Gość Scent86 Napisano Lipiec 7, 2017 Mia masz racje!!! :) wszystkim w koncu nam sie uda :)) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 7, 2017 Super Kasik, widzisz jesteś już spokojna bo widziałaś maluszka. Kiedy kazali ci przyjść po kartę ciąży ja do poniedziałku oszaleję ale bardzo się cieszę teoim szczęściem nawet jak by tylko tobie się udało. Buziaki podwójne :-* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 7, 2017 Kasik a który to tydzień i dzień dokładnie bo u mnie w poniedziałek by było równe 5 tygodni Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 7, 2017 A prócz mdłości masz jakieś objawy? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kamsi Napisano Lipiec 7, 2017 Ewcia nie panikuj Kochana! U Ciebie też będzie dobrze :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 7, 2017 Poczytałam, że w 5 tygodniu powinno być już coś widać, jejku oszaleję do poniedziałku :-( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kamsi Napisano Lipiec 7, 2017 Ewcia pamiętaj, stres w Twoim stanie nie jest wskazany! Ja naprawdę wierzę, że Tobie tym razem też się udało ;). Najważniejsze, że nic się nie dzieje.... wytrzymaj jakoś, będzie dobrze ;) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik89 Napisano Lipiec 7, 2017 Kochana!! U Ciebie też będzie dobrze!! Ale trzeba sobie prawdę powiedzieć, że to tylko jeden kamień z serca :) chociaż milowy!!!!! Jest tak małe, że powiedziała, że nie odpowiada jakiemuś konkretnemu tygodniowi, tylko "wczesnej ciąży". Mam być dobrej myśli, choć jest maly i różnie może być, ale powiedziała, że ciąża nie kieruje się kalendarzem!!! Wiec mam nie panikowac, bo jest ok. Mówiła, że jest osadzony w bardzo dobrym miejscu i nie ma żadnych cech odrywania się kosmówki. Płakałam rozkraczona haha Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Agii87 Napisano Lipiec 8, 2017 Ewcia bedzie dobrze zobaczysz a jak to 5 tydzien to juz moze serduszko uslyszysz. dziewczyny widze ze jestesmy w podobnym wieku bo ja tez mam 30. Trzymam za was kciuki :* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Scent86 Napisano Lipiec 8, 2017 Ewcia Ty sie ogarnij!!! :)) zobaczysz bedzi dobrze ;) Agi nie tylko wiek mamy podobny ale i imie ;)) pozdrawiam Was dziewczyny! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zosiak88 Napisano Lipiec 8, 2017 Dziwn dobry milego dnia dziewczyny. Ewcia napewno bedzie dobrze musisz troszke poczekac jesli chodzi o pecherzyk to nie koniecznie 5 tydz czasem pozniej sie pokazuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zosiak88 Napisano Lipiec 8, 2017 Dzien dobry milego dnia dziewczyny. Ewcia napewno bedzie dobrze musisz troszke poczekac jesli chodzi o pecherzyk to nie koniecznie 5 tydz czasem pozniej sie pokazuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Scent86 Napisano Lipiec 8, 2017 Moja siostra dopiero zobaczyla 'cos' 6tc 5dc Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 8, 2017 Kasik i kto to mówi, nie panikuj. A jeszcze kilka dni temu sama panikowałaś hihi ty jesteś w tej komfortowej sytuacji bo już widziałaś maluszka i chociaż wiesz że jest tam gdzie być powinien. Oby do poniedziałku, mam nadzieję że mnie przyjmie bo jak nie to wizyta dopiero na środę na 16:00 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik89 Napisano Lipiec 8, 2017 Ewcia, to nie ja pisałam,żebyś nie panikowala :D choć już na tym etapie uważam, że nie powinnaś, bo jeżeli coś miałoby się dziać, to już by były jakieś znaki :) Ja nadal jestem zaniepokojona, już bym chciała wiedzieć, czy ta ciąża się rozwinie, czy zabije serduszko.. Boję się robić sobie nadziei. Tak bardzo bym chciała.. Trzymam kciuki Ewcia! Pamiętaj, że wszystko do tej pory wskazuje na ciążę właściwie umiejscowiona :* beta, przyrost bety, brak typowych bóli, brak plamień.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 8, 2017 Kasik a jak teraz z tymi sprawami? Kurczę boję się trochę o skurcze macicy. Ale mam szajbę :-) u mnie mąż jeszcze nie wie, jak na usg zobaczę ziarenko to mu powiem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość zosiak88 Napisano Lipiec 8, 2017 Ja bym noe ryzykowala z seksen teraz tym bardziej ze to wczesna poczekaj. A mnie dzisiaj caly dzien boli lewy jajowod :/ on nie byl operowany ale strasznie kluje rwie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik89 Napisano Lipiec 8, 2017 Coś Ty, niech mój mąż zapomni o tych sprawach :D zresztą on jest podobnego zdania póki co :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 8, 2017 zjadłam śledzika w śmietanie i sobie tak siedzę i czytam że to normalne, że czsem kłuje jajnik czy boli podbrzusze jak na @ w pierwszych tygodniach ciąży bo jajniki dostały sygneł że już nie mogą produkować komóreczek a macica się pogrubia na domek maluszka. Uspokajają mnie takie wypowiedzi. Mam chumory bo mamy z mężem dylemat, dostaliśmy zaproszenie na ślub a z kilkoma osobami się nie odzywamy jak to w życiu i teraz myślimy czy iść na wesele czy pojechać na urlopik z dziećmi. Trochę z kasą krucho żeby wybrać obie przyjemności a jeszcze ja raz szczęśliwa a za chwilę wyję mąż się ze mnie śmieje ze to napiecie przed @. Oj jaką on będzie miał minę hahaha :-* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Scent86 Napisano Lipiec 9, 2017 Haha no Ewcia bedzie mial - super niespodzianke mu zrobisz :))) ja testuje czwartek choc nie sadze ze sie udalo - ogromny stres mam w pracy... Ewcia daj znac po wizycie:) a robicie jutro bete? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik89 Napisano Lipiec 9, 2017 Ja nie miałam w planach robić.. Może około czwartku, bo wyliczyłam, że p powinno być wtedy ponad 10 000.. I Scent nigdy nie mów nigdy.. Może się udało! Ja też miałam mnóstwo stresu. Zakończenie roku szkolnego, nie miałam czasu nawet porozmawiać z mężem przez chwilę. Stres związany ze świadectwami, zmienianie setki razy..dużo by opowiadać.. Ale jak widać, udało się.. Chociaż miało nic nie być. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 9, 2017 Scent nie nie będę robiła bety idę na usg na nfz w poniedziałek a do mojego gina prywatnie mam w środę na 16:00 i nie gadaj że się nie uda bo masz już nas dwie że się da mnie i Kasik. I jak z resztą czytałaś u mnie to ja całkiem wrzuciłam na luz bo miałam już dość liczenia mierzenia itd. I... stało się samo, oby tylko było wszystko w porządku. Ale nie myśl sobie, że zniknę z forum hihi będę was nawiedzać i pilnować żeby wam nie odbijało z nerwów. Buźka i spokojnej niedzieli :-* Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Kasik89 Napisano Lipiec 9, 2017 Wiecie co jest najlepsze? Że na początku tego cyklu napisałam, że dostałam już @ i zaczynam w tym cyklu starania i "zamierzam, je skończyć z dwiema kreskami. A co tam!! :D" Hehe.. Ewcia jeżeli mogę Ci coś doradzić, to wybrałabym urlop z rodziną, niżeli wesele.. :) O której masz jutro lekarza? Gdzie zamierzasz prowadzić ciążę? W sensie na NFZ czy prywatnie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 9, 2017 Kasik muszę zadzwonić rano do szpitala bo u nas usg gin robi raz w tygodniu. Będę prowadziła prywatnie u gina który uratował mnie po poprzedniej ciąży i przy cp. A do niego idę w środę na 16 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 9, 2017 Kasik u nas w szpitala raz w tygodniu robią usg i nie wiem o której a do mojego gina prywatnie mam w środę na 16 i u niego będę prowadziła ciążę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Anianiani Napisano Lipiec 9, 2017 Witam. Cp mialam w pazdzierniku 2015. Laparoskopia 4 listopada 2015. Prawy jajowod naciety ale zachowany . Swoja historie opisywałam juz tu właśnie w 2015 roku. W seszlym roku 3 cykle staran ale bezowocne. Zaniechalam bo zmienilam prace. Teraz mamy zamiar zaczac zaraz po okresie. Jak na złość cykl mi sie przeciagnal i juz jest 37dc :-/ Skok temperatury mialam bardzo pozno. Ale mysle ze to przez stres. Pewnie bede tu czesciej zaglądać :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 9, 2017 Anianiani ty kochana teścik zrób bo to może nie przeciągający się cykl skoro z temp wynika że była późna owulka :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
anianiani 0 Napisano Lipiec 9, 2017 Ewcia Mysle ze to zwykle przesuniecie ze stresu. W pazdzierniku jak prace zmienialam tez mialam cykl 40 dni :-P Za dzien - dwa powinna zaczac spadac. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 10, 2017 No i wpadam w panikę!!!!!!! Rano po siusiu zauważyłam mleczno różowy śluz, nie brązowe nie krew tylko lekko różow biały mleczny. Lekarz o 8:00 Boże nie rób mi tego :-( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość Ewcia84 Napisano Lipiec 10, 2017 No i lekarz dopiero na 9:00 jeszcze mi położna przez telefon powiedziała że beta z 304 na 623 po 48h to mało, jestem załamana siedzę i wyję ;-( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach