Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość natalciaaaa

jestem w ciazy i ...

Polecane posty

Gość natalciaaaa

hej dziewczyny zastanawialam sie czy w ogóle pisać na forum moja sytuacje zyciowa ale juz nie daje rady sama sie z tym borykać a wiec... Z moim T jestesmy razem od 6 lat bywalo roznie ale od jakiegos roku moze wiecej wszytsko sie psuje , jestem odpychana przez niego ja glupia ciagle sie ludzilam ze bedzie dobrze ze go kocham itp zawsze bylo lepiej przez jakis czas i znowu od nowaimprezowal , koledzy moze tez i inne dziewczyny nie wiem... i nie chce wiedziec.... od marca tego roku zaszlam z nim w ciaze.... szok szok szok! ale sie ciesze ze bd miala malutka dzidzie lecz teraz zrozumialam ze nasz zwiazek kompletnie sie rozwalil jestem w 4 miesiacu ciazy... i tyle samo czasu sie nie kochalismy ja podejmowalam proby ale on wiecznie ze zmeczony albo "jutro", na sama mysl ze mam sie prosic o czulosc mnie to wszytsko odpychalo stracilam jaka kolwiek czastke kobiecosci. Myslalam ze zrobi jakis krok zebym czula sie bezpiecznie ze np. oswiadczy sie ( nie mowie odrazu o slubie) ale dzieki temu ze tak jest zrozumialam ze to bez sensu , bez sensu z nim byc...jest mi tak ciezko! Moze to glupie ale mam mysli ze "czemu to nie jest dziecko innego " kogos kto mnie kocha . Do tej pory sie staralam o "nas" ale nadaremno wszytsko ma gdzies... po pracy nawet mnie nie odwiedza , nie pisze nie dzwoni ma mnie poprostu gdzies a mi jest tak ciezko "co bedzie dalej" jak sobie poradze z nowa sytuacja.... prosze dajcie mi jakas porade ale nie zlosliwa itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×