Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anetta...

Była nie chce się wyprowadzić.

Polecane posty

Gość anetta...

W domu mojego faceta mieszka wciąż jego była. Nie ma swojego domu, nie pracuje i nie ma dokąd pójść. Co zrobić w takiej sytuacji ? Mam dosyć tej sytuacji, uważam, że to niepoważne i coraz częściej sie o to kłócimy. Co byście zrobiły w tej sytuacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
nikt nie doradzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
trojkącącik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Smieszna jestes, czemu ona ma sobie wywracac zycie do gory nogami i sie wyprowadzac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sacfeqfg
była dziewczyna czy była zona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
dlatego ma się wyprowadzać, że to nie jej mieszkanie a jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
była żona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Król tego bagna
Trójkąt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
jak długo powinnam tolerować tę sytuację ? on twierdzi, że jestem bez serca, bo ona nie ma dokąd pójść, czyli co ? może do końca życia nie będzie miała gdzie pójść a ja mam się cały czas litować, że u mojego faceta mieszka inna kobieta ? powinnam mu dać jakiś termin do kiedy ona ma się wyprowadzić albo z nami koniec? nie chce kończyć związku nie jestem bez serca ale ta sytuacja mnie przytłacza proszę o poważne porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ażurek
Bierz sprawy w swoje ręce, za d...pę i wywalić nie certol się. Aten twój facet wie chociaż którą chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
ona nie pracuje, więc raczej jej sytuacja się szybko nie zmieni, on cały czas twierdzi, że ona szuka pracy, ale jak pytam czy była na jakiejś rozmowie to on mówi, że nie, że jest trudno, bo ona nie ma kwalifikacji, doświadczenia, że coś tam coś tam ja nie wierzę, że ona w ogóle jakiekolwiek cv wysłała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maja dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ażurek
Nie certol się za d...pę i wywalić na zbity pysk.ą ten twój facet wie chociaż którą chce bo coś nie jestem przekonana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
w ogóle już nie wspominając o tym, że ona zajmuje się domem i np prasuje mu ubrania albo robi mu kanapki szlag mnie trafił jak to zobaczyłam skoro się rozwiedli, to jak rozumiem mają osobne gospodarstwa i ona po prostu tam mieszka, bo musi a nie żyją jak gdyby nigdy nic a ona robi mu kanapki dopóki nie zobaczyłam tej kanapki od niej do jeszcze miałam w sumie luz, ale teraz wydaje mi się to już dziwne i nienormalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
tak mają, dwoje dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość da bum psssss
Trójkąt, głucha jesteś? Czy upośledzona??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak byla z dwojka dzieci maja sie bujac pod mostem bo nowa d*pencja na horyzoncie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
sory za błędy, ale sie wkurzyłam x *dopóki nie zobaczyłam tej kanapki od niej to podchodziłam do sytuacji bardziej na luzie, ale teraz wydaje mi się to już dziwne i nienormalne, żeby ona robiła mu kanapeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
ale to jest jego mieszkanie, więc ma prawo żądać, żeby ona po rozwodzie się od niego wyprowadziła, mogła kupić sobie swoje, to nie miałaby problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie jeszcze sypiają ze sobą z sentymentu... Daj spokój, nie wpieprzaj się w tą rodzinę. Mają dzieci a ty jesteś jak piąte koło u wozu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ty jesteś pewna, że oni są po rozwodzie? bo nie wyglada na to i aż nie wierzę, że można być taka naiwniarą, żeby pakować sięw związek z zajętym facetem nawet jak mają rozwód, to i tak żyją jak para a ty jesteś tą trzecią ślepa jesteś, czy głupia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
wzięli rozwód, to już nie jest rodzina nie wpieprzam się nigdzie, to on za mną biegał, chciał związku a teraz nie potrafi załatwić ostatnich formalności jak należy słaby facet :O przeceniłam go chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
ależ oczywiście, że mają rozwód, byłam świadkiem na sprawie rozwodowej, jestem więc pewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jak miała zarobić sobie na to swoje mieszkanie,kiedy rodziła mu dzieci i prała cholerne skarpetki?!no i jeszcze jedna kwestia,czy ona ma sie wyprowadzic z dziecmi?!bo jak tak to niezłe parchy z was!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
on jej nie zmuszał do rodzenia dzieci - ba pierwsze dziecko to była wpadka i dlatego wzięli ślub, on uważa, że ona to sobie zaplanowała ale to porządny facet i "stanął na wysokości zadania" jednak ich małżeństwo okazało się pomyłką, więc ma do konca życia trzymać ją we własnym domu, bo urodziła sobie dzieci i prała mu skarpety ? płaci jej alimenty i to dość wysokie, mogłaby wynająć sobie za to mieszkanie ale ona jest taka biedna taka nieporadna i oczywiście sobie sama nie poradzi dopóki nie znajdzie pracy :D i się nie rozkręci on jej daje alimenty a ona żyje u niego i normalnie korzysta z prądu je z jego lodówki i jeszcze mu robi kanapki piekne małżenstwo po rozwodzie chyba mam prawo mieć o to pretensje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Seksoholik :)
Na jego miejscu zrobił bym sobie w domu harem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiesz,nie do końca możesz być pewna,że ty też kiedyś nie okażesz się jego pomyłką i zostaniesz z dzieciakiem "bo go SOBIE urodziłaś"!!!myślę,że najlepiej by było żeby to on sie wyprowadził i juz tworząc z tobą związek starał się dojść z byłą do porozumienia w sprawie wyprowadzki lub sprzedaży mieszkania,przecież nie może własnych dzieci na bruk,czy wynajęte posłać!no chyba ze jej płaci ze 3 koła alimentów!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
Czy może ktoś doświadczony mi powaznie doradzić jak powinnam się zachować ? Nie chcę zachowywać się nieludzko, ale też mam prawo do swojego szczęscia a taki związek jest nienormalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anetta...
To jego dom, piękny, kupił go i zainwestował w niego przed slubem nie chce go sprzedawać ani się wyprowdzac jego dzieci pewnie będą kiedyś dziedziczyc, ale ona teraz powinna sie wyprowadzić on jej daje 1700 alimentów spokojnie może wynająć kawalerkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Księżyc w Skorpionie...
sypiacie czasem we trójkę? musi być odlotowo, ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×