Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

basia10051-71

Ciąża i macierzyństwo około 40 :)

Polecane posty

Gość gość
mama45 gratulacje,życzę siły i zdrowia..dla Ciebie i synka, a jka dałaś mu na imię???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ;) mama45 gratuluje pięknego synka :) napisz jak będzie miał na imię ;) Taido no to się okupiłaś ;) skurczami się nie przejmuj to normalne, niektóre kobiety bardziej je odczuwają inne mniej, ja na razie nie mam, ale czasami mi brzuch robi się twardy, dużo odpoczywaj, wiem , wiem ile można leżeć no ale to same uroki macierzyństwa ;) mój mały nie lubi jak leżę na boku bo bardzo kopie, na plecach już nie mogę no ale co zrobić, dziecko rządzi :) Mandarynko przypomnij jakie wybrałaś imię dla małej ;) a ty Taido masz już imię ? napisz ile przybrałaś na wadzę ;) 6 lutego idę do lekarza, ciekawe ile mój piłkarz waży ;) pozdrawiam miłego dnia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja___
mama 45 :) gratuluję synka :) Wszystkiego dobrego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myszka co tam u ciebie, nie piszesz, mam nadzieje ze wszystko ok z ciążą ;) napisz jak badania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gratulacje dla świeżo upieczonej mamy. I dziewczyny uspokoiłyście mnie. Od razu mam mniej skurczy. wiecie jak to jest pierwsza ciąża po takich przejściach to człowiek robi się wrażliwy na wszystko. I Jola Przytyłam 7 kilo. Córeczka będzie miała na imię Helenka. I chyba się dziś zmuszę i zamówię na allegro te pozostałe atrakcje do szpitala: podkłady poporodowe, majtki jednorazowe itp. Szał zakupów nie ma co :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kataris
mama45 moje gratulacje;) niech zdrowo rośnie;|) ja wybieram sie na spacer na plażę,piekne słońce za oknem zaprasza no i może te mdłości mi sie uspokoją jak się jodu nawdycham buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mama45 ogromne gratulacje:) Niech maluszek zdrowo rośnie:) Taido Helenka to śliczne imię.Dobra jesteś:) ja jeszcze prawie nic nie mam do szpitala.Dopiero w następnym tyg wybieram się na takie zakupy. Jola prawdopodobne imię jest w sygnaturce;) mąż ma jeszcze wątpliwości co do tego imienia a wtóruję mu córka;)Masz już wyniki glukozy? Myszka c u Ciebie? Dziewczyny zaczynam powoli sobie uświadamiać że ja jestem następna w kolejce do rozpakowania.Niesamowite jak ten czas leci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mandarynko rozumie że to imię to Liliana :) a zdrobniale to Lusia ;) no trochę trudne ale bardzo ładne, mam koleżankę Lilkę ;) kochana ty następna, potem chyba ja, ale się boję ;) dopóki ty jeszcze jesteś w dwupaku to o sobie nie myślę tak intensywnie ;) byłam dzisiaj na zakupach kosmetycznych w Rosmanie, okupiłam się w kosmetyki dla małego - promocje są kosmetyków Johnson's baby, i dla siebie do szpitala ;) kupuję na raty żeby potem nie dostać wstrząsu finansowego ;) aha w Smyku kupiłam ciepłe body na chłodniejsze dni bo wyprzedaż zimowych i jesiennych ubranek, pogoda piękna, dziewczyny piszcie co u was Ewa ty to pewnie na spacerze z Antosiem ;) pozdrawiam 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mandarynko wyniki z glukozy jutro będę miała u lekarza, prawdę powiedziawszy to mi się nie chce ekstra po nie biec, pewnie już były wczoraj ale z tych leniwych, Taido Helenka to bardzo ładne imię a też lubię bardzo imię Hania ;) u mnie na razie jest Michałek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jolu imię Lilka w sumie jakoś niedawno do mnie dotarło.Podobają mi się zdrobnienia Lilla,Lilusia,Lileczka.Mąż z córką chcę Lenkę.Imię Lena zawsze mi się podobało ale w rankingu popularności jest na podium.Fakt że w mojej okolicy nie ma ani jednej Lenki tak samo jak w przedszkolu starszej córki.Zresztą pewnie na 100% zdecydujemy się jak młoda się urodzi.Póki co jest Lilkę. Michałek strasznie mi się podoba co Ci zresztą mówiłam.U mnie właśnie miał być Michaś;) Wyniki glukozy na pewno będą dobre:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lilka, Michałek i Helenka mam nadzieję, że nasz trójeczka będzie zdrowa a nasze porody łatwe. to samo oczywiście pozostałe dzieci forumowych mam. A tak w ogóle rodzicie z M? Mój się wybiera, a ja się z tego cieszę będzie patrzył lekarzom na ręce ;) dopóki oczywiście nie zemdleje. I zazdroszczę Mamie z nad morza. Spacer po plaży przy takim pięknym słońcu to marzenie. ja niedawno wróciłam z krótkiego spaceru po okolicznym parku. Pogoda w Wawie wspaniała. I Rzeczy do szpitala zamówiłam. Czekam na kuriera. Uświadomiłam sobie, że te wielkie podpaski po porodzie to się nazywają podkłady poporodowe. Mi się wydawało, ze te podkłady to na łóżko, a to do majtek :) Kupiłam 4 opakowania mam nadzieje, że przesadziłam z ilością bo do przyjemności to na pewno nie będzie należało. Z tego typu super ekstra rzeczy to nie mam jeszcze majtek siateczkowych bo w tym sklepie akurat nie było. Może dziś na nie zapoluje tylko tez zupełnie nie wiem jak z ilością. macie jakieś doświadczenie w tej subtelnej kwestii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama45
witajcie dziewczyny moj synio ma na imie Filip Tadi ja zuzylam okolo 40 podkladow a pozniej zwykle podpaski bella bo sa miekki i przewiewne a co do majtek to mialam 6 sztuk a pozniej chodzilam w normalnych bawelnianych pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taido ja w Rosmanie szukałam tych podkładów poporodowych ale ja myślałam że one się nazywają wkładki poporodowe, podkłady myślałam że są pod cztery litery ;) Mój M był przy pierwszym porodzie ale mało mi pomógł bo głowę wsadził między nogi i asystował lekarce ;) zamiast mi pomagać to się odwiesił kamerą i aparatem ;) 14 lat temu tak można było ;) nie wiem jak teraz jest z robieniem zdjęć i kamerowaniem ;) fajnie później sobie obejrzeć poród :) mi jest wszystko jedno, byle by tylko nie zagadywał lekarzy i nie podrywał położnych no bo on z tych żartownisiów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jola, teraz tym bardziej mąż może być na sali i robić, co chce, byleby lekarzom i rodzącej nie przeszkadzał. Mój mąż stał przy głowie, ale co chwilę położna mu proponowała, żeby zobaczył, jak się głowa rodzi a mnie pytała, czy chcę dotknąć :O. Oczywiście za żadne skarby nie chciałam dotykać, bo pewnie przestałabym racjonalnie myśleć i słuchać położnej, a zaczęłabym myśleć o tym, że ten arbuz nie ma szans wyjść ;) P.S. Helenka śliczne imię, ja mam Hankę :). Jak się urodziła, to lekarka mnie ciągle męczyła o imię, a ja nie miałam pojęcia, jak ją nazwać, nawet patrzenie jej w oczy nic nie dawało (chciałam Mariannę po babci, ale nie wyglądała na Mariannę) i córka zdecydowała o Hani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam. mama 45 gratuluję maluszka. Zdrowia i powodzenia. Mało piszę, bo czasu mało, a z małym na rekach nie bardzo dam radę. Chodzimy na spacery, bo pogoda cudna, Antoś śpi we wózku jak złoto. Śpi cudownie, łądnie je oby tak dalej. Jak na 6 tydzień przesypia już nawet po 6-7 godzin w nocy. Imiona dla dzieci wybrane macie cudne. Ma starszego Michała, duzo zdrobnień. Ja może z tych starodawnych, bo nie kupowałam podkładów, używałam szpitalnych, nie miałam też majtek jednorazowych, bo nawet nie wiedziałam, że takie są. Miałam kilka par bawełnianych, takich starszych więc je zużyłam. Wczoraj kupowałam małemu drugi komplet pościeli i w sklepie z akcesoriami dziecięcymi takie majty były. W Rosmanie wyróbcie sobie kartę rabatową rossnę, można zabrać przy kasie i się zalogować. Jolka ja poszalałam w Smyku, pokupiłam małemu rzeczy już na jesień, bo naprawdę są w dobrej cenie. Myślę o kombinezonie na następną zimę jest w świetnej cenie. U nas na porodówce można robić zdjęcia i kamerowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ;) Mon cheri w końcu się odezwałaś :) napisz jak Tosia rośnie :) Ewa Antoś to kochane dziecko, tyle już przesypia w nocy ;) ja dzisiaj na 15 do lekarza, pozdrawiam miłego dnia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jola czekamy na relację po wizycie:) Taida ja myślę że 4 op podkładów wystarczą.Potem rzeczywiście podpaski bella.Majtek siatkowych kupię z 5-6szt.Polecam jeszcze tantum rosa i zwykłe szare mydło. Mój mąż będzie ze mną przy porodzie.Przy wcześniejszym też był i chyba przeżywał to bardziej niż ja.Liczył odstęp między skurczami,masował,rozśmieszał,trzymał za rękę.A jaki był dumny jak przecinał pępowinę:) Ewa masz super dzieciaczka.Moja córka to mały darcioch był teraz mam nadzieję na lepszy egzemplarz;)Widziałam te promocje w Smyku nawet troszkę rzeczy dokupiłam. Mon cheri jak będziesz mieć troszkę czasu napisz jak mała Tosia:) A ja dziś walczę ze zgagą:/ nie miałam całą ciążę to mnie teraz dopadło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agucha72
Witam dziewczyny! Jestem nowa na Waszym topiku, ale temat nie jest mi obcy. Po wieloletnich staraniach, licznych badaniach itp. udało nam się doczekać naszej pociechy. Synek urodził się gdy miałam 36 lat. Dziś jest uroczym czterolatkiem, naszą największa radością, a ja choć nie jestem najmłodszą mamą nie wyobrażam sobie bez niego życia. Dlatego uważam, że nie należy się poddawać i warto walczyć o swój cud.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :) Agucha72 a może by tak postarać się o rodzeństwo dla synusia ;) przemyśl to kochana, życzę powodzenia ;) ja po wizycie, mały rośnie waży dokładnie kilo :) o dziwo przekręcił się już głową w dół jak do porodu ;) także o cesarce mogę tylko pomarzyć :( cukier w normie, tylko się cieszyć :) kolejna wizyta 20 lutego ;) dzisiaj czekam na kuriera bo syn zamówił sobie fotel do biurka z masażem, pogoda robi się ładna, słońce wstaje:) mam pytanie dziewczyny czy nowe ciuszki pierzecie przed założeniem dziecku, zastanawiam się czy nie uprać poszewek na kołderkę i podusię no bo mam w foli tak myślę żeby odświeżyć i wyprasować ;) pozdrawiam miłego dnia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jola, do 34 tygodnia jeszcze się może kilka razy obrócić ;) ja prałam nowe rzeczy, pieron wie, gdzie i jak długo one leżały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marzena1971
Witam wszystkie dojrzale mamy-;)) Przeglądam wasze "rozmowy" i jestem pod wielkim wrażeniem! Jesteście naprawdę niesamowite i takie dojrzałe! Nie ma to jednak jak dojrzałe macierzyństwo! Sama jestem mama-mam 22 letniego syna....w listopadzie stuknie mi 43 lata! Leci ten czas....hym...... Syna mam z poprzedniego małżeństwa, obecnie od ponad roku znowu jestem żoną;-) Mój mąż ma 19-tniego syna. Rodzicami zostaliśmy tuż po 20-stce, więc szczerze mówiąc małolatami byliśmy.....i marzy nam się kolejne dziecko, które wychowalibyśmy zupełnie inaczej, dojrzalej podchodząc do sprawy;-)) Chociaż muszę tutaj nadmienić, ze dumna jestem z syna, to wspaniały młody człowiek, odpowiedzialny, rodzinny, wrażliwy....a lekko nie miał....Mimo to, zdaję sobie sprawę ile razy sama nawaliłam jako mama...no, ale tak to jest z nami rodzicami, sami uczymy się na swoich błędach. Szukałam w necie informacji o późnym macierzyństwie i trawiłam na wasze forum....trochę mnie to podnosi na duchu....może jeszcze nie jest dla mnie za późno na kolejne dziecko? W lipcu lekarz powiedział, że nie widzi przeciwskazań....ale już tyle czasu minęło i nic;-( zaopatrzyłam się nawet w testy owulacyjne i cóż.....wygląda na to, ze owulacji nie mam....co prawda testy robię dopiero od dwóch miesięcy więc wciąż mam nadzieję..... Moja siostra mówi mi po co ci kolejne dziecko, ze chore może być, że znowu szkoła i obowiązki, że za chwilę mogę zostać babcią itp.......jakoś mnie to nie przeraża, wręcz przeciwnie, chcę tego! Poza tym zdążę wychować dziecko-jak się usamodzielni będę miała około 65 lat!!! Moja mama ma 63, teściowa 66 i to niesamowicie żywiołowe i energiczne kobietki!!! Tym się nie martwię;-) więc argumenty zajadłych pań z innego forum;-)) do mnie nie trafiają..... No nic....trzymam za was wszystkie kciuki i pozdrawiam serdecznie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama71
Witam , was kochane koleżanki :) , [zgłoś do usunięcia] marzena1971- jesteś z mojego rocznika , ja z drugiego małżeństwa mam , dwoje dzieci jedno teraz skończy 4 latka a drugie 8 miesięcy, jetem szczęśliwa mama ,mamy zdrowe śliczne dzieci , moje starsze dzieci(pełnoletnie ), mają już swoje dzieci są zakochane w maluchach , o nasza kruszynkę najmłodsza staraliśmy się prawie rok, aż w końcu dostałam tabletki od lekarza na mocniejsza owulacje i udało nam się :), także Marzena do dzieła o starania , nie słuchaj , co mówią inni o negatywach , pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za słowa otuchy;-) 6 marca mam wizytę u lekarza....więc wspomnę o pigułkach;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny mi pomogły wspomagacze takie jak ;) Clostilbegyt 2 x 1 tabletka od 2 do 6 dnia cyklu, a potem Duphaston 2 x 1 tabletka od 15 dnia cyklu ;) przepisuje je ginekolog, 5 miesięcy leczenia i z małym Michałkiem spotykam się w kwietniu :) życzę powodzenia i trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, Jola ja też piorę te nowe ciuszki.Moja młoda już chyba od 20tc ma położenie główkowe.A dlaczego chcesz cc? Marzenka witaj.Głowa do góry nikim się nie przejmuj.W końcu nikt za Ciebie dziecka wychowywać dziecka nie będzie.Idź do lekarza może zrobi Ci monitoring cyklu.Dla pewności możesz zrobić badania hormonów czy wszystko jest o.k.Życzę C***owodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marzena1971
Dzięki dziewczyny! Mam juz zamówiona wizytę, jestem więc lekko przez was podbudowana;-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mandarynko ja bym wolała cesarskie cięcie bo naturalnego porodu się bardzo boję, mam urojone w głowie że nie dam rady że mogą wystąpić komplikacje i tym podobne czarne scenariusze mnie nachodzą coraz częściej :( wiem głupia jestem ale tyle się słyszy teraz w telewizji o różnych komplikacjach i patologiach w szpitalach, sama już nie wiem, zgłupiałam do reszty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jolka..dokładnie miałam takie same myśli o porodzie, tylko cc, bo to..bo tamto....jestem za stara na sn, nie dam rady ,a co będzie jka nie będę mila siły itp...Chodziłam w ciąży do ordynatora, ciągle trułam mu o cc...a on stanowczo odmawiał...że w takiej kondycji jak ja jestem i dziecko, to tylko sn..że oni pomogą, monitorują itp...( rodziłam w szpitalu dobrze wyposażonym w aparaturę do ratowania życia dziecka) > Po porodzie błogosławiłam lekarza,że się nie zgodził na cc..na sali porodowej spędziłam 1,5 godziny...dałam radę urodzić, nigdy nie musiał mi go wypychać jak starszych dziec****oród pikuś ( jak mi powiedziała położna,że ma pełne rozwarcie, to nie wierzyłam) , sama końcówka , to 5 minut...łożysko nie cale się urodziło, ale to już nic , dziecko było na świecie.Po porodzie , po 1,5 godzinie poszłam pod prysznic i śmigałam po oddziale...A byłam całe wieki starsza od Ciebie..ha, ha.. Nie myśl negatywnie, nie zadręczaj się, będzie dobrze!!!! p.S Moje dwa porody w " młodym " wieku , było o niebo gorsze, sam połóg również..Pozdrawiam..mama po 40-stce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×