Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 28 letni syn

Czy ktoś ma podobny problem z matką ?

Polecane posty

Gość 28 letni syn

Witam, Mam 28 lat , pracuję ,ale jeszcze mieszkam z rodzicami. Z ojcem układa mi się ok w zasadzie nigdy się nie sprzeczaliśmy bo i niema o co. Z matką co innego;/ . Dopiero teraz widzę, że ta kobieta jest i zawsze była mocno niezrównoważona emocjonalnie. Wszystko jest dobrze jak ona ma dobry humor ,albo jak jest wszystko po jej myśli ,ale czasem wystarczy najmniejszy moment nieuwagi i ona już się drze o byle co. Od kąt pamiętam zawsze tak było z nią tylko wiadomo jak ja byłem mały to obwiniałem TYLKO siebie , zawsze czułem się winny wiec przepraszałem mamę. Teraz widzę ,że nie zawsze była to moja wina ,a wręcz często było tak ,że nie było niczyjej winy lub była to jej wina tylko ona miała zły dzień i się tak na mnie wyżywała emocjonalnie. Najgorsze jest to ,że czasami ja sam nie wytrzymuje i "wybucham" i ulegam tej jej prowokacji lub też zaczynam się bronić i ją wyzywam np mówię jej "zamknij się już " , "w*********j z mojego pokoju" ...oczywiście to nic nie pomaga bo ona się nakręca jeszcze bardziej. Najgorsze są momenty ,gdy ona zupełnie traci kontrolę i np ,gdy ja chcę już uciąć rozmowę i uciekam do pokoju i się w nim zamykam ,żeby dać kres takiej jałowej dyskusji to ona czasem potrafi wejść za mną do tego pokoju wręcz siłą ....czasami musiałem ją wyrzucać z pokoju na siłę ona mnie biła jeszcze w trakcie. ..to jest mega przykre jak tak sobie pomyślę na "szczęście" takie "ataki " ma raz na kwartał powiedzmy. Ktoś ma podobnie ? ... jakieś rady jak mogę lepiej postępować z nią póki jeszcze mieszkamy razem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
wolał bym tobie jak już kolego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Synuś biedny
Idź na swoje, to nie zdrowe, żeby w wieku 28lat mieszkać z mamą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mieszkam z rodziną. W tym kraju na swoje mieszkanie mogą sobie pozwolić nieliczni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no mnie szlag też by trafi jakby 28 letni stary koń wymagał niańczenia, prania gotowania i jeszcze warunki może stawiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
niańczenia heh dobre ;] no owszem matka gotuje i ogólnie zajmuje sie domem ,ale nie pracuje na etacie od kiedy ja się urodziłem ..ja obecnie pracuje 3 lata i dokładam się do czynszu i opłat domowych , kupie jakieś żarcie itp .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój 26 letni syn pracuje i wynajmuje mieszkanie sam sie wyprowadził z domu planuje zakup mieszkania coś mu dorzucimy, bierze kredyt wyprowadź się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość there is no better way
Mam podobnie, tyle że u mnie niestabilny jest ojciec. Mówię ci - najlepiej się wyprowadź, w jakikolwiek sposób, bo inaczej się z tym nie da. Tym bardziej, jeżeli masz dość wybuchowy temperament, bo nie tak łatwo jest to olewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może ustal z matka zasady jestes dorosły, samodzielny ja pukam i pytam , czy moge wejść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przejmuj sie zlymi komentarzami. moge wiedziec ile zarabiasz? moze stac na kawalerke? ja nie widze innego wyjscia. tak juz bedzie,matka ma taki charakter. ja mialam podobnie. w wieku 23 lat sie wyprowadzilam. to bylo prawie 10 lat temu:) zaszlam w ciaze i ucieklam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lopo
ja tez tak miałam, a może i gorzej, miałam przemoc psychiczną i fizyczną. Trzeba uciekać od takich osób jak najdalej! Ja psychicznie nie wytrzymałam. Przez własną matkę leczę się psychiatrycznie przez 15 lat! Dopiero niedawno zrozumiałam, że moja matka się nigdy nie zmieni. Nie mam z nią kontaktu od prawie roku. Dotychczas ja wyciągałam zawsze rękę i ciągnęłam do Niej. Jednak mimo, że mam już swoje życie, swój dom i rodzinę, ona musiała psychicznie dobijać mnie, nie wytrzymywałam. Przykro mi bardzo, bardzo to przeżywam, ten brak kontaktu, tym bardziej, ze jutro dzien matki:( jednak samoistnie czuję do niej niechęć, kiedyś mocno ją kochałam nad życie, a teraz.....to przykre, ale to uczucie we mnie tkwi mimo, że go nie chcę czuć. Fakt jest mi mimo wszystko lepiej gdy jej nie mam, brakuje mi matki, ale nie takiej jak ona:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
jak jest spokojnie to ona też puka czy może wejść i jest wtedy wszystko OK . Zasady niestety przestają obowiązywać ,gdy matka wpadnie w ten swój wir emocjonalny. Z drugiej strony chyba macie rację z tą wyprowadzką bo mieszkając z rodzicami to dorosłym 100% się nigdy nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
jestem w trakcie zmiany pracy obecnie marne 2tysie w nowej będzie 2,5 na okres próbny 3 miechów ,a potem w zależności jak się sprawdzę ..więc jestem raczej zmuszony poczekać te 4-5 miechy aż sytuacja w nowej pracy będzie klarowna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no matka, gotuje zajmuje się domem.. czyli niańczy starego nieudolnego życiowego niedorajdę. Gacie ci pierze a ty bezczelnie pretensje masz. Stary chłop a taka p***a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
28 lat i teraz go olsniło z wyprowadzką no żallllll. Marne 2 tysiące? leń patentowany pewnie sam prali nie umie włączyć.Ty służącej gosciu potrzebujesz. Matka dawno powinna cie w d*pe kopnąć na nie darmozjada utrzymywać. Za nic nie płaci a 2 tysiące mu mało. Normalny facet by już dawno miał kase odłożoną, ale po co , mama d**ę opierze i nakarmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gacie pierze pralka. obiad zrobi,bo matka sie jest do konca zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość .wredna jędza
Ja też mam taką mamę, wyprowadziłam się mając 21 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
heh śmieszą mnie te epitety w moją stronę no ,ale tak najprościej wylać trochę pomyj na kogoś ..lepiej wam ? ulżyło ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli zarabiasz 2 tys na reke to bardzo dobrze zarabiasz, niektorzy nie mają tyle po 30latach pracy, wiec nie marudź, że to malo. spokojnie by cie stac bylo na wynajem pokoiku albo nawet mieszkanka malego. a co do sytuacji z matką, to wiele osob ma takie matki, ja tez, jest na to rada, po prostu byc grzecznym, milym dla takiej osoby, nie wyzywac, nie wdawac sie w dyskusje, nie reagowac na zaczepki. ja tak robię ze swoją i zyjemy w zgodzie. ja mam 28 lat i tez mieszkam z rodzicami, i tez mam nie do konca zrownowazoną matkę, ale mam wrazenie, ze na stare lata ona bardzo zlagodniala. kiedys tez miewala ataki szalu, histerii, teraz bardzo rzadko. ja zazwyczaj siedze w swoim pokoju, z mamą rzadko rozmawiam, jak widze ze sie wkurza o cos to po prostu ide do siebie, nie reaguje na zaczepki czy wyzwiska. a keidys reagowalam i tez byly klotnie, wrzaski, awantury, ale teraz jest OK. skoro ma sie 30lat i musi sie mieszkac z rodzicami, bo nie ma sie innego wyjscia, no to niestety, trzeba zyc z nimi w zgodzie, cieszyc sie i dziekowac im, ze cie jeszcze z domu nie wywalili, bo przeciez jestes dorosly a wciaz z nimi mieszkasz. ale nie kazdy ma bogatych rodzicow i kupią mu nawet jakąs malą kawalerke, nie kazdy tez zarabia na tyle duzo, zeby sie usamodzielnic. jak ktos zarabia 1000 zl to nie ma wyjscia, musi mieszkac z rodzicami. i musi sie nauczyc byc dla nich dobrym, grzecznym, nie wdawac sie w awantury, choc czasem ciezko, ale trzeba zacisnąć zęby i siedziec cicho. jutro dzien matki wiec kup jej cos ladnego, jakies kwiaty czy cos, bądź dla niej mily, nie ma innego wyjscia. a ona keidys umrze wiec szanuj ją, i nie odzywaj sie do niej po chamsku, bo bedzie jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
tak sobie myślałem że w miare swobodnie się będe czuł jak dobije do co najmniej 3 tysięcy na rękę. Do tego moja kobieta ma tez jakieś 2-2,5 tysi i też walczy o podwyżki ..wiec jak razem bedziemy mieli te 5 tysięcy+ to można zacząć myśleć sensownie o jakimś kredycie bo tam to lekko idzie 2 tysiace miesięcznie na kredyt + opłaty potem 1,5tys na żarcie+chemia+postawowe artykuły higieny , 500 zł mi na paliwo bo do pracy inaczej niż autem nie dojade i zostaje ledwo tysiąc zł ,ktore pewnie łatwo się wyda np na wyposażanie mieszkania ...więc szału nie ma bo by się i chciało na wakacje gdzieś wyjechać i uzbierać na 2gi samochodzik dla niej np ... a gdzie dziecko ? jak chcemy mysleć o dziecku to też tysiak miesięcznie co najmniej trzeba mieć więcej. ..no ,ale damy rady prędzej czy później ...teraz trzeba jeszcze trochę wytrzymać u rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzynkawroclawianka
gratuluje osobie,któa twierdzi,ze przy wypłacie 2 tysie mozna wynajac mieszkanie. Chyba w pcimiu dolnym. Najpierw kwestia tego gdzie sie mieszka. We wrocławiu przezycie za 2 tysie to granica wytrzymałości przy wynajmowaniu niezależnego pokoju, o mieszkaniu nie wspomne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
Dlatego my nie chcemy wynajmować bo to strata kasy ,a i potem nie wiadomo jak z urządzaniem mieszkania to lepiej wziąć kredyt nawet na takie dwa pokoje ,ale to też we dwoje musimy mieć te 5 tysięcy co najmniej żeby żyć w miarę swobodnie, móc co nieco odłożyć , wyjechać co najmniej raz w roku odpocząć gdzieś na wakacje żeby regenerować siły , odstresować się, poszaleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
"gratuluje osobie,któa twierdzi,ze przy wypłacie 2 tysie mozna wynajac mieszkanie" ..można ,ale nie mieszkając samemu tylko jak za czasów studenckich w np 3-4 osoby pracujące. ..to ja już wolę wtedy mieszkać z rodzicami niż z obcymi mordami...za stary jestem na takie pomieszkiwania i użeranie się z innymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28 letni syn
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×