ze juz nigdy czegos takiego nie zrobimy... ale sie najadlam wstydu wtedy... nie musze mowic,ze juz nigdy takiej akcji nie odstawilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natavavavara
kurcze ja bym się posrała ze strachu na miejscu autorki...chociaż tak naprawde nie zrobiła nic strasznego;) ja też raz chciałam podmienić ubranie w sklepie, to było ładne pare lat temu, kupiłam czarną bluzkę i stwierdziłam że chce inny kolor... dobrze że powiedziałam mamie o swoich niecnych planach bo ona wtedy do mnie "dziecko, co chcesz żeby cię policja złapała" przecież to wszystko jest zabezpieczone tym klipsem...hahaha jakby mi nie powiedziała to pewnie bym podmieniła ! aż strach pomysleć co by było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja znajoma kupiła spodnie na jakąs uroczystosc. potem za jakies parę tygodni przytyła, a spodnie były za ciasne, poszła do tego sklepu i podmieniła w przymierzalni na większe!! to było z 10 lat temu, albo i dawniej, nie było akurat w tamtym sklepie czipów, tylko etykietka n sznurku :) ja bym umarał ze zdenerwoania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natavavavara
nie no po kilku tygodniach to już chamstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale miała tylko raz na sobie, na tej uroczystosci zresztą, nie mnie to oceniac, tylko wam opowiadam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bellelle
ja też mam bieliźnianą historię :) Kilka lat temu z moim już byłym, byliśmy w atlanticu. Ja wybrałam sobie majtki, on bokserki i poszliśmy do kasy. Przy kasie gadaliśmy ze sprzedawcą a ja pakowałam to co było na ladzie do siatki- swojej bo nie chcieliśmy kolejnej. Eks zapłacił i wyszliśmy. Po kilku godzinach wróciliśmy do domu, rozpakowujemy zakupy, otwieram opakowanie z bokserkami a tam ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, zamiast bokserki- wielkie męskie majty :) Pytam się byłego co to jest, on mówi że nie wie, pomyślałam że może się pomyliłam- ale nie, w siatce były też jego bokserki. Okazało się, że przez zamieszanie przy kasie zgarnęłam do siatki wszystko co na ladzie leżało, w tym również to co nie było nasze :) Były się ze mnie śmiał, a ja miałam wyrzuty sumienia :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdssd
bellele - a nie pomyślałaś, żeby iść do sklepu i oddać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×