Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość naomiclark

TYLKO WYRAŹ SWĄ OPINIĘ !!!

Polecane posty

Gość naomiclark

Co sądzicie? może to nie to forum .. ;) i to Trochę błache, ale chcę po prostu znać zdanie kogoś z zewnątrz. Upatrzyłam sobie fajną kieckę, jedyna w swoim rodzaju, serio świetna. Niestety czekałam, aż trochę mi się kasy uzbiera, gdyż tania nie jest :0 ..a raczej "nie była " zapisałam ją w ulubionych na stronie z ciuszkami .. i moja bliska koleżanka, która uważa się za przyjaciółkę weszła na moje konto, w zakładkę rzeczy ulubione i po prostu mi ją sprzed nosa sprzątnęła.. Oznajmiła mi to słowami : hej..nie gniewaj się..ale kupiłam tą sukienkę, którą miałaś zapisaną u siebie na stronie..tak mi się spodobała.. i nie uwierzysz za ile kupiłam..bla bla bla.. Co sądzicie o takim zachowaniu? Dodam, że naprawdę ciężko tą sukienkę zdobyć..nawet nie wiem czy byłabym możliwość znalezienia takie drugiej. proszę o "normalne" odp. jeśli ktoś nie ma nic ciekawego do powiedzenia to dziękuję bardzo oczko.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak to jest z "przyjaciółeczkami" zwykle. Widocznie jesteś zbyt ufną osobą (niektórzy to naiwnością nazywają) że pozwalasz koleżance grzebać w twoim komputerze i paplać że znalazłaś super kiecę. Wyglada na to, że znalazłaś ją dla koleżanki :) Nic, nie przejmuj sie, człowiek uczy się całe życie, a o prawdziwych przyjaciół coraz trudniej. A z drugiej strony to tylko ciuch, przebolejesz. Gorzej, gdyby narzeczonego ci odbiła, bo i tak się zdarza wśród najbliższych "przyjaciółek" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprawdż czy czasem Ci nie uratowała image? a może by Tobie Twoje piersi spod niej wystawały? i ona o tym wiedziała i8 jako przyjaciółka Ci pomogła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie przejmuję się samym faktem , że jakiejś durnej kiecki nie będę mieć. Ciuchy nie są aż tak dla mnie ważne. Ale samo jej postępowanie.. Nigdy jej nie ufałam, bo wiedziałam (podejrzewałam), że może być zdolna do takich rzeczy.. tzn. ogólnie.. Jest zazdrosna o mnie i gdy nawet coś kupuję to nie wiem czy jej odpowiedź jest szczera, czy po prostu z zazdrości kłamie, bo nie chcę abym dobrze wyglądala itp. Nigdy nie dała mi powodu do tego abym mogła zaufać jej. Chciałabym bardzo, bo znamy się od dziecka i kocham ją, ale bardziej jako siostrę niż przyjaciółkę. Szanuję ją , ale mam dosyć tej zazdrości i nieszczerości. Z tą kiecką to nie wiem sama.. czy ona zrobiła to,bo jest tak wredna czy po prostu bezmyślna. Wczoraj gadałam z nią na ten temat i ona nie widzi żadnego problemu. Ok.. teraz jakaś tam błaha, durna sprawa, ale nie wiem czy w przyszłości nie przeniesie się to na poważniejsze sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na pewno to nie była kwestia - " coś Ci nie pasuję więc nie chciałam abyś źle wyglądała." Sama starałam się jakoś gdzieś tam w myślach usprawiedliwiać, ale już dosyć. całe życie robiłam to i silnie brnęłam przez wszystko, myśląc, że się zmieni. To była kiecka na codzień, jeansowa, przerobiona.. żadnego dekoltu nie ma :) jest jedyna w swoim rodzaju, i zrobiona (unikat) przez dziewczynę która się takimi rzeczami zajmuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Judasz i tyle, co tu się rozpisywać, gdy będziesz naprawdę jej potrzebowała oleje cię bez przykucania, wbije nóż w plecy :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odbij jej faceta albo choc mu jednorazowo daj doopy albo usta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak też myślę. Z jednej strony planowałyśmy wspólne mieszkanko itp. ale nie chcę żyć z osobą której nie ufam i budować fałszywą przyjaźń.. z drugiej zaś gdybym się odcięłam od niej to bardzo rzadko kontakt utrzymywałybyśmy i cholernie bym tęskniła.. znamy się od dziecka.. ile my razem przeżyłyśmy..... nawet w głowie się nie mieści... i teraz nagle to wszystko ma tak jakby przepaść?? jest ona dla mnie ważna.. powtarza, że ja dla niej też.. Ale na poważną rozmowę nie ma możliwości. Ona jest trochę niedojrzała - jej postępowanie, myślenie.. Gdybym jej to powiedziała (czasem mówiłam) , że nie wiem jak to będzie w przyszłości.. nie ufam Ci itp. to Ona oczywiście strzela małego focha jakbym to ją obraziła i jakby to moja była wina, że nie mogę zaufać jej.. Ona nie widzi widocznie tego co robi źle, nie widzi swojej winy w tym wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×